21.03.05, 23:43
*Kult*
Zastanówcie się sami

Zastanówcie się sami, czemu w domu nocami
Tylu ludzi się budzi i wam też chce się wyć
Na obiedzie u cioci wylewacie kompocik
I płaczecie w klozecie, jakby hańbę tę zmyć
To z lat dawnych w was gości superrata młodości
Głupstwa, lęki i męki, których z serca nie wygnał czas
Czasem męczy myśl taka, zabić w sobie szczeniaka
Lecz mknie czas, a jak drzazga to kalectwo tkwi w nas
Ty też wiesz, co to znaczy, czy za szybko czas gna, czy
Za powoli? - to boli i się kończy na łzach
Będziesz tęsknic do krzyku za ptakami tropików
A tu noc i znajomi i deszcz stuka o dach
Tylko czasem wsród mroku straszy i krąży wokół
Zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie, więc spokojnie możecie
Drzwiami trzasnąć i zasnąć, gdy "dobranoc" powiemy wam
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Lyrics 21.03.05, 23:47
      *Kult*
      Komuna mentalna

      Zobacz, jak szybko wieje czasów wiatr
      A w tej krainie ciągle myśl nie płynie
      Ukryci w kryjówkach wszyscy przyjaciele
      Czekając na znak święty z nieba w niedzielę
      Płaczą nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciągle myśl nie płynie
      Bo prawda, jak mówią, jest bardzo banalna
      Głowy pustoszy komuna mentalna

      Bo mądrość góruje nad głupotą, tak
      Jak, jak światłość góruje nad ciemnością, i
      I kapłan sekty falującej w krainie
      On dobrze wie to, co wiedzieć powinien
      I targuje się z wojskowym, pół nocy tracąc zdrowie
      W końcu podzielą się po połowie
      Jeden się przeżegna, drugi
      Drugi spojrzy śmiało
      On będzie rządzić tłuszczą
      Batem i pałą

      Zobacz, jak szybko wieje czasów wiatr
      A w tej krainie ciągle myśl nie płynie
      Ukryci w kryjówkach wszyscy przyjaciele
      Czekając na znak święty z nieba w niedzielę
      Płaczą nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciągle myśl nie płynie
      Bo prawda, jak mówią, jest bardzo banalna
      To głowy pustoszy komuna mentalna
      • sloggi Re: Lyrics 22.03.05, 00:16
        LOMBARD
        *Taniec pingwina na szkle*

        W domach jak klocki olbrzyma
        rury zawyły ze strachu przed dniem,
        znów się zaczyna taniec pingwina na szkle.

        Zwija śniadanie w gazetę,
        chowa pod skrzydło pysk blady jak wosk,
        dziób mu się zgina, rośnie łysina od trosk.

        Życie na boki go kiwa,
        kusym truchcikiem załatwia sto spraw,
        czasem obrywa, czasem się zgrywa jak paw.

        Ściska co dzień nowe dłonie,
        w setkach papierów zostawia swój ślad,
        śni o melonie, śpi na peronie pod wiatr.

        Z okna widać to samo
        co dzień bardziej ukośnie,
        widać w lustrze co rano,
        jak wolno dziób rośnie.

        W domach jak klocki olbrzyma
        rury zawyły ze strachu przed dniem,
        znów się zaczyna taniec pingwina na szkle.
    • groha Re: Lyrics 22.03.05, 00:21
      Kmsanczia, czy dzisiaj coś krąży w powietrzu? Deszcz, męki i lęki. Mnie też coś
      na wycie bierze...
      • kmsanczia Re: Lyrics 22.03.05, 13:13
        Groha, przesilenie wiosenne, jak w mordeczkę strzelił! smile
    • koczisss Re: Lyrics 22.03.05, 09:33
      Ohne dich - Bez Ciebie

      *Rammstein*

      Niemiecka wersjasmile

      Ich werde in die Tannen gehen
      Dahin wo ich sie zuletzt gesehen
      Doch der Abend wirft ein Tuch aufs Land
      Und auf die Wege hinterm Waldesrand
      Unter Wald er steht so Schwarz und Leer
      Weh mir oh weh und die Vögel singen nichts mehr

      Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
      Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
      Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
      Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht

      Auf den Ästen in den Gräben
      Ist es nun still und ohne Leben
      Und das Atmen fällt mir ach so schwer
      Weh mir oh weh und die Vögel singen nicht mehr

      Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
      Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
      Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
      Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht, ohne dich

      Und das Atmen fällt mich ach so schwer
      Weh mir oh weh weh und die Vögel singen nicht mehr

      Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
      Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
      Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
      Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht, ohne dich

      Ohne dich! O-hne dich!


      Polska wersjasmile

      Pójdę między jodły
      Tam, gdzie ją widziałem ostatni raz
      Wieczór zmrok już rzuca na ziemię
      I na drogi z za obrzeżem lasu
      A las wydaje się taki czarny i pusty
      Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie śpiewają

      Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
      Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
      Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
      Z tobą stoją sekundy - nie warte nic

      Na konarach w grobach
      Jest teraz cicho i bez życia
      I oddech przychodzi mi, ach, z takim trudem
      Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie śpiewają

      Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
      Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
      Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
      Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

      I oddychanie idzie mi ciężko
      Boli mnie, o Boże i ptaki nie śpiewają już

      Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
      Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
      Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
      Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

      Bez ciebie! Bez ciebie!
      • marcotills Re: Lyrics 22.03.05, 09:37
        Mein Gottsmile))
        • koczisss Re: Lyrics 22.03.05, 09:41
          Sprich einen Vornamen des Gotts ohne nicht aus das Bedürfnis !
    • koczisss To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 09:45
      Amour-Miłość

      *Rammstein*

      Die Liebe ist ein wildes Tier
      Sie atmet dich sie sucht nach dir
      Nistet auf gebrochenen Herzen
      Geht auf Jagd bei Kuß und Kerzen
      Saugt sich fest an deinen Lippen
      Gräbt sich Gänge durch die Rippen
      Läss dich fallen weich wie Schnee
      Erst wirst Heiß dann Kalt am ende tut es weh

      Amour Amour
      Alle wollen nur dich zähmen
      Amour Amour am Ende
      Gefangen zwischen deinen Zähnen

      Die Liebe ist ein wildes Tier
      Sie beisst und kratzt und tritt nach mir
      Hält mich mit tausend Armen fest
      Zerrt mich in ihr Liebesnest
      Frisst mich auf mit Haut und Haar
      Und eürgt mich wieder aus nach Tag und Jahr
      Läss dich fallen weich wie Schnee
      Erst wirst es Heiß dann Kalt am ende tut es weh

      Amour Amour
      Alle wollen nur dich zähmen
      Amour Amour am Ende
      Gefangen zwischen deinen Zähnen [x2]

      Die Liebe ist ein wildes Tier
      Sie atmet dich sie sucht nach dir
      Nistet auf gebrochenen Herzen
      Geht auf Jagd bei Kuß und Kerzen
      Frisst mich auf mit Haut und Haar
      Und würgt mich wieder aus nach Tag und Jahr
      Läss dich fallen weich wie Schnee
      Erst wirst es Heiß dann Kalt am ende tut es weh

      Amour Amour
      Alle wollen nur dich zähmen
      Amour Amour am Ende
      Gefangen zwischen deinen Zähnen

      Die Liebe ist ein wildes Tier
      In die Falle gehst du ihr
      In die Augen starrt sie dir
      Verzaubert wenn ihr Blink dich trifft

      Die Liebe!
      Die Liebe ist ein wildes Tier
      In die Falle gehst du ihr
      In die Augen starrt sie dir
      Verzaubert wenn ihr Blink dich trifft

      Bitte, bitte gib mir Gift [x4]
      • marcotills Re: To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 09:51
        o Tannenbaum!,
        o Tannenbaum!,
        wie gruen sind deine Blaettersmile))
        --
        Ahoj! = Ahoj!
        • koczisss Re: To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 09:52
          Hahasmile
          • marcotills Re: To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 09:57
            koczisss napisał:

            Hahasmile
            --
            Es gibt ein Vogel Hochzeit machen,
            In frischem, gruene Waldesmile))

            Fideralla la, fideralla la, fideralla la, lalla, la!!!
            --
            jeśli znasz dalsze zwrotki to chętnie sobie przypomnęsmile
            Ta pierwsza utkwiła w głowie fuer Immer wink
            Ahoj!
            --
            spr.@ smile
        • kmsanczia Re: To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 13:24
          Marcotills, to nie te święta. wink
          • marcotills Re: To dam bez tłumaczenia 22.03.05, 14:23
            kmsanczia napisała:

            > Marcotills, to nie te święta. wink
            --
            parę lat temu, kiedy wróciłem po dwóch miesiącach podróży do domu
            i wyrzucałem do śmietnika łysą choinkę, która stała w pokoju od świąt Boż. Nar.
            to facet na podwórku, który trzepał dywan przed Wielkanoca, zrobił "karpia" wink
    • impostor Re: Lyrics 22.03.05, 13:47
      Cradle Of Filth - Nymphetamine

      Lead to the river
      Midsummer, I waved
      A ‘V’ of black swans
      On with hope to the grave
      All through Red September
      With skies fire-paved
      I begged you appear
      Like a thorn for the holy ones

      Cold was my soul
      Untold was the pain
      I faced when you left me
      A rose in the rain
      So I swore to the razor
      That never, enchained
      Would your dark nails of faith
      Be pushed through my veins again

      Bared on your tomb
      I am a prayer for your loneliness
      And would you ever soon
      Come above unto me?
      For once upon a time
      From the binds of your lowliness
      I could always find
      The right slot for your sacred key

      Six feet deep is the incision
      In my heart, that barless prison
      Discolours all with tunnel vision
      Sunsetter
      Nymphetamine
      Sick and weak from my condition
      This lust, a vampyric addiction
      To her alone in full submission
      None better
      Nymphetamine

      Nymphetamine, nymphetamine
      Nymphetamine girl

      Wracked with your charm
      I am circled like prey
      Back in the forest
      Where whispers persuade
      More sugar trails
      More white lady laid
      Than pillars of salt
      (Keeping Sodom at night at bay)

      Fold to my arms
      Hold their mesmeric sway
      And dance to the moon
      As we did in those golden days

      Christening stars
      I remember the way
      We were needle and spoon
      Mislaid in the burning hay

      Bared on your tomb
      I am a prayer for your loneliness
      And would you ever soon
      Come above unto me?
      For once upon a time
      From the binds of your lowliness
      I could always find
      The right slot for your sacred key

      Six feet deep is the incision
      In my heart, that barless prison
      Discolours all with tunnel vision
      Sunsetter
      Nymphetamine
      Sick and weak from my condition
      This lust, a vampyric addiction
      To her alone in full submission
      None better
      Nymphetamine

      Sunsetter
      Nymphetamine
      None better
      Nymphetamine
    • grazia.eni Re: Lyrics 22.03.05, 14:05
      No to teraz po francusku poproszę, bo bardzo lubię ten język, chociaż też nie
      zrozumiem, ale sobie chociaż poczytamwink
      • kmsanczia Re: Lyrics 22.03.05, 14:40
        grazia.eni napisała:
        > No to teraz po francusku poproszę, bo bardzo lubię ten język, chociaż też nie
        > zrozumiem, ale sobie chociaż poczytamwink

        Ja po francusku to nawet poczytać nie potrafię. crying
        Za to po niemiecku kiedyś szprechałam, a teraz umiem TYLKO czytać. ;-]

        Jeścio pa ruski, dziewoćki i malciki nada palirykować. wink
      • koczisss Re: Lyrics 22.03.05, 15:27
        Ohne dich - Bez ciebie - Sans toi

        *Rammstein*

        Wersja francuska, w którymś poście wyżej jest wersja polaska i niemieckasmile

        Je vais aller entre le sapin
        Y, où je la voyais la fois dernier
        Le soir le crépuscule jette déjà sur la terre
        Et sur du chemin avec derrière le rebord de la forêt
        Et la forêt se semble tel noir et vide
        Lamenter me, à lamenter et les oiseaux ne chantent pas déjà plus de

        Je ne peux pas sans toi être - sans toi
        Je suis avec toi également isolé - sans toi
        Je compte sans toi les heures - sans toi
        Les instants debout avec toi - non warte

        Sur les branches aux tombeaux
        Il est maintenant silencieusement et sans l'existence
        Et le souffle vient me, ach, avec telle fatigue
        Lamenter me, à lamenter et les oiseaux ne chantent pas déjà plus de

        Je ne peux pas sans toi être - sans toi
        Je suis avec toi également isolé - sans toi
        Je compte sans toi les heures - sans toi
        Les instants debout avec toi - non warte, sans toi

        Et la respiration va me pesamment
        Il cuit me, à Dieu les et oiseaux ils ne chantent pas déjà

        Je ne peux pas sans toi être - sans toi
        Je suis avec toi également isolé - sans toi
        Je compte sans toi les heures - sans toi
        Les instants debout avec toi - non warte, sans toi

        Sans toi! Sans toi!
    • h8red Illusion - Bracie 29.03.05, 20:41
      Za krótka noc za krótki dzień za krótki za mało
      czasu mało jest
      Za małe serca w piersiach biją za szybko i już
      nie czują nic
      Już nic

      Nie ważna dla nich inna myśl i inna droga
      Nie wchodzi w żyły obca krew
      Za małe głowy są za małe ich głowy nie rozumieją
      nic
      Już nic

      I choćbyś mówił błagał lżył
      I choćbyś miał za chwilę paść
      Za mało dobrych słów za mało nie rozumieją nic

      Jeśli tylko bardzo mocno chcesz jeśli chcesz
      uczynić mały cud
      Pompuj w serce swoje świeżą krew i z całych sił
      wydmuchaj nos

      Za krótka noc za krótki dzień za krótki za mało
      czasu mało jest
      Za małe serca w piersiach biją za szybko i czy
      poczują coś?
    • zettrzy Re: Lyrics 30.03.05, 06:09
      o, jaki poliglotyczny watek...
      ja po niemiecku to umiem tylko to:

      ti ra lla lla lla

      a po francusku:

      et notre elephante

      i mam to wszystko powzej przeczytac, albo co gorsza zrozumiec? O Allah!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka