sloggi 24.03.05, 20:54 Stoi przede mną kubek zielonej herbaty, potwornie cierpkiej i gorzkiej. Kto dziś rezyduje na salonie, w czwartkowy wieczór? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grazia.eni Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 20:57 No to chyba ja. Ale herbatkę właśnie wypiłam. Mam blisko do kuchni, więc mogę sobie polatać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:02 W naturze mamy ciągły ruch Janerki znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
vitalia Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:14 Sloggi chyba żle zaparzyłeś tą herbatę,,,nie może być mocna ani cierpka..no chyba że taką lubisz,ale prawidłowo powinna być lekko żółta,słomkowa wręcz .. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:21 Jakby Ci powiedzieć - sypło mi się. Ale dobry jest taki garbnik Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:26 monk82 napisał: > Ja rezyduję...ja... Przytul się i trwaj Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:30 ja rezyduje. ze zwykłą herbatą. z prezerwatywy Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:34 sprawdź, czy była przedziurawiona, bo nie będzie herbaty Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:40 parzy się już od 20 minut...(nie chcę wychodzić w czasie filmu,już prawie koniec) mam nadzieję,że nie miałą za dużych dziur Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:50 TVP2 "Gorsza siostra". ja nie powinienem oglądać takich filmów! Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:16 Gorsza siostra The Other Sister czwartek 24.03.2005 19:45 TVP 2 Garry Marshall bohaterami uczynił parę, która do głębi porusza swą dobrocią, radością, pragnieniem miłości, ale obydwoje są opóźnieni umysłowo. Mimo to potrafią się cieszyć szczęściem, czerpać z życia to, co najpiękniejsze. Kochać i być kochanym to wielka sztuka. Im się udało wskrzesić wielkie uczucie, przezwyciężyć obawy rodziny, zdobyć akceptację środowiska. 22-letnia Carla (Juliette Lewis) pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Jest najmłodszą z trzech córek Elizabeth (Diane Keaton) i Radleya (Tom Skerritt) Tate'ów. Opóźniona w rozwoju dziewczyna spędziła dziesięć lat w szkole specjalnej z internatem, z dala od bliskich. Teraz wraca do San Francisco, do rodzinnej posiadłości. Przez lata pobytu poza domem nauczyła się samodzielności, odpowiedzialności, pragnie sama decydować o swoim życiu. Nadopiekuńcza matka ogranicza jednak jej swobody, kontroluje każdy ruch, traktuje jak nieporadne dziecko. Carla stawia jednak na swoim i rozpoczyna naukę w "normalnej" szkole zawodowej. Poznaje sympatycznego chłopaka, Daniela McMahona (Giovanni Ribisi), który podobnie jak ona jest lekko upośledzony. Zachęcona przez Danny'ego Carla wymusza na rodzicach, by pozwolili jej zamieszkać we własnym mieszkaniu i samodzielnie decydować o swoim życiu. Rozkwita uczucie między nią i Danielem. Kiedy chłopak nie zdaje egzaminów, jego ojciec odmawia dalszego opłacania za mieszkanie. Carla chce przygarnąć przyjaciela pod swój dach, ale jej matka kategorycznie się temu sprzeciwia. W tej sytuacji Damian musi wyjechać na Florydę, do matki. W połowie drogi postanawia jednak zawrócić i spróbować walczyć o swoje szczęście i miłość. Wkrótce Carla i jej ukochany stają na ślubnym kobiercu. Skromną uroczystość ślubną uświetni występ orkiestry dętej. Jej członkowie zagrają specjalnie dla młodej pary, która podbiła serca najbardziej zagorzałych przeciwników ich związku. Dzięki ich miłości i woli życia cała rodzina zacznie inaczej patrzeć na otaczające ich sprawy, doceniać nowe wartości. Pod wpływem Danny'ego i Carli świat nagle staje się bardziej kolorowy. reż.Garry Marshall, wyk.Diane Keaton (Elizabeth Tate), Juliette Lewis (Carla Tate), Tom Skerritt (Radley Tate), Giovanni Ribisi (Danny McMann), Poppy Montgomery (Caroline Tate), Sarah Paulson (Heather Tate), Linda Thorson (Drew) Film fabularny 135min USA 1999 Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:22 A czemu nie powinieneś ogladać? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:09 geograf napisał: > a bo tak > Bunt? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:36 geograf napisał: > ja rezyduje. > ze zwykłą herbatą. > z prezerwatywy > Z cypitrynką czy saute? Odpowiedz Link Zgłoś
jane505 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:43 ja też tu jestem - czytam sobie was głównie, to wciąga..., i na razie nic nie piję (zielonej nie lubię, na kawę za późno), ale czas to zmienić - idę zrobić sobie zwykłej czarnej herbatki Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 21:49 Ja, ja tez, i tez nad zielkona, ale z ginko. Miedzy SO a pieczeniem makowca Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:19 Taki z dużą ilością maku? Mniam, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 Re: Z nad zielonej herbaty 25.03.05, 00:04 Ha, nawet z bardzo duza, za duza ) Do tego duza ilosc skorki pomaranczowej. Rodzynek nie kupilam, orzechow nie chcialo mi sie lupac. Moze sie poczestujesz, bo wlasnie wyjelam z piekarnika, ale jeszcze nie polukrowany... Odpowiedz Link Zgłoś
alras Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:01 Rezyduję ala jestem tak zmeczona, że niechce mi się gadać i czytam, czytam, czytam..... Odpowiedz Link Zgłoś
skiela1 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:11 Jestem i mnie nie ma.Zauwazylam ze mlodziez zostala pogoniona od komputerow do roboty,dobrze , bo im sie kregoslupy pokrzywia)))). Jestem przy klawiaturze miedzy babka a zurkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
groha Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:50 Lepiej późno, niż wcale. Jestem ja i mój wielki kubek herbaty) Odpowiedz Link Zgłoś
frida2 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 22:55 Mam kubek zwykłej, gorzkiej z cytryną. Odpowiedz Link Zgłoś
frida2 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:09 Co się będziesz szczypał, chcesz - pij. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:17 frida2 napisała: > Co się będziesz szczypał, chcesz - pij. Do luterka? Odpowiedz Link Zgłoś
frida2 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:18 A co za problem? Wczoraj tak piłam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:28 No ja z Tobą "siedziałem". I Ojciec Tadeusz Odpowiedz Link Zgłoś
frida2 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:30 To dziś ja z Tobą 'posiedzę'. Otwieraj browara. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:31 Krywań jest w takich topornych butelkach z plastiku Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:26 monk82 napisał: > Po prostu bądź i patrz... Hmmmm Big Brother w salonie? Odpowiedz Link Zgłoś
groha Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:29 monk82 napisał: > Po prostu bądź i patrz... ... oczami, jak dwa błękity Odpowiedz Link Zgłoś
hellboy121 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:28 ekhem, ekhem. właśnie wróciłem do domku, a że wieczór miły i atmosfera cudowna, więc żal byłoby go tak szybko kończyć, czy można się przysiąść?? Odpowiedz Link Zgłoś
monk82 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:29 A czy można też pić coś innego...w sensie że...%%%%%%%%% Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:30 hellboy121 napisał: > ekhem, ekhem. właśnie wróciłem do domku, a że wieczór miły i atmosfera cudowna, > więc żal byłoby go tak szybko kończyć, czy można się przysiąść?? Mam orzeszkiz Kerfura, piwo Krywań i zielona herbatę. Czekoladę bezczelnie sam zjadłem. Odpowiedz Link Zgłoś
hellboy121 Re: Z nad zielonej herbaty 24.03.05, 23:50 piwa już się dziś napiłem, na orzeszki ochoty nie mam, ale herbatą nie wzgardzę. Odpowiedz Link Zgłoś