Dodaj do ulubionych

szukam męża

29.03.05, 23:15
no... naprawdę....
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: szukam męża 29.03.05, 23:15
      Powodzenia! A najlepiej misiaczkasmile))))))))))
      • bronkabezogonka Re: szukam męża 29.03.05, 23:19
        no ba!!!!!

        może znasz jakiego, nie koniecznie bardzo przystojnego, ale tak chociaż ciut
        ciut.....
    • groha Re: szukam męża 29.03.05, 23:20
      Swojego nie dam!! Ale życzę szczęsciasmile
    • bronkabezogonka Re: szukam męża 29.03.05, 23:39
      a dzięki, robię co mogę....
      a Tobie gratuluję, bo jak rozumiem, skoro Twój nie do oddania....... znaczy się
      jest tym, kim miał być.....

      a poza wszystkim, to moj pierwszy raz.... na forum.... nawt jeszcze nie do
      końca wiem, jak się tu poruszać.........

      • groha Re: szukam męża 29.03.05, 23:43
        bronkabezogonka napisała:

        > a dzięki, robię co mogę....
        > a Tobie gratuluję, bo jak rozumiem, skoro Twój nie do oddania....... znaczy
        się jest tym, kim miał być.....
        >
        > a poza wszystkim, to moj pierwszy raz.... na forum.... nawt jeszcze nie do
        > końca wiem, jak się tu poruszać.........
        >
        A, to witamy! smile
        • skiela1 Re: szukam męża 29.03.05, 23:59
          Groha-no uwazaj ,dopiero pisalas o pilnowaniu polowki
          • groha Re: szukam męża 30.03.05, 00:01
            Spoko, spoko, mój mąż tu nie bywasmile)
    • zettrzy Re: szukam męża 30.03.05, 06:11
      szkoda ze nie ujawnilas sie pare lat wczesniej, z przyjemnoscia bym oddala
      mojego bylego
      • bronkabezogonka Re: szukam męża 30.03.05, 09:09
        Witam wszystkich. Wlaśnie wstałam, piję kawę i do was klikam. Do was szczęśliwe
        mniej lub bardziej męzatki, napiszcie jak to jest.... i do was kawalerowie po
        przejsciach lub bez.... . No bo i cóz, wiosenek mam już nieco..... i tak żyje z
        tą 3 - ką z przodu juz jakis czas.
        I nie ma co ukrywać.... chłopa mi trza.....
        • carrramba Re: szukam męża 30.03.05, 09:34
          o matko, a to juz chłopów nie ma ? popatrz dookoła, chodzi tego towaru sporo.
    • grazia.eni Re: szukam męża 30.03.05, 12:23
      bronkabezogonka napisała:

      > no... naprawdę....


      a nawet taki jeden z nami mieszka. Wolny, bez zobowiązań, inteligentny. Nie
      zdążył się ożenić, bo zachciało mu się studiować (abs. politech.-Wrocław) i
      panny się "rozeszły". polecam. jak się dowie, to mnie zabije, ale pobawiłabym
      się na weselu wink 30 lat.
    • monk82 Re: szukam męża 30.03.05, 12:24
      Jej...może to ja???
      • grazia.eni Re: szukam męża 30.03.05, 16:53
        monk82 napisał:

        > Jej...może to ja???


        Może. Nie marudź, tylko prasuj koszulę i ... do dzieła!
    • bronkabezogonka Re: szukam męża 30.03.05, 22:29
      halo.....

      dzięki za owego 30-latka, ale czy to wypada, bo u mnie tuż po tej 3 jest już 4
      no ale..........

      a pozostałe parametry.........

      choć, jak oglądałam kiedyś w telewizji, jedna Pani miala męża, który był
      karłem, a jej było dość nie mało......... coż, miłość po prostu

      no ale.......... tak naprawdę, to chciałabym wiedzieć czy są na świecie inne
      przedstawicielki mojej płci, które też tęsknią za tak strasznie banalnym
      byciem, życiem z mężczyzna

      banalnym nie znaczy nudnym i monotonnym

      ale wiecie, tak odkrywając się do końca, to ja potrzebuję "domu", mężczyzny i
      dziecka, w którego powstaniu on nie tylko sie przyczyni "czynnie" ale w
      pozostałych etapach będzie równie aktywny....

      no, to się właśnie OTWARŁAM
      • towita Re: szukam męża 31.03.05, 08:47
        Ja Cię doskonale rozumiem. Zawsze chciałam mieć normalną, fajną rodzinę no i
        mam. Nie tak od razu, ale w końcu się doczekałam. Szukaj długo, wybieraj
        starannie (oczywiscie serduszkiem) a sukces murowany.
        • bronkabezogonka Re: szukam męża 31.03.05, 23:20
          towita napisała:

          > Ja Cię doskonale rozumiem. Zawsze chciałam mieć normalną, fajną rodzinę no i
          > mam. Nie tak od razu, ale w końcu się doczekałam. Szukaj długo, wybieraj
          > starannie (oczywiscie serduszkiem) a sukces murowany.


          Dopiero teraz jestem tu ponownie...

          TOWITA, bardzo, bardzo Ci dziękuję, to tak niewiele ale... poczułam to co mi
          napisałaś, dziękuje. Po prostu czasem jest mi już trudno, tracę nadzieję, choć
          nie jestem ani kulawa ani garbara i raczej podobam się mężczyznom ale.....

          ale... potrzebowałam przeczytać, że długie i dokładne szukanie ma sens....

          Dziękuję
          • grazia.eni Re: szukam męża 01.04.05, 12:41
            bronkabezogonka napisała:

            > towita napisała:
            >
            > > Ja Cię doskonale rozumiem. Zawsze chciałam mieć normalną, fajną rodzinę n
            > o i
            > > mam. Nie tak od razu, ale w końcu się doczekałam. Szukaj długo, wybieraj
            > > starannie (oczywiscie serduszkiem) a sukces murowany.
            >
            >
            > Dopiero teraz jestem tu ponownie...
            >
            > TOWITA, bardzo, bardzo Ci dziękuję, to tak niewiele ale... poczułam to co mi
            > napisałaś, dziękuje. Po prostu czasem jest mi już trudno, tracę nadzieję,
            choć
            > nie jestem ani kulawa ani garbara i raczej podobam się mężczyznom ale.....
            >
            > ale... potrzebowałam przeczytać, że długie i dokładne szukanie ma sens....
            >
            > Dziękuję


            Może to zabrzmi głupio, ale czy zauważyłaś, że znajdujemy przeważnie dopiero
            wtedy, kiedy przestajemy szukać? U mnie tak jest zawsze wink
            • barwa1 Re: szukam męża 01.04.05, 14:47
              Ja nie szukam, bo mam parszywy charakter i nikt mnie nie chce. I też nic. Ale
              bronko! Ty jesteś młoda i napewno będziesz miała dobrą, ciepłą rodzinę.
              Powodzenia! A.
              • skiela1 Re: szukam męża 01.04.05, 14:55
                ..a tak wogole to co jej tak pilno,cierpliwosci troche a nie tak na gwaltsmile)
                • towita Re: szukam męża 01.04.05, 15:25
                  No, ja to byłam bardzo cierpliwa. Jak się jest cierpliwym to parszywy charakter
                  nie przeszkadza. Nikt nie jest doskonały. Acha i jeszcze jedno, nie
                  słyszałyście, że najgorsze jędze mają najfajnieszych facetów.
                  Powodzenia
    • bronkabezogonka Re: szukam męża 01.04.05, 23:17
      Witajcie laski smile

      i znów póżno tu zaglądam, ale jestem..... choć dziś troche przejęta tym czym
      prawie cały świat..... UMIERANIEM.....

      Ale... dziewczyny.... bardzo wam dziękuję, to jakos tak działa, że dodaje
      sił.... łatwiej trzymać się nadziei, że warto, że jeśli pragnę i szukam.... to
      wypada jedynie znależć smile

      grazia.... chyba niestety masz rację, cos w tym jest, że znajdujemy przestajac
      szukać, ale myslę, że nie jest to zaprzestanie podszyte poddaniem sie, ale
      zaprzestanie by odetchnąć, by spokojniej rozglądnąć się... i jak mawiają różne
      mądrosci... wtedy, to czego szukamy pojawia się, bo nie szukając.... dajemy mu
      miejsce.... ale to tylko mądrości mądrych..... moja niecierpliwość nie jest
      zbyt mądra, jest niecierpliwa ....

      barwa1.... dziękuję
      ale.... nie myśl tak o sobie, bo podobno jest tak, że jeśli naprawdę tak o
      sobie myślisz, to inni tez to czują i zaczynaja tak samo myśleć o Tobie...

      towita.... a to co Ty napisałaś jest najstraszniejsze, bo niestety dawno
      odkryłam, że fajni faceci mają niefajne laski, i co gorsza.... oni często
      naprawde je kochają..... i gdzie tu logika..... i co jest cenne....
      piszesz o cierpliwej cierpliwości......... dzięki, to dodaje siły

      i w ogóle, usmiecham się, gdy czytam co piszecie.... nawet DZIŚ....

      bronia
    • agent33 Re: szukam męża 02.04.05, 21:51
      A.. dawno zaginął ???
      • bronkabezogonka Re: szukam męża 06.04.05, 11:44
        agent33 napisał:

        > A.. dawno zaginął ???

        no właśnie... zgubił sie gdzieś po drodze....
        jak go zobaczysz, to powiedz mu, że tu czekam....
        taka wysoka szczupła laska z długimi włosami... smile
        • kmsanczia Re: szukam męża 06.04.05, 11:52
          A ja nie mam męża i jakoś żyję. wink
          • bronkabezogonka Re: szukam męża 06.04.05, 12:04
            no to fajowo..... że jakoś żyjesz...

            pisałm tu już, czemu to dla mnie wazne i co tak naprawdę rozumiem przez
            szukanie męża.....

            idzie o "to coś" co nie jest możliwe w pojedynkę, idzie o "dom", o dzieci o
            miłość cholera jasna banalną.....

            ja też jakoś żyję....

            ale czuję, że potrzebuję, by to jakoś miało swoją jakość....

            i nie wierzę kobietom, którym facet nie jest potrzebny, a dziecko to sobie
            zrobią z kolegą a potem same je sobie wychowają.... by udawać, że właśnie
            spełniły sie jako kobiety.....

            • kmsanczia Re: szukam męża 06.04.05, 12:12
              Ależ ja mam to wszystko, czego ty szukasz: faceta, dom, dziecko, wspólne zycie.
              Tylko on nie jest moim mężem. wink

              Nie szukaj "męża", bo w końcu połaszczysz się na pierwszego lepszego i to nie
              będzie dobre . Po prostu chciej się zakochać z wzajemnością. Pozwól sobie nato,
              to nie powinien byc przymus czy obowiązek. Nie uzależniaj od znalezienia męża
              odmiany twojego życia. Każdy znajdzie życiowego partnera (niekoniecznie wielką
              miłość), jeśli tylko będzie chciał.
              • bronkabezogonka Re: szukam męża 06.04.05, 12:26
                dziękuje...

                zatem ,ja po prostu szukam tego co Ty masz...
                takiej jakości życia....
                i wierzę, ze glejt pt mąż żona, nie musi być konieczny....

                ale.... tak trudno pozwolić sobie zakochać się, chyba coraz bardziej
                przeszkadza mi w tym strach, po prostu boję się..... że znów bedzię bolało....
                że mając 34 lata mam coraz mniej czasu na dziecko....

                na rozum wiem, że może gdybym odpuściła choć na chwilę, to ten człowiek by sie
                pojawił.... może....

                tak trochę trudno mi....

                • kmsanczia Re: szukam męża 06.04.05, 12:38
                  Oj kobitko widzę, że się blokujesz. smile Nie rób tego, bo nakręcisz się na
                  myślenie życzeniowe i przegapisz swoje szczęście. Wiem, łatwo mówić ale ja też
                  mam swoje schizy, może w innym kierunku, ale tak samo trudno je przełamać.

                  Chyba prawdziwe jest powiedzenie "każdemu to, na czym mu najmniej zależy". Dla
                  mnie facet, dom i dziecko były jakby oczywiste, nie wypatrywałam tego specjalnie
                  (chociaż nie jestem jakąś świetną "partią", raczej przeciętna do bóluwink i pewnie
                  dlatego "otrzymałam" to bez większych problemów. Chodzi o to, że nie było
                  nacisku, po prostu podświadoma pewność, że to nastąpi. Znów w innej dziedzinie
                  życia czułam ostrą presję rodziny i wewnętrzny przymus nie pozwolił mi w końcu
                  się zrealizować, co przypłaciłam ciężką deprechą i skutki tego odczuwam już 7 lat!

                  Pozwól losowi się poprowadzić i oczywiście "pomóż" mu trochę, wychodząć do ludzi
                  i dając im szansę cię poznać i polubić. I powtarzaj sobie, że CHCESZ,
                  ZASŁUGUJESZ i to NA PEWNO się stanie. smile
                  Pozdrawiam i życzę szczęścia i spełnienia. smile
                  • bronkabezogonka Re: szukam męża 06.04.05, 12:51
                    Dziękuję.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka