Dodaj do ulubionych

Zapach rozkoszy

18.04.05, 21:29
www.naj.pl/bizz/naj/a/index.jsp?place=bizz_naj_menu@news_cat_id=14
Dzieki aromatom przyciagamy mezczyzn jak magnes i mamy ochote na milosc.
Poznaj wiec te zapachy,a bedziesz swietna kochanka.
Egipska krolowa Kleopatra kazala sluzbie skrapiac pachnidlami zagle swojej
lodzi,kiedy spodziewala sie, ze na poklad przybedzie ukochany Marek Antoniusz
Dzis wiemy juz na pewno, milosny doping wiedzie przez zmysl wechu.
Zapach dziala bezposrednio na system nerwowy,a zatem rowniez na psychike.
Klasyczny przyklad to won pizma,ktory dziala podobnie jak meski hormon
androsteron-wywoluje u kobiet pozadanie.
Dowiodly tego eksperymenty w USA:krzesla w poczekalni,ktore zostaly zaledwie
lekko uperfumowane pizmem,byly wrecz okupowane przez kobiety.
Natomiast u mezczyzn pizmo wywoluje efekt wrecz przeciwny.Pachnace pizmem
rachunki, dostarczone mezczyznom,byly blyskawicznie regulowane,nastapila
prawdziwa reakcja ucieczki.

Ps.smile) na rachunki?dobresmile)))

Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 21:39
      hahaha smile)) kiedyś ja i kolezanka wypachnilysmy sie własnie czyms z pizmem, a
      jej mąz stwierdził : ale cos tu capi starym kozłem !!!!!haha smile))
      • vitalia Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 21:55
        Ma ktoś może trochę piżma ,,,!?? to rachunki sobie skropie.Może je w końcu
        zapłacę..
    • sloggi Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 21:56
      Wsadziłbym tych z USA w autobus 145 jadący Łodygową od Ząbek w godzinach szczytu
      latem - mieliby feromonów aż nadto.
      • magoo_king Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 22:02
        sloggi napisał:

        > Wsadziłbym tych z USA w autobus 145 jadący Łodygową od Ząbek w godzinach
        szczyt
        > u
        > latem - mieliby feromonów aż nadto.

        ... o to to smile
        albo postawić ich na przystanku na Targowej gdzie wszyscy "terminatorzy" z FSO
        czekają na autobus : Ci wspaniali mężczyźni w swoich wspaniałych "skajkach-
        niepękajkach". Na wydechu całą podróż. tongue_out
        • sloggi Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 22:08
          Ja mam jednak traumę na 145, kiedyś jechąlem od Kawęczyna w busie z zepsutymi
          oknami, na cały przegub dwa były otwarte. Na etapie OBI wysiadłem - nie dało się
          dłużej jechać.
          • skiela1 Re: Zapach rozkoszy 18.04.05, 22:22
            za duzo pizma??smile)
            • f.l.y Re: Zapach rozkoszy 19.04.05, 11:32
              zawsze się obejrzę za pachnącym dobrą wodą facetem....
            • sloggi Re: Zapach rozkoszy 19.04.05, 18:57
              skiela1 napisała:

              > za duzo pizma??smile)

              To tak się "to" teraz nazywa?
              • skiela1 Re: Zapach rozkoszy 19.04.05, 19:50
                sloggi napisał:

                > skiela1 napisała:
                >
                > > za duzo pizma??smile)
                >
                > To tak się "to" teraz nazywa?

                No a nie?
                Pizmo-reakcja ucieczki(przez mezczyzn)
    • vitalia Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 12:29
      To ,,,gotujący się właśnie na wolniutkim ogniu rosół.... z trzech rodzajów
      drobiu.. Indyk, kaczka i kura..Taki zapach się rozchodzi,że ,,,, To jest
      prawdziwy zapach rozkoszy ,że o smaku już nie wspomnę..
      • groha Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 13:18
        vitalia napisała:

        > To ,,,gotujący się właśnie na wolniutkim ogniu rosół.... z trzech rodzajów
        > drobiu.. Indyk, kaczka i kura..Taki zapach się rozchodzi,że ,,,, To jest
        > prawdziwy zapach rozkoszy ,że o smaku już nie wspomnę..

        Oj, tak! tak! A zapach pieczonego chleba? Czysta, wysublimowana rozkosz! I to
        działa nie tylko na głodnychsmile
        • vitalia Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 13:29
          Dokładnie !! We mnie zapachy pobudzają wyobrażnię,przywodzą na myśl
          wspomnienia.Nie muszą to być zapachy perfum tylko ale te, które wzbudzają
          emocje.
          • groha Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 14:11
            vitalia napisała:

            > Dokładnie !! We mnie zapachy pobudzają wyobrażnię,przywodzą na myśl
            > wspomnienia.Nie muszą to być zapachy perfum tylko ale te, które wzbudzają
            > emocje.

            Mam dokładnie to samo. Pamięć zapachowa potrafi mnie wręcz zaskakiwać. Wczoraj
            aż przystanęłam przy krzaku kwitnącego głogu, bo jego zapach przypomniał mi
            odległe wydarzenie z dzieciństwa, gdy uczyłam się jeździć na rowerze i
            wylądowałam właśnie w takim kwitnącym gąszczusmile Nie wiem tylko z czym kojarzy
            mi się zapach świeżego siana, który uwielbiam smile)
            • vitalia Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 14:26
              groha napisała:

              > vitalia napisała:
              >
              > > Dokładnie !! We mnie zapachy pobudzają wyobrażnię,przywodzą na myśl
              > > wspomnienia.Nie muszą to być zapachy perfum tylko ale te, które wzbudzają
              >
              > > emocje.
              >
              > Mam dokładnie to samo. Pamięć zapachowa potrafi mnie wręcz zaskakiwać.
              Wczoraj
              > aż przystanęłam przy krzaku kwitnącego głogu, bo jego zapach przypomniał mi
              > odległe wydarzenie z dzieciństwa, gdy uczyłam się jeździć na rowerze i
              > wylądowałam właśnie w takim kwitnącym gąszczusmile Nie wiem tylko z czym kojarzy
              > mi się zapach świeżego siana, który uwielbiam smile)

              ``````````````````````````````
              to musi być wczesne dzieciństwo. Bywałaś na wsi jako dziecko ??
              • groha Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 14:56
                vitalia napisała:

                > to musi być wczesne dzieciństwo. Bywałaś na wsi jako dziecko ??

                To musi być to. Bywałam na wsi w czasie wakacji, więc to zapach lata, beztroski
                i wolności. Dlatego teraz wydaje się taki cudownysmile
                • rene8 Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 15:09
                  Bzy i konwalie,
                  Świeża pościel i pranie wysuszone na słońcu,
                  Truskawki,maliny,
                  Książki
                  Małe dziecko
                  Ale mi zapachniało...rozkosz

                  A podobnoa ludzie mający zły humor,amęczeni,zestresowani chocby wylali flaszkę
                  Chanel to i tak brzydko pachną.

                  Znam też takich dla których rozkoszą jest zapach pieniędzy.
                  • vitalia Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 15:34
                    Przypomniał mi się właśnie najpiękniejszy zapach na świecie~~ zapach maleńkiego
                    dziecka.One mają taki swoisty zapach, mogłam swoje rozpoznawać po tym zapachu...
                • skiela1 Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 15:13
                  Tak,to sa takie mile zapachy dziecinstwa.Czas beztroski i bezpieczenstwa.
                  Ja pamietam zapach .......tortu.W kazde moje urodziny moj dziadek przynosil mi
                  tort,ogromny tort orzechowy ozdobiony rozowymi maslanymi rozami i zielona
                  skorka.Tort byl na zamowienie..dla mojej wnuczkismile
                  Nie pamietam jak ten tort smakowal.....a zapach pamietam do dzisiaj.Drugiego
                  takiego nie ma.
                  • groha Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 15:34
                    He, he, w jakim pięknym kierunku zboczyłyśmy z tematusmile Ja wiem jedno - czasem
                    właśnie zapach może zadecydować o wszystkim, przyciągając nas lub odrzucając od
                    kogoś, albo czegoś, choć nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Wniosek -
                    dbajmy o swoje nosy! O resztę zmysłów również, a szczególnie o ten siódmysmile)
                    • skiela1 Re: Zapach rozkoszy na dziś 19.04.05, 15:49
                      groha napisała:

                      > He, he, w jakim pięknym kierunku zboczyłyśmy z tematusmile

                      Jezeli chodzo o perfumy to tez mi sie raz trafilowink.Uwielbiam perfumy,zawsze
                      jak widze nowe w sklepie to sobie psiukne tu i tam.Raz tak psiuknelam i widze
                      jakis facet za mna lazi,troche sie wystraszylam bo kto wie jakis zboczeniec czy
                      cosmile
                      Ja glupia myslalam ze on tak za mna,a on za tymi perfumami tak....bo w koncu
                      podszedl do mnie i zapytal jakich perfum uzywam bo musi kupic je ....swojej
                      dziewczyniesmile).Ja sobie pomyslalam...teraz chlopie bedziesz mial klopot,nie
                      upilnujeszsmile)
    • sorbet Re: Zapach rozkoszy 19.04.05, 13:31
      Podobno feromony nie mają zapachu.
      • kule Re: Zapach rozkoszy 22.04.05, 02:58
        Kiedys pojechalem specjalnie na Wall St. zeby poznac zapach pieniedzy bo
        podobno tam wlasnie ich jest duzo.. Stalem na ulicy z godzinke, rozgladajc sie
        ciekawie dookola i zaciagalem sie raz po raz tym zapachem pieniedzy...
        W wyniku mojego doswiadczenia doszedlem do wniosku ze pieniadze na Wall St.
        pachna preclami i benzyna bezolowiowa zmieszana z wyziewami pary ze studzienek
        odplywowych pod ulica...
        Od tego zapachu zaczalem kichac, co jednoznacznie wykazalo ze mam alergie na
        pieniadze i nie powinienem ich posiadac....
        Pozbylem sie wiec ich szybko placac za kawe w Starbucksie i za mandat za
        parkowanie w miejscu niedozwolonym ( mandat byl slony ale o tym napisze w watku
        o smakach a nie o zapachach)
        • zettrzy Re: Zapach rozkoszy 22.04.05, 04:09
          ech, a ja pamietam czasy kiedy za lewy parking placilo sie gora $35, i to
          jeszcze mozna bylo pojsc do sadu i wylgac sie z polowy tej sumy...
        • groha Re: Zapach rozkoszy 22.04.05, 12:34
          kule napisał:

          > Kiedys pojechalem specjalnie na Wall St. zeby poznac zapach pieniedzy bo
          > podobno tam wlasnie ich jest duzo.. Stalem na ulicy z godzinke, rozgladajc
          sie ciekawie dookola i zaciagalem sie raz po raz tym zapachem pieniedzy...
          > W wyniku mojego doswiadczenia doszedlem do wniosku ze pieniadze na Wall St.
          > pachna preclami i benzyna bezolowiowa zmieszana z wyziewami pary ze
          studzienek odplywowych pod ulica...
          > Od tego zapachu zaczalem kichac, co jednoznacznie wykazalo ze mam alergie na
          > pieniadze i nie powinienem ich posiadac....
          > Pozbylem sie wiec ich szybko placac za kawe w Starbucksie i za mandat za
          > parkowanie w miejscu niedozwolonym ( mandat byl slony ale o tym napisze w
          watku o smakach a nie o zapachach)

          Podejrzewam, że to była alergia na cudze pieniądze. Podobno własne pachną
          całkiem, całkiem... A w odpowiednio dużej ilości, ich zapach może nawet
          oszołomićsmile) Niestety, empirycznie nie sprawdziłam, stąd tryb przypuszczającysmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka