Homofobia kwitnie

14.06.05, 00:36
Obejrzałem program, posłuchałem Pospieszalskiego (powinno się go odsunąć od
prowadzenia, bo jest ortodoksyjnym katolikiem), posłuchałem braw dla
wypowiedzi, że homoseksualizm jest zboczeniem i chorobą. Posłuchałem, że
dziecko wychowują tylko mama i tata, a rozwody są rzadkością i zastanawiam się
- czy jestem kosmitą?
    • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:37
      No w oblokach czasami bujasz smile)))))))))))))))
      • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:38
        skiela1 napisała:

        > No w oblokach czasami bujasz smile)))))))))))))))

        I chyba wolałbym tam zostać, bo jak pomyślę, kto może siedzieć koło mnie w
        autobusie - to strach się bać.
        • geograf Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:41
          sloggi napisał:

          > bo jak pomyślę, kto może siedzieć koło mnie w
          > autobusie - to strach się bać.

          jakaś rozwódka, czy inny - tfu!- rozwodnik!
          • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:44
            Albo ktoś, kto słysząc o mojej orientacji wsadziłby mi nóż w plecy.
            • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:55
              A jesteś gejem? O jezu!!! Muszę się szybko wypisać z tego forum i zdezynfekować myszkę, bo jeszcze zostanę pedofilem, albo się inną zoofilią zarażę... tongue_out
              • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:57
                tomek854 napisał:

                > A jesteś gejem? O jezu!!! Muszę się szybko wypisać z tego forum i
                zdezynfekować
                > myszkę, bo jeszcze zostanę pedofilem, albo się inną zoofilią zarażę... tongue_out
                >

                No wlasnie,dlatego ja mam taka bezprzewodowa, bez podlaczania sie, oby bylo
                bezpieczniesmile
              • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:00
                Jestem gejem i nie widze powodu dla którego miałbym to na tym forum ukrywać.
                ps. skad wiesz czy jesteś w moim typie tongue_out
                • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:11
                  sloggi napisał:

                  > Jestem gejem i nie widze powodu dla którego miałbym to na tym forum ukrywać.
                  > ps. skad wiesz czy jesteś w moim typie tongue_out

                  Jak dobrze ,ze to do Tomka bo bym sie juz obrazila i fochy stroilasmile
                  • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:16
                    Ty to wiem jak wyglądasz i mogę śmiało powiedzieć bez wazelinowania, że jesteś
                    "w dechę" kobietka smile
                    • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:30
                      Dziekujesmile
                      • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:36
                        skiela1 napisała:

                        > Dziekujesmile

                        Ja tylko stwierdzam fakt moja Miła.
                • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:00
                  > Jestem gejem i nie widze powodu dla którego miałbym to na tym forum ukrywać.
                  Żarty żartami, ale wiesz, że coś takiego jest, że to się czuje? NIe wiem, jak to jest, ale jakoś właśnie tak mi się coś wydawało...

                  Na uczelni też mamy taką parkę i choć oni właściwie to się kryją to i tak wszyscy wiedzą, i to raczej prędzej wyczują niz dosłuchają się plotek

                  Ale jak potrzebowałem zdania geja do jednego artykułu to jakoś mimo wszystko nie odważyłem się zapytać ich wprost - i chyba nie tylko dlatego, że uznałem, że jak chcą się nie ujawniać, to powinienem udawać, że nic nie wiem... uncertain Chociaż może oni raczej woleli by, żeby ktoś uznał to za normalne?

                  Dla mnie problemem w "postępowaniu z gejami" (nie wiem jak mam to napisać) nie jest to, ze oni mają taką, a nie inną orientacje, ale raczej to, że ponieważ stosunek większej części społeczeństwa jest taki a nie inny oni "okopali się" na pewnej pozycji, a ja nie wiem jak do nich się przez te okopy dostać, żeby z nimi normalnie porozmawiać, a oni nie poczuli się jakoś zaatakowani czy nie wiem jak to ująć - czujecie, o co mi chodzi?

                  > ps. skad wiesz czy jesteś w moim typie tongue_out
                  Ty też nie wiesz - ani mnie widział, ani słyszał smile

                  Ale spoko - mi wszystko jedno, jakbym okazał się jakimś macho, to najwyżej ty byś wzdychał z nieodwzajemnionej miłości, bo moja całkowita akceptacja homoseksualistów ma jednak pewną granicę - drzwi mojej sypialni smile smile smile
                  • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:10
                    Było i minęło - miałeś okazję i mogłeś zapytać. Teraz chyba mogłoby to być
                    niezręczne, chociaż ja pytany - odpowiadam.
                    • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:13
                      W końcu nici z tego artykułu, bo gazetka okazała się religiancka, i nasza współpraca zasadniczo zakończyła się na felietonie o papieżu (a raczej na cenzurze tegoż) - pisałem o tym tu na forum - więc skoro taki delikatny o papieżu nie przeszedł, to jakbym napisał "o pedałach" to by dopiero było...

                      Teraz to ja sobie piszę o komputerach - bezstronnie i spokojnie, choć czasem chciałoby się jednak o czymś ciekawszym...
                      • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:17
                        Może to i lepiej.
                        Kiedyś mnie rozwalił koleżanki mąż - był zdziwiony, ze nie mam na niego ochoty,
                        bo myślał, że geje to łapią każdego chłopa, żeby tylko się pobzykać.
                        • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:20
                          No właśnie. Własnie chciałem napisać, że ludzie widząc geja, nie spodziewają się normalnego człowieka tylko swojego "stereotypu pedała-zboczeńca". I podchodząc z takim nastawieniem nigdy nie dowiedzą się prawdy...
                          • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:22
                            Poza tym powielają wyświechtane formułki nie będąc chociażby ciekawi jak to jest
                            w rzeczywistości - ciemnota króluje.
                          • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:26
                            tomek854 napisał:

                            > No właśnie. Własnie chciałem napisać, że ludzie widząc geja, nie spodziewają
                            si
                            > ę normalnego człowieka tylko swojego "stereotypu pedała-zboczeńca". I
                            podchodzą
                            > c z takim nastawieniem nigdy nie dowiedzą się prawdy...
                            >
                            No wlasnie.Z takim doinformowaniem ludzi to i dwoch pokolen braknie zeby bylo
                            normalnie.
                            • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:31
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=25101141
                              Tu mamy przykład takiego niedoinformowanego ćwoka, któremu się wydaje, że wie wszystko najlepiej. Zwróćcie uwagę, że nawet ja na to się złapałem - uważam, że adopcja dzieci przez homoseksualne pary nie jest dobrym rozwiązaniem, ale nie dlatego, ze to są pary homoseksualne (choć to też, o tym już pisałem) ale dlatego, że takie dzieci będą narażone na kpiny i docinki innych - i TO może zaważyć na ich psychice...

                              Gdyby to była chociaż taka akceptacja jak dla nieślubnych dzieci byłoby im juz o wiele łatwiej - a zatem o wiele mniej argumentów "przeciw".
                        • jaworszczanka Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 18:18
                          > bo myślał, że geje to łapią każdego chłopa, żeby tylko się pobzykać.

                          kiedys pewien prof wroclawskiej polibudy, z ktorym jezdze czasem na splywy -
                          skadinad b sympatyczny czlek - stwierdzil z gyrmasem na twarzy, ze on przeciw
                          gejom nic nie ma, ale gdyby ktorys sie do niego dobieral,to "w morde by dal". a
                          prof ma lat 50 kilka, wielkie brodzisko i generalnie chyba nie wbudza dzikiego
                          pozadania w kimkolwiek oprocz wlasnej zony...
        • grazia.eni Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:41
          Może jednak spadnij, tylko uważaj, żeby na coś miękkiego smile
          • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:48
            grazia.eni napisała:

            > Może jednak spadnij, tylko uważaj, żeby na coś miękkiego smile

            Każdy dzień mnie sprowadza na ziemię.
            • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:52
              Niestety twarde ladowanie.
              Tylko wiesz,tym nozem to mozna dostac bez zadnej orientacji.Takie same szanse.
              • grazia.eni Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:54
                Coś o tym wiem sad
                A państwowa TV musi robić programy, jakie im każą. Przecież wiesz o tym.
                A w razie czego, to tylko nas zawołaj. Przylecimy ze Skielą natychmiast.
                • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 00:59
                  grazia.eni napisała:

                  > Coś o tym wiem sad
                  > A państwowa TV musi robić programy, jakie im każą. Przecież wiesz o tym.
                  > A w razie czego, to tylko nas zawołaj. Przylecimy ze Skielą natychmiast.

                  Tylko widzisz,przez ta glupia,prymitywna propagande krzywdza ludzi.
                  • grazia.eni Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:01
                    skiela1 napisała:


                    > Tylko widzisz,przez ta glupia,prymitywna propagande krzywdza ludzi.


                    Wiem. Ja to zawsze wtedy mówię: mądry zrozumie, że to propaganda przedwyborcza,
                    a głupimi nie ma się co przejmować. Na głupotę jeszcze nikt leku nie wynalazł.
    • groha Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:01
      Nie daję rady oglądać programu pana P., no, nie mogę i już. A po tym, co tu
      czytam, to... To wcale nie jest zabawne, to jest przerażające.
    • sloggi Giertych chce utrzeć policji nosa 14.06.05, 01:17
      Po zakończeniu Parady Równości do Komendy Stołecznej Policji zadzwonił szef LPR
      Roman Giertych. Miał pretensje do funkcjonariuszy o to, że „atakowali”
      protestującą przeciw gejowskiemu pochodowi Młodzież Wszechpolską (przybudówka LPR).
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=64827
    • narysuj.mi.baranka Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:17
      Uwazam, ze para homo ma taka sama szanse wychowania czlowieka jak rodzina
      hetero a na pewna WYZSZA niz dom dziecka, tzw. porzadna rodzina (w ktorej
      wszystkie brudy zamiata se pod dywan), czy rodzina patologiczna.
      • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:37
        Dziecku potrzebna jest miłość, a nie dywagacje pseudonaukowców.
        • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 10:00
          > Dziecku potrzebna jest miłość, a nie dywagacje pseudonaukowców.

          nie potrafisz dac miłosci matki swojemu potencjalnemu dziecku. Nie potrafisz i
          ja nie potrafie i żaden facet nei potrafi. Czy tak trudno to zrozumieć?
          • kohol Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 11:25
            W kwestii opieki nad dziećmi - po pierwsze nie wydaje mi się, żeby to wyglądało
            tak, że każda para gejów marzy o adopcji małego niemowlaczka. Po drugie -
            hamulcem są przede wszystkim reakcje społeczeństwa, nie deficyty w wychowaniu,
            tylko własnie szykany ze strony sąsiadów, rówieśników itd. Po trzecie - w dużej
            mierze chodzi tu o to, by para homoseksualistów mogła legalnie wychowywać na
            przykład dziecko któregoś z nich z poprzedniego związku, o ułatwienie
            otrzymania prawa do opieki nad dzieckiem, dla którego któryś z nich jest tatą.
            Przy aktualnym podejściu - na przykład - sąd będzie bardziej skłonny dać prawa
            do opieki nad dzieckiem samotnej matce niż ojcu będącym w związku z facetem,
            niezależnie od możliwości obu stron, sytuacji materialnej itp.
            Tak mi się wydaje. Możliwe, że tylko wydaje, po prostu ja tak to widzę.
            • vitalia Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 11:36
              kohol napisała:

              > W kwestii opieki nad dziećmi - po pierwsze nie wydaje mi się, żeby to
              wyglądało
              >
              > tak, że każda para gejów marzy o adopcji małego niemowlaczka. Po drugie -
              > hamulcem są przede wszystkim reakcje społeczeństwa, nie deficyty w
              wychowaniu,
              > tylko własnie szykany ze strony sąsiadów, rówieśników itd. Po trzecie - w
              dużej
              >
              > mierze chodzi tu o to, by para homoseksualistów mogła legalnie wychowywać na
              > przykład dziecko któregoś z nich z poprzedniego związku, o ułatwienie
              > otrzymania prawa do opieki nad dzieckiem, dla którego któryś z nich jest
              tatą.
              > Przy aktualnym podejściu - na przykład - sąd będzie bardziej skłonny dać
              prawa
              > do opieki nad dzieckiem samotnej matce niż ojcu będącym w związku z facetem,
              > niezależnie od możliwości obu stron, sytuacji materialnej itp.
              > Tak mi się wydaje. Możliwe, że tylko wydaje, po prostu ja tak to widzę.
              >

              ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
              Masz w 100 % rację.W związkach hetero kobieta jest prawie zawsze wygrana jeśli
              chodzi o opiekę nad dzieckiem,a ojciec jest na przegranej pozycji a co dopiero
              ojciec homoseksualny..
              • jan.kran Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 12:08
                W Szwecji i Norwegii parnerzy homoseksualni mający ślub moga zaadoptowac dziecko
                partnera z poprzedniego związku. W świetle prawa i paragrafu.
                Trwa dyskusja na temt adopcji przez pary homoseksualne.
                Kran.
            • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 12:23
              > W kwestii opieki nad dziećmi - po pierwsze nie wydaje mi się, żeby to
              wyglądało
              >
              > tak, że każda para gejów marzy o adopcji małego niemowlaczka

              bylo juz o tym na forum gay & les. 90 % nie chce. Moze po prostu te 80% nie
              jest lekkomyslne? Ponadto zwiazki homo niestety sa zdecydowanie mniej trwale- i
              nei chodzi tu o legalizacje a przede wszystkim o kwestie bardziej wyzwolonego
              podejscia do seksu i w ogole zwiazku.
              • kohol Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 12:41
                Otóż to.
                Ale części społeczeństwa zdaje się, że geje robią te całe parady wyłącznie
                dlatego, że marzy im się adopcja i deprawacja jakiegoś maluszka smile
                • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:06
                  > Ale części społeczeństwa zdaje się, że geje robią te całe parady wyłącznie
                  > dlatego, że marzy im się adopcja i deprawacja jakiegoś maluszka smile


                  no właśnie- dyskretny urok generalizacji sad

                  Jeszcze jedna sprawa której sloggowi nie napisałem- geje maja tyle problemów z
                  samoakceptacją i samymi sobą (tu spora wina społeczeństwa) że przy tej
                  autokoncentracji cieżko wygenerować uczucia wzgledem dziecka- które, tu chyba
                  dziewczyny sie ze mna zgodza- nei zaawsze jest słodkie i miłe.
          • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 11:34
            gacus2 napisał:

            > > Dziecku potrzebna jest miłość, a nie dywagacje pseudonaukowców.
            >
            > nie potrafisz dac miłosci matki swojemu potencjalnemu dziecku. Nie potrafisz i
            > ja nie potrafie i żaden facet nei potrafi. Czy tak trudno to zrozumieć?
            >

            Czy byłeś kiedyś w domu dziecka?
            Nie byłeś - więc zastanów się co piszesz.
            • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 12:20
              > Czy byłeś kiedyś w domu dziecka?
              > Nie byłeś - więc zastanów się co piszesz.


              Jako pensjonariusz? NIE.
              MAtka pracowała parę lat- wystarczajaco się napatrzyłem.
              W jaki sposób przekażesz wzorzec matki swojemu dziecku? Moze ktoś wreszcie mi
              na to odpowie? A gdy okaze sie ze nei spełnia twoich oczekiwań? Zostawisz jak
              wielu tatusiow. Dlaczego prawie 80 % tatusiow zostawia swoje niepelnosprawne
              umyslowo lub fizycznie dzieci. BO nie ma ich ZA CO kochac. Umiesz kochac
              bezwarunkowo? Nie umiesz. Wiec o czym my mowimy. Nie moze byc dyskusji typu:
              wybierzmy mniejsze zlo i dajmy do adopcji dziecko parze homo- tak, aby nie
              przezylo piekla domu dziecka. Bo jezeli chodiz o dzieci to nie mozna im
              fundowac jakiegokolwiek zla.
              • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 12:27
                A czemu nic nie mówisz o wzorcu kochającego ojca?
                • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:04
                  > A czemu nic nie mówisz o wzorcu kochającego ojca?

                  sloggi, czego nie rozumiesz? Nie rozumiesz ze facet to nie baba? Że my sie
                  różnimy w kwestii okazywania emocji? Że inaczej postrzegamy prawie wszystko?
                  Że najbardziej kochajacy ojciec nie zastąpi matki. Juz predzej matka
                  najbardziej kochajacego ojca. Ponadto mniemam ze w zwiazku dwóch tatusiów
                  wzorca kochajacego ojca będzie aż za dużo.


                  • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:18
                    Mam w rodzinie faceta, który wychował 2 dzieci. Nie widzę różnicy między samotną
                    matką, a samotnym ojcem.
                    Czy Ty nie masz jakiegoś stereotypu związku dwóch facetów?
                    • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:56
                      > Mam w rodzinie faceta, który wychował 2 dzieci. Nie widzę różnicy między
                      samotn
                      > ą
                      > matką, a samotnym ojcem.

                      chwileczkę o czym my rozmawiamy? O ADOPCJI dzieci przez pary homo czy o
                      SAMOTNYM wychowaniu?
                      Ja też nei widzę róznicy międyz wychowaniem przez samotną matkę a przez
                      samotnego ojca. Ale chyba nie pwoeisz mi , ze takie wychowanie jest lepsze niz
                      wychowanie w przecietnej rodzinie?


                      > Czy Ty nie masz jakiegoś stereotypu związku dwóch facetów?

                      Ty też masz. Każdy ma na ten temat pewne wyobrażenia, projekcje i pomysły na
                      zwiazek. I nie muszą być one takie same. Jeżeli mój chłop chciałby mieć dziecko
                      to albo wybiłbym mu to z głowy, albo, jeśli stawąłoby się to nieznośne,
                      zmieniłbym chłopa. Proste. i nawet zalegalizowany zwiazek mnie by przy nim nie
                      trzymał.

                      • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 14:46
                        Widzisz, ja mam wrażenie, że patrzysz przez pryzmat siebie i gejów których
                        wydaje Ci się, ze znasz.
                        Nie piszę o adopcji.
                        ps. jeśli się kogoś bardzo mocno kocha to sie stara znależć współny mianownik.
                        ps. czy mógłbyś prowadzic spokojny związek, bez balowania etc?
                        • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 15:40
                          >> Widzisz, ja mam wrażenie, że patrzysz przez pryzmat siebie i gejów których
                          > wydaje Ci się, ze znasz.

                          Co to znaczy ze wydaje mi się ze znam?

                          Ty jesteś obiektywny? Nikt nei jest obiektywny bo patrzy na każdą sytuację
                          przez pryzmat swoich doświadczeń.

                          >> Nie piszę o adopcji.

                          chwileczkę- chwilę temu było o adopcji.


                          > ps. jeśli się kogoś bardzo mocno kocha to sie stara znależć współny mianownik.


                          prawda, ale są granice kompromisu. Ta granicą jest własna godność i szacunek
                          dla własnych wartości które sie wyznaje.


                          > ps. czy mógłbyś prowadzic spokojny związek, bez balowania etc?

                          podaj definicję spokojnego związku a wteyd odpowiem CI na to pytanie. Jeśli za
                          spokojny związek uważasz patrzenie sobie w oczy i miałczenie jak to się
                          strasznie kogoś kocha to faktycznie- nie potrafię. Jestem istota społeczną.
                          Partner jest b wazną częścia zycia ale nie jedyną.
                          • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 15:48
                            gacus2 napisał:
                            >
                            > Co to znaczy ze wydaje mi się ze znam?

                            Bo czy znasz wszystkich na wylot? (chociażby mnie)
                            >
                            > Ty jesteś obiektywny? Nikt nei jest obiektywny bo patrzy na każdą sytuację
                            > przez pryzmat swoich doświadczeń.

                            A jak nie ma doswiadczeń?
                            >
                            > >> Nie piszę o adopcji.
                            >
                            > chwileczkę- chwilę temu było o adopcji.
                            >
                            Było o wychowaniu dzieci.

                            > ps. jeśli się kogoś bardzo mocno kocha to sie stara znależć współny mianownik.
                            >
                            > prawda, ale są granice kompromisu. Ta granicą jest własna godność i szacunek
                            > dla własnych wartości które sie wyznaje.
                            >
                            No nie mówię o ekstremum.
                            >
                            > > ps. czy mógłbyś prowadzic spokojny związek, bez balowania etc?
                            >
                            > podaj definicję spokojnego związku a wteyd odpowiem CI na to pytanie. Jeśli
                            za spokojny związek uważasz patrzenie sobie w oczy i miałczenie jak to się
                            > strasznie kogoś kocha to faktycznie- nie potrafię. Jestem istota społeczną.
                            > Partner jest b wazną częścia zycia ale nie jedyną.
                            >
                            Spokojny związek to taki, gdzie w weekend nie idzie się do dyskoteki, gdy nie
                            pije się alkoholu poza jakims piwkiem, to związek gdzie jedną z najważniejszych
                            spraw jest po prostu bycie razem. Co rozumiesz jako "istota społeczna"?
                            Partner jest jedną z niewielu ważnych rzeczy.
                            • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 16:24
                              Oj, ostro dyskutujecie, ale zaraz zaraz:
                              Chodzi o wychowanie dzieci.

                              Ja również uważam, że dziecko wychowywane przez np. parę gejowską nie będzie miało tak bezproblemowego rozwoju jak wychowane w zwykłej rodzinie. Podobnie jak np. osoby wychowywane przez samotnego rodzica mogą (nie muszą) mieć potem problemy z inną płcią - bo nie miały na co dzień np kontaktu z żadnym facetem - tak jak moja koleżanka, wychowywana tylko przez matkę.

                              Ale skoro mogą wychowywać dzieci samotni rodzice, mogą dziadkowie to może i geje mogą? Bo czemu nie? Lepiej siedzieć w takiej bezdusznej instytucji jak dom dziecka, czy mieć kochających bliskich, nawet jeśli to geje? "Ciocia" w domu dziecka może być najukochańszą ciocią, ale idzie o 15:00 do domu. Tato zastępczy jest dostępny 24h na dobę - czy to w rodzinie zastępczej czy w parze gejowskiej - to chyba lepiej?
                              • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 16:27
                                A co do wzorców: sloggi, jeżeli będziesz w związku z facetem i zaadoptujesz dziecko to choćbyś na głowie stawał nie nauczysz go jak się żyje z kobietami - pwewnych rzeczy nei da się przeskoczyć, że tak złośliwie-żartobliwie napiszę o ile możesz symulować wredny humor z okazji PMSu to z nielogicznym i irracjonalnyum zachowaniem już ci gorzej pójdzie.

                                A więc związek gejowski nigdy nie będzie tym, czym jest prawdziwa, kochająca rodzina.

                                Ale jest wiele małżeństw hetero, które też nie są prawdziwą kochającą rodziną...
                              • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 17:58
                                Tomku, dokładnie mi o to chodziło.
                            • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 19:40
                              > Bo czy znasz wszystkich na wylot? (chociażby mnie)

                              nie. uważam ze Cię w ogóle nie znam.


                              > A jak nie ma doswiadczeń?

                              kazdy ma jakieś doświadczenia na podstawie których osądza.


                              > Było o wychowaniu dzieci.

                              samotny ojciec= gej? nie rozumiem. nic nie rozumiem;-/////


                              > Spokojny związek to taki, gdzie w weekend nie idzie się do dyskoteki,

                              spokojny związek to taki gdzie w weekend nie idzie sie do darkroomu

                              gdy nie
                              > pije się alkoholu poza jakims piwkiem,

                              jeśli nie lubię piwa to mam sie w ramach umartwienia nad tym jak to jestem
                              szczesliwy nim katować?

                              to związek gdzie jedną z najważniejszych
                              > spraw jest po prostu bycie razem.

                              zgoda. chyba najważniejsza. na disko można isć razem.


                              >Co rozumiesz jako "istota społeczna"?

                              która nie zrywa kontaktu z cąłym światem dla Tego Jednego Jedynego.

                              > Partner jest jedną z niewielu ważnych rzeczy.

                              ale nie najwazniejszą. rok temu tak bym napisał ze najważniejsza. Partner to
                              kawąłek naszego zycia- ważny ale ''nie pokładajcie ufności w książetach''
      • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:11
        No właśnie.

        O ile ja jestem zdania, ze jednak lepiej jeżeli dziecko wychowa się w "prawdziwej" porządnej, kochającej rodzinie z mamą i tatą niż z dwiema mamami czy z dwoma ojcami (zdanie takei sobie wyrobiłem na podstawie moich znajomych, którzy się wychowali np. tylko z matką albo tylko z ojcem - jakoś brakuje im wyczucia tej drugiej płci) to na pewno lepiej będzie dla dziecka wychowywać się z dwoma kochającymi tatusiami czy mamusiami niż w rodzinie patologicznej czy w domu dziecka...

        a po drugie i tak nie mamy na to wpływu - nawet jak byśmy się nie zgodzili, to zawsze jakiś gej może umówić się z lesbijką, zrobią sobie dziecko, czy to "klasycznie" czy z próbówki i całe nasze zakazy gówno dadzą. Więc zamiast zakazywać powinniśmy się zastanowić jak takim ludziom życie ułatwić. Bo choć homoseksualizm był przez wieki tępiony, to jakoś się nam nie udało "tej zarazy" pozbyć, a jedynym efektem tego wszystkiego było unieszczęśliwienie wielu osób.

        Uważam, że ustawa o związkach homoseksualnych powinna jak najszybciej zostać wprowadzona. Jeżeli konstytucja definiuje rodzinę jako związek kobiety z mężczyzną, to ok, mi taka definicja odpowiada, jako, ze tak to ujmę, definicja rodziny "klasycznej" czy "naturalnej" (bo jednak, nie oszukujmy się, żadna para gejowska jeszcze dziecka nie spłodziła i nie urodziła bez zewnętrznej pomocy), ale to nie powód żeby zakazywać normalnych związkow ludziom tej samej płci. Bo potem jest jak z tomaszewskim, który swojemu facetowi wszystko zapisał, ale ze testament miał jakąś tam proceduralną sztuczkę nie zrobioną tak jak powinno, to facet dostał figę z makiem, a całe mienie po tomaszewskim przejmuje miasto - z ustawy spadkowej. a przecież wola tomaszewskiego był a jasna, kto ma po nim dziedziczyc... A gdyby mieli zarejestrowany związek, to facet tomaszewskiego odziedziczyłby wszystko ustawowo, i żaden specjalny testament nie byłby potrzebny...

        Hmmm. alem się rozpisał... Sloggi: to w skali 1:10 na ile jestem homofobiczny? smile
        • sloggi Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:21
          A jesteś homofobiczny?
          • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:26
            No, mi się wydaje, że tylko w mojej sypialni - bo tylko tutaj robi mi to różnicę. smile

            Ale tu jest chyba coś takiego jak z antysemityzmem - nie można skrytykować Żyda, bo się zaraz ląduje w przegródce "antysemita". A przecież można mieć szacunek do Żydów, a jednak nie uważać, że 100% działań jest oK...

            Np. ta cała parada, o ile uważam, że powinna MÓC się odbyć, to jak dla mnie jest bez sensu - i nie tędy droga do tolerancji i powszechnej akceptacji. Tak samo uważam, że walka o prawa rowerzystów przez masy krytyczne jest głupia. Ale to za krytykę parady mi się dostaje po głowie, a nie za krytykę masy - choć dla mnie to to samo...
            • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:31
              A kto powiedzial,ze z wszystkim masz sie zgadzac.Szanujmy sie,tolerujmy a to
              bedzie juz duzo.
              • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:34
                NIe, bo widzisz, z obu stron są "przeginacze pały". I ponieważ tacy ludzie dzielą świat na białe/czarne nigdy ich nie zadowolisz - nie mówię, że to Wy tak mówicie, ale ogólnie
            • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:32
              > No, mi się wydaje, że tylko w mojej sypialni - bo tylko tutaj robi mi to różnic
              > ę. smile

              Hmmm z drugiej strony bez sensu to napisałem, bo czy jeżeli nie chciałbym się przespać np. z blondynką, to robi to od razu ze mnie blodynkofoba? smile
              • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:33
                tomek854 napisał:

                > > No, mi się wydaje, że tylko w mojej sypialni - bo tylko tutaj robi mi to
                > różnic
                > > ę. smile
                >
                > Hmmm z drugiej strony bez sensu to napisałem, bo czy jeżeli nie chciałbym się
                p
                > rzespać np. z blondynką, to robi to od razu ze mnie blodynkofoba? smile

                Do tego momentu nie miales problemu,i juz go maszsmile))
                • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:36
                  No widzisz? smile Wystarczy że człowiek zacznie myśleć tylko o homoseksualiźmie, a już same problemy smile smile

                  Może lepiej się pouczę? smile
      • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 09:57
        > Uwazam, ze para homo ma taka sama szanse wychowania czlowieka jak rodzina
        > hetero

        a ja uważam ze nie. Miłość matki (bezwarunkowa) różni sie do miłosci ojca
        (warunkowej) dlatego też oferując takie uczucia nei sposób wychować dziecka o
        prawidłwoej strukturze emocjonalnej (nie mówie o orientacji- a raczej o
        generalnej mozliwosci stworzenia sensownego związku emocjonalnego w dorosłym
        zyciu)

        Dlatego jestem przeciw.

        Dodam, ze jestem rpzedstawicielem mniejszości seksualnej.
    • frida2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 01:23
      Chyba długo jeszcze trwać będzie ta ciemnota niestety. Długo jeszcze nie uda się w Polsce doprowadzić do legalizacji związków homoseksualnych, a przecież Ci ludzie tak jak wszyscy pozostali, pracują, do czegoś w życiu dochodzą, chcą być szczęśliwi, dlaczego i kto ma prawo im tego zabronić? Czytałam gdzieś o dwóch mężczyznach, którzy byli ze sobą kilkadziesiąt lat. Jeden nagle zachorował i znalazł się w szpitalu. Ze zdrowym partnerem nie chciał rozmawiać żaden lekarz, "bo niby czemu?". Inny przypadek: jeden pracuje, drugi prowadzi dom, Przez 15 lat. Pracujący umiera. Rodzina zmarłego wyrzuca drugiego z domu, nie pozostawiając mu nic. Dom budował razem ze swoim facetem. Teraz mieszka pod mostem. Czy to normalne?
      Czy nie powinniśmy dać ludziom możliwość bycia szczęśliwymi? Musimy wciąż wcinać się w to, co i z kim robią w sypialni, jak chodzą ubrani, że mają tatuaż, czy kolczyk w nosie? Każdy ma prawo żyć tak jak chce i jak mu wygodnie. Jak to zrozumieją niektórzy /co oczywiście jest zbyt optymistyczną wizją, wiem/ to żyć będzie się nam wszystkim lepiej.
      Jednym z rodzajów szczęśliwości jest zdolność podejmowania dobrych decyzji,
      powiedział Platon, grecki filozof, uczeń Sokratesa, twórca pierwszego systemu
      filozoficznego, idealizmu obiektywnego, założyciel Akademii Platońskiej. Na co
      dzień gej. Więc trzeba nam wreszcie do takowych dobrych niewątpliwie decyzji dojrzeć.
      • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:06
        Nawet moja cora jest w temacie teraz.Dokladnie minutke temu wrocila z teatru
        szkolnego/chodzi do takiego kolka teatralnego/,maja wystepy na
        zakonczenie.Pierwsze jej zdanie-mom jakiego fajnego chlopaka poznalam....ale on
        jest gej...jaka szkoda.....Ale mnie chodzi o to,jak normalnie to z jej ust
        wyszlo,gej nie ktos zly tylko akurat nie dla niej.Ja mysle,ze szkola robi duzo
        w tym kieruku/a chodzi do katolickiej/.Tak wiec to dojrzewanie ludzi moze dlugo
        potrwac,nawet i pokolenie zanim Polacy zaczna inaczej myslec,to trzeba miec w
        sobie i wierzyc w te przekonania.
        • frida2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:17
          Ja tam nie jestem jakąś hurra optymistką, ale wierze, że kiedyś sytuacja się zmieni na przyzwoitą, że niektórzy dojrzeją i wejdzie do ich łbów, że homoseksualizm jest czymś zwyczajnym i przestaną postrzegać go jako jakiejś sensacji.
          • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:21
            Ale to potrwa niestety - świat się zmniejsza od 100 lat a mimo to murzyn wciąż może jeszcze budzić prawdziwą sensację na ulicy wydawałoby się cywilizowanego, europejskiego miasta jakim jest Wrocław...
            • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:39
              Ja zawsze mialam szczescie do tej"innosci".Kiedy mieszkalam w Polsce,sasiadem
              naszym byl murzyn,ktory najpierw studiowal w Polsce ,potem sie ozenil z corka
              naszej sasiadki,potem mieli sliczne dziecko/kawa z mlekiem/smile.My dzieciaki tak
              troche dziwnie na niego patrzylismy,ale moja mama zawsze mowila-on jest murzyn
              ale zobaczcie jaki wyksztalcony i madry/byl ginekologiem/
              • tomek854 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 02:41
                No i zobacz - tu chyba siedzi pies pogrzebany

                On jest murzyn ALE wykształcony (w domyśle: a nie dzikus z buszu jak inni)...
                • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 03:03
                  tomek854 napisał:

                  > No i zobacz - tu chyba siedzi pies pogrzebany
                  >
                  > On jest murzyn ALE wykształcony (w domyśle: a nie dzikus z buszu jak inni)...
                  >
                  Polacy generalizuja,murzyn to musi byc dzikus,zlodziej itd,homoseksualista
                  kojarzy sie ze zboczencem,czyms....brudnym/ale prostytucja jest Ok/chinczyk
                  przywozi choroby,azjata jeszcze innego syfa,irlandczyk jest wredny i chciwy,zyd
                  oszukuje,do kazdego umiemy sie przyczepic.Tylko,ze nie zdajemy sobie sprawy,ze
                  w tej masie ludzi wiekszosc to tacy sami prawi obywatele.
                  Kiedys moj maz uslyszal w pracy od kolegi takie zdanie-wiesz,gdybym ciebie nie
                  poznal mialbym bardzo zle zdanie o Polakach.
                  • jan.kran Re: No normalnie mnie zatyka. 14.06.05, 03:29
                    Od kilku dni na kilku forach śledzę dyskusję na temat parady, homoseksualizmu
                    itp.itd.
                    Nie mówcie że Polacy tacy nietolerancyjni.
                    Właśnie kolega z sąsiedniego forum mieszkający w Kanadzie uświadomił mnie że
                    homoseksualizm jest zboczeniem takim jak pedofilia, nekrofilia i zoofiliasmile)))))))
                    Czytam Jego posty od dłuższego czasu i sprawiał wrażenie normalnego...
                    Kolega z innego forum, mieszkający w DE też pieprzy jak potłuczony. Na inne
                    tematy wypowiada się sensownie.
                    Kran.
                    • vitalia Re: No normalnie mnie zatyka. 14.06.05, 10:15
                      jan.kran napisała:

                      > Od kilku dni na kilku forach śledzę dyskusję na temat parady, homoseksualizmu
                      > itp.itd.
                      > Nie mówcie że Polacy tacy nietolerancyjni.
                      > Właśnie kolega z sąsiedniego forum mieszkający w Kanadzie uświadomił mnie że
                      > homoseksualizm jest zboczeniem takim jak pedofilia, nekrofilia i zoofilia:-
                      ))))
                      > ))))
                      > Czytam Jego posty od dłuższego czasu i sprawiał wrażenie normalnego...
                      > Kolega z innego forum, mieszkający w DE też pieprzy jak potłuczony. Na inne
                      > tematy wypowiada się sensownie.
                      > Kran.
                      Takim pieprzeniem głupim dodają sobie męskości może?? Stoczyłam niedawno walkę
                      słowną z durniem na forum Judaica..posądził mnie w końcu o neofaszystowskie
                      poglądy !!!!!!!! bo dla niego gej i nazista to to samo.
                  • vitalia Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 10:12
                    skiela1 napisała:

                    > tomek854 napisał:
                    >
                    > > No i zobacz - tu chyba siedzi pies pogrzebany
                    > >
                    > > On jest murzyn ALE wykształcony (w domyśle: a nie dzikus z buszu jak inni
                    > )...
                    > >
                    > Polacy generalizuja,murzyn to musi byc dzikus,zlodziej itd,homoseksualista
                    > kojarzy sie ze zboczencem,czyms....brudnym/ale prostytucja jest Ok/chinczyk
                    > przywozi choroby,azjata jeszcze innego syfa,irlandczyk jest wredny i
                    chciwy,zyd
                    >
                    > oszukuje,do kazdego umiemy sie przyczepic.Tylko,ze nie zdajemy sobie
                    sprawy,ze
                    > w tej masie ludzi wiekszosc to tacy sami prawi obywatele.
                    > Kiedys moj maz uslyszal w pracy od kolegi takie zdanie-wiesz,gdybym ciebie
                    nie
                    > poznal mialbym bardzo zle zdanie o Polakach.


                    Nie uwierzysz skiela ,ale sama doświadczyłam pewnych nieprzyjemnych incydentów
                    z racji pochodzenia i nazwiska jakie nosiłam przed ślubem..Wiem jak to
                    wygląda,jak się czuje człowiek który zamknięty jest w srereotypach myślowych..
                    Teraz mam to w D.... A w końcu mam też coś z geja..lubię facetów.
    • zo_h Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 09:27
      No cóż, co tu dużo kryć, przeciez Pośpieszalski to persona wywodząca sie ze
      środowiska pampersów, agresywnych katolickich karierowiczów,
      salonowo-politycznych tygrysów mediów. Nie od dziś wiadomo że nie grzeszy
      bezstonnością.

      O pampersach:
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1208834&MP=2
    • skrzydlate Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:38
      Wiesz, jednak cos sie zmienia, moje dzieci sa ze związku niemalzenskiego i
      zdarzalo mi sie kiedys odebrac dośc obrzydliwe komunikaty na swoj temat, "bez
      slubu? tak? heheheh..." i cos jak mlasniecie ozorem.... ale widze, ze oni w
      zaden sposob nie sa traktowani inaczej, i w szkole, i wsrod znajomych. U corki w
      klasie jest chlopak, gej... i nikt mu nie dokucza, po prostu tak jest i juz... a
      to normalna publiczna szkola na Mokotowie...
      Jedynie w kosciele katolickim mialam klopoty ... kiedys .... bo cos mnie
      podkusilo i chcialam ich ochrzcic, okazalo sie ze to wyjatkowo glupi pomysl
      smile)) teraz sobie nie robie z tego problemow.... dziecka sobie same wybiora czy
      chca gdzies chodzic sie modlic, czy nie.
      • towita Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:42
        Mnie ochrzcili dzieciątko, bez żadanego dosłownie żadnego problemu. Ksiądz
        potraktował nas po prostu jak rodziców, czyli bardzo ciepło. Myślę, że nie jest
        tak źle.
        • skrzydlate Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 13:59
          mnie pogonil, zeby bylo smaczniej, potem dowiedzialam sie ze ma 15 letniego syna
          i jest w zwiazku z kobieta od wielu lat, normalny facet, az milo posluchac,
          tylko czemu mnie pogonil?
          • skrzydlate Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 16:20
            chcialam napisac: normalny ksiądz wink))) ale sie przeliterowalo
      • gacus2 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 14:01
        > i cos jak mlasniecie ozorem....

        w takim przykrym momencie powiedziałbym : nie sądźcie, abyście nie byli
        sądzeni.

        I to jest kolejny arguemnt dlaczego pary homo dzieci adoptować nie powinny. My
        możemy mieć w dupie presję społeczną- dzieci najczęściej nie mają. Dzieciak w
        okresie dojrzewania identyfikuje się z grupą rówieśniczą- żąda jej akceptacji,
        bo przecież dorosli są wtedy generalnie be. A gdy nie spotyka akceptacji wśród
        kolegów/ -żanek rodiz się frustracja i złosć- skierowana przeciwko komu?
        Rodzicom oczywiście.
        • skrzydlate Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 16:17
          tak sie sklada ze moje dzieciaki maja do czynienia z wielkomiejskim stylem zycia
          i z dzieciakami akurat otwartymi, liceum jest ok, nie ma kocenia i tak dalej,
          jesli wiecie o co chodzi... ale wiem jak dokuczali synowi kolezanki, jego ojciec
          byl Żydem i to widac, przykro bylo sluchac jak chlopak mowil ze wiecej do tej
          szkoly nie pojdzie, to nie bylo liceum tylko techniczna srednia szkola pelna
          specyficznych samcow
      • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 14.06.05, 15:58
        Czyli mam racje mowiac,ze zajmie to nastepne 25 lat zanim bedzie
        normalnie,jezeli dzieciaki zaczynaja traktowac ich normalnie to dopiero ich
        dzieci nie beda widziec zadnego problemu.Tylko ze potrzebna to tego jeszcze
        jest madrosc rodzicow
    • yeellow poczytajcie, inspirowane tym programem 14.06.05, 16:27
      homo-niewiadomo.blogspot.com/
    • jan.kran Re: Homofobia kwitnie 15.06.05, 10:26
      Jeżeli społeczenstwo będzie traktowało homoseksualizm normalnie o dzieci
      rodziców homoseksualnych nie będa miały problemu. Kran.
    • hm` Ortodoksja homoseksualna kwitnie. ;] 15.06.05, 16:34
      sloggi raczyl napisac:
      "(powinno się go odsunąć od prowadzenia, bo jest ortodoksyjnym katolikiem)"

      --
      • kohol Re: Ortodoksja homoseksualna kwitnie. ;] 15.06.05, 16:55
        hm` napisał:

        > Juz mielismy systemy, w ktorych czesc osob mogla wyrazac swoje poglady a
        > czesc nie mogla wcale.

        O właśnie.
        Dlaczego w publicznej TV nie ma żadnego cyklicznego programu, w którym w
        podobny sposób poglądy mogą wyrażać geje? Może być nawet tak późno w nocy jak
        program pana Pospieszalskiego.
      • yeellow Re: Ortodoksja homoseksualna kwitnie. ;] 15.06.05, 20:06
        Durczok "skrajnie lewicowe"? Bez przesady.

        Co do tego programu, to nie chodzi tylko o prowadzacego, ale o formule.
        Zaprasza na widownie tylko zwolennikow swojej tezy, czesto daje im glos,
        przeciwnicy sa w mniejszosci i sa zakrzykiwani. A najgorsze jest, ze udaja, ze
        to jest obiektywny program. Na pewno nie jest to rzetelne dziennikarstwo.

        --
        homo-niewiadomo.blogspot.com/ - przeczytaj...
    • jasmin33 Re: Homofobia kwitnie 15.06.05, 17:10
      co tu gadać , najlepsze puby np. w Ldn, to puby gejowskie.100% bezpieczeństwa.
      A napić się - to ważna rzecz w zyciu człowieka.

      ech...jak roboty nie znajdę , jak nic w alkoholizm popadnę,albo fundację jakąś
      założę - niezły sposób na dobre pieniądze. wink)))
    • foczka40 Re: Homofobia kwitnie 15.06.05, 17:38
      to fajnie tak sobie pogadac bez ,,owijek,,
      • skiela1 Re: Homofobia kwitnie 15.06.05, 17:40
        foczka40 napisała:

        > to fajnie tak sobie pogadac bez ,,owijek,,
        A pewnie ,ze fajniesmile))
    • rafi.raf Re: Homofobia kwitnie 15.06.05, 20:24
      wczoraj ogladalem powtorke na polonii. ten kraj jest pelen chorych ludzi...
      niestety.

      na razie mowi sie o paradach, ostatnio glosno jest o antysemityzmie, ale to
      dopiero poczatek. po wyborach bedzie sojusz pis i lpr i wtedy dopiero sie
      zacznie jazda...
      • gorszycielka Re: Homofobia kwitnie 17.06.05, 00:49
        Walcze z homofobie jak i kiedy moge. Najczesciej homofobiczni nie lubia tez:
        - Zydow (zadnego nie znaja)
        - Murzynow (tez zadnego nie znaja)
        - Rosjan (widzieli jednego na bazarze)
        Po prostu prymitywy i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja