To jest tekst z Allegro:
Jestem Luneczek- Czarne Sloneczko i Mruczace Cudenko mojej Mamusi Ani i Cioci
Marty.Mam piekne blyszczace futerko w kolorze black, i sam jestem troszke
black-charrakterek

Lubie wylegiwac sie a balkonie, pacac myszki futerkowe
(wolalbym zywe...), kuleczki z papieru tez sa ok. Nie toleruje natomiast
uzywek w rodzaju waleriany czy kocimietki, bleee.
Jestem kocim abstynentem, musze, przy ilosci lekow jakie dostaje.Bo ja jestem
bardzo chory...
Od dwoch lat walcze ze straszna, postepujaca choroba, jaka jest przewlekla
niewydolnosc nerek. Jem specjalna dietke )bleee ale coz poradzic), mam
kroplowki, lykam leki, honorowo oddaje tez krew do badania.
Niestety od kilku miesiecy jest cos jeszcze...
Boli mnie kregoslup i kosci. Bardzo mnie boli. Nie moge normalnie chodzic,
lapki mi sie chwieja i drza, nie jestem juz w stanie wskoczyc na ulubione
miejsca do spania. Kiedy sie troszke zapomne i pobawie- cierpie.
Do tej pory pomagal mi lek o nazwie Tolfina, niestety od miesiaca jest coraz
coraz gorzej ze mna. Boli, bardzo boli...

Jestem dzielnym kotkiem ale juz
nie mam sily jak tak ciagle boli...
Mama i ciocia razem z lekarzami probuja mi pomoc, niestety nie wiedza, co mi
jest. Mialem juz nawet tomografie komputerowa i biopsje szpiku kostnego!
Podobno moze mi pomoc naswietlaie lampa typu Bioptron oraz urzadzenia
dzialajace na prad (stymulatory, zeby nie zanikaly mi miesnie) oraz
laseroterapia. Podobno wtedy bolaloby mniej, moze leki przeciwbolowe znowu
zaczelyby pomagac i z powrotem moglbym cieszyc sie zyciem... ja tak bardzo
chce zyc...
Zakup sprzetu, nawet uzywanego, przekracza nasze mozliwosci.
Dzieki pomocy naszych znajomych, ktorzy pomagaja mi i trzymaja kciuki, udaje
sie jakos kontynuowac leczenie Luneczka, ale zakup lekow, jedzonka i badania
to bardzo duzo dla nas.
Zwracamy sie zatem z prosba do wszystkich, ktorym bliska jest relacja z
ukochanym zwierzakiem, walka, nierowna walka, jaka toczymy nieraz o zycie
tych, ktorych tak bardzo kochamy. Pomozcie nam w zakupie lampy dla Lunka ( na
allegro ceny ok.1000zl) i finansowaniu leczenia naszego kotka.
Przedmiotem tej aukcji sa zdjecia Luniaczka, ktore mozna wykorzystac np. jako
tapete na swoim komputerze lub telefonie. Wkrotce przygotujemy tez inne
aukcje, z ktorych dochod bedzie przeznaczony na leczenie Luniaczka i zakup
lampy na allegro.
Mamy swoj watek na forum www.miau.pl oraz www.zakoceni.pl, chetnie tez
porozmawiamy przez telefon, aby zapewnic, ze nasza sytuacja jest autentyczna."
Czy można tak męczyć chore zwierzę?