Dodaj do ulubionych

Narod lekomanow

31.08.05, 00:47
Polskie ofiary skarza vioxx.
Polacy,ktorzy leczyli sie vioxksem,ruszaja do amerykanskich sadow.Beda
domagac sie odszkodowan.Lek rewelacyjny na kregoslup okazal sie zabojczy dla
serca.
Afera z vioxksem jest kolejna z dlugiej serii.Ostatnio specjalisci zalecaja
czujnosc lekarzom,ktorzy aplikuja celebrex,lek z tej samej grupy co vioxx.
Takie informacje nie wplywaja na kondycje firm farmaceutycznych i aptek.
Polacy garsciami lykaja tabletki.Pod wzgledem leczenia antybiotykami jestesmy
na 5 miejscu w Europie.

"Zycie Warszawy"
Obserwuj wątek
    • ashek Re: Narod lekomanow 31.08.05, 01:07
      i zawsze mnie dziwiło to masowe łykanie tabletek
      ja nie łykam praktycznie nic oprócz aspiryny kilka razy w roku
      .

      ale może ja jakis dziwny jestem???
    • groha Re: Narod lekomanow 31.08.05, 01:42
      A dlaczego nikt się nie dziwi, że nasi lekarze ordynują tak dużo leków? W końcu
      wspomnianych choćby antybiotyków nie kupuje się bez recepty, więc? Lekomani
      wymuszają na lekarzach? Wątpię. Służę przykładem: gdybym wykupiła te wszystkie
      leki, które przepisali mi lekarze na bolący kręgosłup, to już nie miałabym
      chyba żołądka. Albo nerek. Dodam, że antybiotyki to nadal, dla większości
      lekarzy w przychodniach, podstawowa i najszybsza forma leczenia każdego
      przeziębienia.
      • wadera3 Re: Narod lekomanow 31.08.05, 02:14
        Lekarze ordynują sporo a lekomani bez kilku leków po wizycie są niezadowoleni....
        więc dla świętego spokoju-wypisują.....
    • groha Re: Narod lekomanow 31.08.05, 02:27
      I kółko się zamyka. A najlepiej wychodzą na tym firmy farmaceutyczne. Obyśmy
      zdrowi bylismile
    • skiela1 Re: Narod lekomanow 31.08.05, 02:33
      Oni pisza o lekach na recepte i bez.Szacuje sie,ze 40% Polakow odwiedza apteke
      raz w miesiacu,co 10 jest tam raz w tygodniu.
      • mrouh Re: Narod lekomanow 31.08.05, 09:11
        Samam mam problemy z kręgosłupem i ostatnio przemogłam moją niechęć do lekarzy,
        poszłam porobić sobie fotki rtg itd. Dostałam skierowanie na zabiegi i masaże,
        ale tez dwa leki, jeden rozluźniający mieśnie (pavulon, jak żartuje mój Połówek)
        i przeciwbólowy. Nie biore ich na razie, mam je tylko dltego, że któregoś dnia
        mogę nie móc wstać z łózka i wtedy jakoś mnie poratują. Od początku tych
        kręgosłupowych problemów nie bardzo wierzę w leki, ich powodem jest fizyczne
        zniekształcenie kręgów, od leków się nie wyprostuje, więc biorę je tylko wtedy,
        kiedy nie mogę chodzić. Mam też w torebce listek nurofenu, wystarcza na ponad
        pół roku, ale bez niego boję się wyjeżdżać i wychodzić z domu na dłużejsmile do
        apteki zaglądam po olejki do inhalacji, szampon, kremy, rzadziej po leki- i
        pewnie podbijam statystykismile
    • lady.oracle Re: Narod lekomanow 31.08.05, 09:34
      Mój Angol twierdził, że Polska
      jest krajem hipochondryków,
      bo ilość aptek jest nieporównywalnie
      większa niż w innych krajach.
      • muraszka1 Re: Narod lekomanow 31.08.05, 09:49
        na "szczescie" uczulona jestem na co drugi specyfik,
        nie łykam nic z chemii,kiedy mialam 18 lat
        dostalam nowa szanse na zycie dzieki zdolnemu chirurgowi
        i pierwszej wtedy dla mnie dawce antybiotykow smile
        • antidotumm Antybiotykom mowmy NIE 31.08.05, 11:19
          Ja tez jestem przerazona iloscia zapisywanych antybiotykow, tym bardziej ze -
          jak mowi zaprzyjazniony mikrobiolog - bakterie sa juz oporne na wiekszosc z
          nich. Na jeden z czesciej ordynowanych (nie pamietam nazwy, jakos na 'A"),
          opornych jest juz 90% bakterii gramujemnych (pokazywal mi wyniki badan). W
          niedalekiej przyszlosci antybiotyki moga juz po prostu przestac dzialac, a co
          wtedy w naprawde powaznych przypadkach? Swiecowanie uszu?
          Nie wiem, czy przepisywanie takich ilosci antybiotykow to wynik glupoty lekarzy
          pierwszego kontaktu, czy tez ich zlej woli ?
          • wadera3 Re: Antybiotykom mowmy NIE 31.08.05, 11:40
            antidotumm napisała:

            > Nie wiem, czy przepisywanie takich ilosci antybiotykow to wynik glupoty
            lekarzy pierwszego kontaktu, czy tez ich zlej woli ?

            raczej złego systemu- lekarz żeby przepisać antybiotyk powinien (teoretycznie)
            zrobić posiew+antybiogram , zaś pacjent chory z gorączką nie chce czekać(nieraz
            nie może) i nie chce brać dlugiego zwolnienia, lekarz też nie chce dawać
            długiego zwolnienia , bo NFZ i tak wie lepiej ;/
            błędne koło......
    • eulalija Re: Narod lekomanow 31.08.05, 14:12
      Ten antybiotyk na "A" to pewnie amoxycylina, faktycznie, jedyne co jej się
      poddaje jeszcze to pałeczki ropy błękitnej. Albo ampicylina, też już nasze
      dzielnie bakterie ją olewają. I w dodatku są to pochodne penicyliny i nie każdy
      może je brać, ja się strasznie pochorowałam po amoxycylinie, idiotka, nie
      przeczytałam dokładnie ulotki a na penicylinę jestem uczulona.
      • skiela1 Czytacie ulotki zamieszczone z lekarstwem? 31.08.05, 14:35
        Czytam zawsze,zwykle lista zawiera wszystkie choroby na ktore lekarstwo moze
        szkodzic..To jest taka obrona firm farmaceutycznych,jakby co to uprzedzilismy.
        Kiedys mialam problem z blednikiem,dostalam lekarstwo a tam napisane'"moze
        powodowac silne zawroty glowy".No zwatpilam.smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka