rembert
08.09.05, 13:37
Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery
schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj.
Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja
kochająca żona". Facet pyta syna: - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam.
Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem? Syn na to: - Przyszedłeś
o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała
ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty".