Dodaj do ulubionych

Świewam, a szkło nie pęka - czemu?

23.09.05, 00:41
Poprzez palce moich rąk widzę że
Wszystko się wymyka i traci sens
Poprzez palce moich rąk płyną dni
Nie wiem nawet ile już w słodkim winie
Topię łzy gaszę wolno słoność ich
A możę to mój błąd, że żyję
Wśród pustych ścian
Oto co mi daje świat
Tak żyć nie zechciałby nikt

Bo nie mam nic czego Ty nie możesz mieć
Nie mam nic bo nie pragnę więcej
Niż mi dawać chcesz
Nie mam nic więcej dlatego rzucasz mnie
Ciskasz mnie w kąt jak starą rzecz
Gdy przestaję cieszyć Cię

A możę to Twój błąd
Odchodzisz zimno mi tak
Oto co mi dałeś Ty
Tak żyć nie zechciałby nikt

Bo nie mam nic czego Ty nie możesz mieć
Nie mam nic bo nie pragnę więcej
Niż mi dawać chcesz
Nie mam nic więcej dlatego rzucasz mnie
Ciskasz mnie w kąt jak starą rzecz
Gdy przestaję cieszyć Cię
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 00:42
      A coś Ty dzisiaj taki muzykalny, hę?
    • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 00:43
      Nie pęka??????
      • chaynik Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 00:46
        Ja tez slucham wlasnie "Niech mowia, że to nie jest milosc" chce w to wierzyc.
        Podobno wiara czyni cuda.
        • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 01:12
          Wiara czyni cuda? Chyba wybiórczo.
    • sloggi Club Tropicana '83 23.09.05, 00:50
      W roku 1983 Wham nagrało "Club Tropicana".
      Teraz wyszedł cover.

      Let me take you to the place
      Where membership's a smiling face,
      Brush shoulders with the stars.
      Where strangers take you by the hand,
      And welcome you to wonderland -
      From beneath their panamas...

      Chorus:
      Club Tropicana, drinks are free,
      Fun and sunshine - there's enough for everyone.
      All that's missing is the sea,
      But don't worry, you can suntan!

      Castaways and Lovers meet,
      Then kiss in Tropicana's heat,
      Watch the waves break on the bay.
      Soft white sands, a blue lagoon,
      Cocktail time, a summer's tune,
      A whole night's holiday!

      Chorus

      Pack your bags,
      And leave tonight.
      Don't take your time,
      Gotta move your feet, don't you miss the flight!
      Cool, cool, cool, cool
    • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 01:50
      Wiem czemu nie pęka!
      Bingo!
      Jesteś kastratem?
      Jak nie to ci nie pęknie nawet wydmuszkatongue_out
      • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 01:52
        Jeśli ja jestem kastratem to Ty masz silikonowy cyc tongue_out
        • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 01:56
          Konfrontacja?big_grin
          • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:01
            Spokojnie dzieciakismile
            szyby nie pekaja bo maja litosc na Sloggiego kontem bankowymtongue_out
            • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:04
              Przy drukowaniu wyciągu maszyna szlocha tongue_out
              • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:07
                Twoja też?
                chodzimy do tej samej ?
                bo moja to każda aż sie "zanosi"smile
                • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:09
                  Popsute mozetongue_out
                • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:09
                  Ale będzie lepiej, wierzę w to.
                  ps. nie myslisz nad zmianą formy (po tym popatrzeniu chociażby?)
                  • rene8 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:15
                    > ps. nie myslisz nad zmianą formy (po tym popatrzeniu chociażby?)

                    ?????
                    To,ze mam 2 palce jak "Obcy 3"(no niech będzie E.T) nie świadczy,ze jestem
                    kaleką.

                    Skela znowu między wierszami czytasz?big_grin
                    JA mam tylko Kochaniesmile
                    Ten pan to nie mój.
                    A do dziekana idę jak gimnazjalistka.(obwiąze sie bandażem hihih)
                    • skiela1 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:17
                      rene8 napisała:

                      >> Skela znowu między wierszami czytasz?big_grin
                      > JA mam tylko Kochaniesmile
                      > Ten pan to nie mój.
                      > A do dziekana idę jak gimnazjalistka.(obwiąze sie bandażem hihih)

                      Czytanie miedzy to moja specjalnosc.Czasami wychodza z tego dobre numerysmile)

                      A ze Pan nie Twoj to sie juz zorientowalam,ale chodzisz do niegotongue_out
                    • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:18
                      Gimnazjalistka to jest ciut bardziej niewinna w oczach tongue_out
                      • rene8 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:23
                        > Gimnazjalistka to jest ciut bardziej niewinna w oczach tongue_out

                        w oczach to ja będę miała łzy i wielką skruchęsmile
                        Bo inaczej to maszyna padnie zalana przez łzy.
                        • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:25
                          Sejf zatapialny Ci się marzy tongue_out
                          • rene8 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:28
                            Raczej złota rybka i 3 zyczeniatongue_out

                            Na kota i 7 zyczeń zyczeń nie daja zgody to choć 3smile)
                            • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:38
                              Zjadłbym śledzia w tzatziki - jutro rano szoruję do Lider Szajsa.
                              • rene8 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:43
                                czy Ty myślisz ciągle o jedzeniu?
                                Albo o kawie?
                                Albo o herbacie?

                                Kurde kupie te śledzie i Ci powiem .
                                Koło mnie nie ma szajsa.Chyba przy wupożyczalni jest.?
                                A ja Ci proponuję "Wiejskie" z Biedrony.
                                Też pycha.
                                • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 00:51
                                  Wiem, kupuję czasami.
                                  Tylko blizej mam Szajsa niz Biedronkę.
          • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:03
            rene8 napisała:

            > Konfrontacja?big_grin

            Pewien pan sprawdzał kilka dni temu i nie narzekał.
            Mi wystarczy, że zapytam Kochanie tongue_out
            • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:06
              A gdzie ja mam szukac źródła? hętongue_out
              • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:08
                hmmmmmm, no to byłoby raczej skomplikowane.
                • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:11
                  sloggi napisał:

                  > hmmmmmm, no to byłoby raczej skomplikowane.
                  dziewiczka sie zastanawiatongue_out
                  • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:14
                    Ten Pan pozostaje w ukryciu.
                    Jest spoza.
                    • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:15
                      sloggi napisał:

                      > Ten Pan pozostaje w ukryciu.
                      > Jest spoza.

                      No co raz lepiej,a Kochanie o nim wie?
                      • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:19
                        skiela1 napisała:

                        > sloggi napisał:
                        >
                        > > Ten Pan pozostaje w ukryciu.
                        > > Jest spoza.
                        >
                        > No co raz lepiej,a Kochanie o nim wie?

                        A co ma Kochanie do moich eksponatów?
                        • skiela1 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:22
                          sloggi napisał:

                          >

                          > >
                          > > > Ten Pan pozostaje w ukryciu.
                          > > > Jest spoza.

                          >
                          > A co ma Kochanie do moich eksponatów?

                          A ten Pan to Twoj eksponat?
                          Ja o zupie Ty o .........tongue_out
                          • rene8 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:26
                            No właśnie?!
                            co to znaczy eksponat?
                            Co ty go za szybką zamknąłeś?
                            • skiela1 Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 03:19
                              rene8 napisała:

                              > No właśnie?!
                              > co to znaczy eksponat?
                              > Co ty go za szybką zamknąłeś?
                              >

                              Taaa udusic go chcesmile
                      • rene8 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:20
                        Słuchajcie !to nie jest śmieszne jak Kochanie będzie miał za parę dni swój
                        ukochany osobisty i tylko jego komp, a to przeczyta to "swięty Boże nie pomoze"
                        z moich tłumaczeńsmile
                        • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:22
                          On Ci da gimnazjalistkę z palcami E.T tongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPP
            • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 02:09
              sloggi napisał:
              > Pewien pan sprawdzał kilka dni temu i nie narzekał.
              > Mi wystarczy, że zapytam Kochanie tongue_out

              I pan i kochanie a teraz jeszcze Sloggi.
              Rene jak Ty sie prowadzisz;P a jutro jeszcze ten dziekansmile
            • skiela1 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 03:28
              sloggi napisał:
              > Pewien pan sprawdzał kilka dni temu i nie narzekał.

              O rany! ja dopiero teraz zalapalam..........Reni tez sie dostalo,ze ja jakis
              obcy chlop maca a to nie jabig_grin.I jeszcze polskich literek nie mam,jak Kochanie
              bedzie to czytal to wyczyta,ze to ja ja macalam.Ale sie porobilo.tongue_out
    • frida2 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 23.09.05, 21:58
      Czy dzis też coś nucisz?
      • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 00:53
        Róze Europy.
        • frida2 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 00:55
          sloggi napisał:

          > Róze Europy.

          U mnie dziś Groove Armada.
          • sloggi Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 01:01
            Nie znam.
            Teraz właczyłem radio, niech sobie pogada i pośpiewa.
            • frida2 Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 01:03
              sloggi napisał:

              > Nie znam.

              Fajne dźwięki. Wyślę Ci kiedyś jakiś kawalek żebyś miał pojęcie.
              • sloggi Re: Śpiewam, a szkło nie pęka - czemu? 24.09.05, 01:07
                Albo posłucham kiedyś smile
              • zo_h Re: Świewam, a szkło nie pęka - czemu? 27.09.05, 19:12
                Fajne ... fajne smile. Leci sobie teraz smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka