Dodaj do ulubionych

Kocham,kocham,kocham...i gów..no z

05.10.05, 20:35
tego
Nigdy sie nie osmiele powiedziec,ze nadal go kocham,
ze pragne zaczac od nowa,ze gdy mnie widzi...to nie prawda,ze ja tylko
tak wygladam jakbym juz przeszla do porzadku dziennego po rozstaniu.
Wiem,ze juz rok mija,i co z tego. Ja nadal Go Kocham. Boze jedyny,
tak nie wolno,tak sie kochalismy....
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:36
      Zapomnij.
      • skiela1 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:37
        frida2 napisała:

        > Zapomnij.
        >
        O ooo....wlasniesmile
        • muraszka1 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:39
          zapomnij,to nie Ten wlasniesmile
    • miilka5 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:53
      Tak to z miloscia bywa...raz sie konczy a raz sie zaczynasmile))
      ale zdecydowanie jestem na ,,NIE,,jezeli chodzi od ogrzewane zwiazki...gdyby to
      byl ten jeden jedyny to moim zdaniem nadal bys z nim byla...i juz!!!!
    • zo_h Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:56
      ... piszesz ale nie oczekujesz odpowiedzi. Chyba dobrze myślę nie?

      Zresztą czy można traktować poważnie odpowiedź na tak powazny temat kiedy
      sytuację trzeba ocenić po promilu informacji o związku. Nawet gdybym był Twoi
      przyjacelem byłbym daleki od udzielania rad.

      Pozdrawiam.
      • qurde2 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:59
        Dzieki zo_h, smile
    • qurde2 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 20:56
      ...gdybym tylko mogla zapomniec,to bym zapomniala,
      a tak...kocham nadal,i tak bardzo tesknie.
      Serce pęka
    • qurde2 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 21:03
      Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi, chyba sobie w łeb strzele,
      a nie bede tu ludziom du..e zawracac,i opowiadac o Czyms, co kazdy z nas kiedys
      utracil,na to akurat nie mam wylacznosci,cala masa ludu utracila kiedys Kogos...
    • miilka5 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 05.10.05, 22:12
      msle ze powinnas bardziej patrzec w przyszlosc...nie ma tego co by na dobre nie
      wyszlo...ja tez kiedys utracilam faceta ale dzieku temu zyskalam kogos innego,
      kto mnie docenia i kocha taka jaka jestemsmile
      • carrramba Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 06.10.05, 00:20
        zaraz, Ty go kochasz, a on Ciebie nie ? to daj sobie spokoj.
        ps
        Hasło dnia : tylu jest wspaniałych facetów, a czasu tak mało !!!!
        • qurde2 Re: Kocham,kocham,kocham...i gów..no z 06.10.05, 08:19
          Tego,ze mnie nie kocha,nie powiem.
          Wiecie jak to jest,wszystko sie zapetlilo, nikt geby pierwszy nie otworzy.
          Kazde woli zdechnac z zalu, niz powiedziec pierwsze: wróć,
          bo to moze oznaczac słabość,i takie tam. Wiecie o czym mówie,
          nie jeden z Was przeszedl przez to."Przystroilismy" sie w takie pancerze
          ochronne,ze woj by pozazdroscił. Kretynska sytuacja.W dodatku ostatnio zaczyna
          sie krecic koło mnie pan...a jakze, zonaty, dzieciaty, gonie gnojka, szlag mnie
          trafia,zapytała juz nawet wprost,czy zechcialby wziac do bani, ze mam prawo
          miec faceta,bez takich zobowiazan,ze niech sie wypcha. On mi maslane oczy,ze
          sie zakochal....słabo mi. A carrramba twierdzi,ze tylu wspanialych facetow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka