rene8 07.10.05, 16:32 Zaczyna mnie "brać coś" Katar,połamane kości i ogólne rozbicie,uczucie gorączki(nie mam) i ból w piersi. Poratujcie! Jutro mam isć na wesele! Tych reklam tyle,ze się gubię.Najlepiej musujący Dzięki. Chora Renia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carrramba Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 16:40 oj tam, zaraz Goździkowa. Aspirynke bayerowska, wapno i pod kordełkę )) Odpowiedz Link
rene8 Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 17:41 Wit C i rutionoscorbin zapodaje od wczoraj, Z apteki przyniosłam: Polopiryna C Max Flu(przeciw objawom przeziębienia i grypy-7.75zł) syrop Kalii ( guaiacolosulfonici) Miejcie mnie w swej opiece! Jak znikne to znaczy,ze padłam spac! Odpowiedz Link
wadera3 Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 18:43 syrop guajakolowy to na porządny kaszel, a nie na poczatki przeziębienia Odpowiedz Link
marrtawu Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 20:53 Żeby zachwiać Waszą wiarą - nigdy naukowo nie zostało potwierdzone, że wit C działa na przeziębienie, a nawet wręcz przeciwnie. Pic na wodę, fotomontaż. Z nadchodzącą jesienią polecam regularne witaminki i szczepienia, w zależności od preferencji organizmu... Odpowiedz Link
skiela1 Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 21:25 Witamina C pobodza wzrost komorek odpornosciowych czyli..zwieksza odpornosc organizmu ...zamiast siedmiu dni bedziemy chorowac tydzien ale bez dodatkowych powiklan. A wiadomo(udowodnione)ze komorki odpornosciowe zwalczaja atakujace nas wirusy i bakterie.Nie ma szczepionek na przeziebienia tylko na grype,i to tez zeszloroczny szczep. Odpowiedz Link
wadera3 Re: "Gożdzikowa" jest tu jaka? 07.10.05, 22:10 moją nie zachwiejesz-nie tylko na sobie wypróbowuję działanie zmasowanej terapii vit.C, nie zawsze, ale bardzo czesto pomaga (chodzi o uszczelnienie śródbłonków naczyń krwionośnych) likwidując uporczywe uczucie zatkanego nosa, a zatkany nos to oddychanie ustami, zaś oddychanie ustami to wysuszenie śluzówki jamy ustnej i gardła..... Odpowiedz Link
skiela1 Echinacea 07.10.05, 21:31 czyli jezowka. Firmy farmaceutyczne probuja udowodnic,ze ta roslina nie ma zadnego wplywu na stan naszego przeziebienia czy grypy. Ciekawe,bo rodzine lecze tym(oprocz aspiryny , vit.C i kapsulek z tranem)jak tylko widze pierwsze objawy choroby.Maksymalne dawki na poczatek.U mnie dziala. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Echinacea 07.10.05, 21:35 skiela1 napisała: > czyli jezowka. > Firmy farmaceutyczne probuja udowodnic,ze ta roslina nie ma zadnego wplywu na > stan naszego przeziebienia czy grypy. > Ciekawe,bo rodzine lecze tym(oprocz aspiryny , vit.C i kapsulek z tranem)jak > tylko widze pierwsze objawy choroby.Maksymalne dawki na poczatek.U mnie dziala. Ja już od początku września aplikuję sobie codziennie kapsułkę tranu. Tak robię już od wielu lat. Nie pamiętam kiedy miałam katar, a o przeziębieniu to ja nie słyszałam. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Echinacea 08.10.05, 05:43 g > Ja już od początku września aplikuję sobie codziennie kapsułkę tranu. > Tak robię już od wielu lat. > Nie pamiętam kiedy miałam katar, a o przeziębieniu to ja nie słyszałam. Stare metody zawsze niezawodne Odpowiedz Link