Dodaj do ulubionych

pupa na temblaku

04.01.06, 00:12
to sie dorobiłam na poniedziałkowym lodzie
pęknięcie miednicy malej z rozsunięciem
wyprosiłam nie wysylanie do szpitala tylko od dzis siedzę a raczej leżę w
domu - 20 dni!
ale tak to jest jak sie ratuje mienie sluzbowe w postaci laptopa zamiast
własnej d***
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:13
      O cholera.
      Zdrowiej!
      Wypoczniesz trochę.
    • skiela1 Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:15
      pupa na temblaku??o raaaaaaaaany.......
    • rene8 Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:17
      o kurczęsad
      Jane współczuję.
      Dobrze,że masz laptopasmile

      p.s. Jestes zwolniona z wycierania kurzy.Nadzorujesztongue_out (dozorczyni?smile)
      • jane_24 Re: pupa na temblaku 04.01.06, 16:46
        no mam tyle ze przez to mam biuro w domu i nie jestem tak na prawde na
        zwolnieniu tylko ciagle w pracy odbierajac telefony i robiac robote zdalnie z
        domu na tym nieszczesnym laptopie wink
        no i czemu do tego szpitala nie poszłam?
        • wiatr7 Re: pupa na temblaku 06.01.06, 15:16
          no a taki laptop nie może się popsuć albo chodciaż system paść na czas
          zwolnienia? Podobno nieszczęścia chodzą parami wink
    • groha Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:22
      Oż kurczę... Życzę żeby nie bolało i szybko się zrosłosmile
      • r.kruger Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:23
        oj, zbieraj się szybko do kupy życzę ci całej dupy
        rym wiadomo skąd rodem
        • anula36 Re: pupa na temblaku 04.01.06, 00:46
          ja tez zycze szybkiej i bezbolesnej rekonwalescencji.
    • sloggi Re: pupa na temblaku 05.01.06, 22:22
      Współczuję.
      Mnie po trzech latach od upadku pobolewa kręgosłup.
      • jane_24 Re: pupa na temblaku 05.01.06, 23:08
        teraz troche lepiej bo silne srodki przeciwbolowe dostałam dzisiaj ale tak to
        nie ciekawie sad
        ale jak sobie obejrze moje rtg miedniczki to i tak sie ciesze ze sie tak
        skonczylo bo rozwalila sie niezle
        • carrramba Re: pupa na temblaku 06.01.06, 08:40
          Nie doznałam wprawdzie poważnych uszkodzeń, ale walnełam rano jak przysłowiowy
          worek kartofli. Zachciało mi się terakoty w przedpokoju...i pierdut. Potłukłam
          sie, że hej. Kolano, łokieć, dłoń. Na szczescie sie pozbierałam. Poboli i
          przestanie.
          ps
          Zrastaj sie szybko wink
          • agnie_szka9 Re: pupa na temblaku 06.01.06, 15:21
            no to ładnie. pewnie jeszcze pantofle na obcasie, co? przyznaj sięsmile

            niech się zrasta i goi, a Ty wracaj do zdrowia!
    • skiela1 Re: pupa na temblaku 14.01.06, 02:54
      Jane odezwij siesmile
      Lepiej juz?
      • jane_24 Re: pupa na temblaku 14.01.06, 12:08
        niestety dalej boli sad i w dodatku cały tydzień pracowałam a nie lezałam wiec
        pewnie to odchoruje dłużej
        w dodatku nieprzyjemne zdarzenie miałam w czwartek wiec humor strasznie denny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka