sloggi
16.02.06, 00:17
Rosną nasze zarobki. Przynajmniej statystycznie. GUS podaje, że od stycznia
2005 r. pensje urosły nam o 3,6 proc., do 2470 zł (brutto).
2470,89 zł - tyle w styczniu wyniosło przeciętnie wynagrodzenie. To o 3,6
proc. więcej niż rok temu, ale aż o 11,4 proc. mniej niż w grudniu. Skąd tak
duży spadek z miesiąca na miesiąc? Otóż grudzień zawsze odstaje od reszty
roku, głównie ze względu na wypłatę okolicznościowych dodatków do pensji, np.
"barbórkowego", które podbijają średnią wysoko w górę.
Z dobrych wiadomości, oprócz wzrostu wynagrodzeń, GUS podał też dane dotyczące
zatrudnienia. Wynika z nich, że firmy przyjmują nowych pracowników. W styczniu
w sektorze przedsiębiorstw pracowało 4 mln 861,5 tys. osób, czyli o 2,6 proc.
więcej niż na początku 2005 r. i o 1,3 proc. więcej niż w grudniu.
(INTERIA.PL)
2470 - hahahahahahaha