tomek854
22.02.06, 03:41
U krystyny pięknej, co ma nos zbójnicki,
W wannie się kłóciły z cipką oba cycki:
-My są duże, piękne w górze jak bociany,
Ty powiewasz w dole jak stare firany.
Broniła się cipka, chociaż słaba w gębie,
-Wy jesteście płaskie, ja mam w sobie głębie.
-To na nas panowie najpierw kładą łapkę,
Dopiero na koniec łapią za kuciapkę!
Cycki były górą, bo je poparł tyłek,
Szydził z cipki dupek, brzuchomówca, zgniłek.
-To z zazdrości dupo szydzisz dzisiaj ze mnie,
Bo to dzięki cipce pani jest przyjemnie.
-Cicho bądź, ty frędzlu - tyłek cipkę karci.
-Do mnie też trafiają, gdy im się przyfarci.
Nagle cyce z tyłkiem razem oniemiały,
Bo Krystyna cipce daje banknot cały
-Za co stówę bierzesz, zarośnięta szmato?
-Udział w becikowym - rzecze cipka na to!