skiela1
14.03.06, 04:57
Wciąż nie milkną echa wielkiego trzęsienia ziemi i fal tsunami, które
nawiedziły kraje wybrzeży Oceanu Indyjskiego w grudniu 2004 i marcu 2005 roku.
W kolejną rocznicę tych wydarzeń ziemia na Wyspach Andamańskich znowu silnie
zadrżała. Pojawiające się od trzech dni całe serie podziemnych wstrząsów
bardzo zaniepokoiły władze Tajlandii, która znajduje się w obszarze
największego zagrożenia falami tsunami. Tajowie zaczęli wdrażać plan ewakuacji
ludności z plaż. Obecnie wszystkie służby zostały postawione w stan najwyższej
gotowości. Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle nadejdzie potężny wstrząs, ale jak
informują sejsmolodzy, cała seria trzęsień o sile około 5 stopni w skali
Richtera może być zapowiedzią potężnego trzęsienia, podobnego do tego sprzed
roku. Zwłaszcza, że wstrząsy z każdym dniem są coraz silniejsze i już
przekraczają 5,5 stopnia w skali Richtera. Wstrząsy pojawiają się w jednym
miejscu pod dnem Morza Andamańskiego, około 500 kilometrów na zachód od
wybrzeża Tajlandii. Gdyby doszło do trzęsienia o sile ponad 8 stopni,
powtórzyłaby się sytuacja sprzed roku. To najgorszy możliwy scenariusz, ale
jak się obawiają sejsmolodzy może się wypełnić zarówno w najbliższych dniach
jak i godzinach. Przypomnijmy, że system wczesnego ostrzegania przed tsunami
na południu Azji wciąż jest w budowie i obecnie nie ma co na niego liczyć.