Czlowiek Widmo

11.05.06, 21:34
z glosnikami:

www.seleecta.wic.pl/lofiversion/index.php/t782.html
    • c.kapturek Re: Czlowiek Widmo 11.05.06, 21:51
      "hej czlowieku pal się pal się" 'kleopatra nosi kreacje versage" lol2
      • tomek854 Re: Czlowiek Widmo 12.05.06, 00:38
        Znałem do dzisiaj tylko kleopatre... To jest głupota... Ale ja chyba wolę jednak Zaciera zacierros.webpark.pl/mp3.htm
        • torsten1 Re: Czlowiek Widmo 12.05.06, 20:43
          Jak dla mnie fajne smile) Usmiac sie mozna niezle big_grin
          • tomek854 Re: Czlowiek Widmo 12.05.06, 20:49
            no pewnie że można się uśmiać smile Bo to jest takie głupie, że aż śmieszne smile

            Ale i tak wolę zacier wink

            ZACIER
            Pieśń o rzodkiewkach

            Obsikane fotografie (pa ram pam pam)
            Leżą na mej fisharmonii (pa ram pam pam)
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Helikopter górą leci
            Ciocia Jadzia wcina śmieci
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)


            Stary książe zaszedł w ciążę (pa ram pam pam)
            I zębami buty wiąże (pa ram pam pam)
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Dziad Kleofas nieustannie
            Puszczał bąki siedząc w wannie
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Zenon Czosnek stary cwaniak (pa ram pam pam)
            Wyszedł z domu, dostał w baniak (pa ram pam pam)
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Na odpuście w Proszowicach
            Pląsała baba na cycach
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Pies mnie ugryzł w przyrodzenie (pa ram pam pam)
            Z bólu porwałem odzienie (pa ram pam pam)
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)

            Chyba zaraz się rozpłaczę
            Bo puściły mnie zwieracze
            Wokół chodzi sobie mrówka (pa ram pam pam)
            No bo to właśnie są rzodkiewki (pa ram pam pam)
            • torsten1 Re: Czlowiek Widmo 12.05.06, 21:20
              "Nie wiem czy znacie slynnego The Syntetic-a - Czlowiek-a Widmo - Miszcz-a
              Pavarotti-ego ze Swietochlowic?
              Jesli nie, chcialbym Wam przyblizyc jego sylwetke i tworczosc:

              Od jakiegoś czasu ojczystą scenę undergroundową zalewają pseudoartyści
              realizujący się w projektach wykraczających poza ich umiejętności muzyczne, jak
              i intelektualne. Brakuje prawdziwych talentów, których twórczość posiada
              prosty, czytelny przekaz. Antidotum na plastikowych buntowników może być
              niejaki Syntetic.

              Jak określić jego muzykę? Tego nie jest chyba pewien sam Syntetik. Posługując
              się typowo śląskim akcentem, w którym nawet przekleństwa brzmią swojsko, tworzy
              on niepowtarzalne słuchowisko. Na fristajlu opowiada przeróżne historie,
              kawały, zagadki oraz wykonuje piosenki (wykorzystując kiczowate podkłady
              muzyczne, które pochodzą z jego bogatej płytoteki). Jego teksty nie skłaniają
              nas do refleksji. Zostały stworzone tylko po to, by rozśmieszać. Są proste i
              szczere, ale na swój sposób oryginalne. Ich analiza jest bezcelowa, choć
              czasami z tej burzy słów przypadkowo powstają ciekawe hasła (np.: Urząd pracy
              śpi, a ludzie mają na noc).

              Mogłoby się wydawać, że ktoś taki, poza znajomymi, dla których tak naprawdę
              powstały te albumy, nie znajdzie jakichkolwiek odbiorców. Tymczasem kontakt z
              jego muzyką pozostawia na słuchaczu niedefiniowalne piętno, a nawet potrafi
              inspirować. Co ciekawe, Syntetik nie posiada odbiorców pośrednich. Po pięciu
              minutach albo wyłączają magnetofon ze zniesmaczoną miną, albo pomiędzy jedną a
              drugą salwą śmiechu zastanawiają się skąd zdobyć kolejny album muzyka.

              Dla wielu nadal pozostaje zagadką i mało kto wie, kim jest naprawdę. Syntetik
              ma około 27-30 lat i jest bezrobotny. Kiedyś pracował na budowach, w
              warsztatach, a nawet przyklejał na chleb małe karteczki z adresem piekarni
              (pracę tą stracił, ponieważ wciskał karteczki zbyt głęboko w pieczywo). Trzeźwo
              patrzy na życie i nadal poszukuje normalnej pracy, z której mógłby się
              utrzymać. Pasjonuje się żużlem i uwielbia oglądać filmy. Jego nagrania
              rozprowadzane są na kasetach magnetofonowych wśród znajomych. Samemu artyście
              do dziś wydaje się, że koledzy przekonujący go o rzeszach jego fanów, drwią
              sobie z niego.

              Miszcz Pavarotti, jak sam zwykł siebie nazywać, nagrał dwa albumy. Pierwszym z
              nich jest „Czorny krziż”, na którym opowiada o swej wyimaginowanej przeszłości.
              Drugi składa się z dwóch części. Pierwsza to „Kabaret”, na której prezentowana
              jest m.in. lista przebojów Dżona Kisa oraz kabaret „Ryszawy Jabukasiga wśród
              małp”. Drugą częścią, zawierającą same piosenki, a zarazem jedyną, która
              pojawiła się w Internecie jest „Człowiek widmo – to The Syntetik” (z tytułu tej
              płyty wziął się pseudonim artysty). Nagrania realizował w domu używając
              zwykłych magnetofonów oraz prostego mikrofonu (aktualnie zawiesił działalność,
              ponieważ ów sprzęt się zepsuł, a nie stać go na nowy). Na swoim koncie ma
              jeden, godzinny występ na żywo, na którym wręcz przekrzykiwał samego siebie. Na
              koncercie w D.K. Grota w Świętochłowicach-Lipinach była grupka około dwudziestu
              znajomych. Dzielnica ta jest częstym tematem tekstów Syntetika, który zwykł
              nazywać ją Lipiny bulewar.

              Dlaczego warto pisać o kimś takim, jak Syntetik? W dzisiejszych czasach,
              gdy „Jackass” i „Dirty Sanchez” są trendy, gdy flash mob’y stają się coraz
              bardziej popularne, gdy ludzie jak zawsze szukają w życiu oraz sztuce pewnej
              alternatywy, twórczość Syntetika jest czymś nowym i niemożliwym do skopiowania.
              Przy okazji jest to zjawisko regionalne, dzięki któremu mocy nabiera
              przysłowie „cudze chwalicie, swojego nie znacie”.
              Niektóre informacje i fakty z życia artysty zostały celowo pominięte. -Marek
              Kiwer
              "
Pełna wersja