skiela1
31.05.06, 19:37
Awansują dopiero, gdy wymrą czterdziestolatkowie
Wreszcie pojawiło się pierwsze trafne i uniwersalne określenie obecnego
pokolenia trzydziestolatków - Pokolenie Tysiąc Dwieście Złotych Brutto" - tak
zaczyna się manifest, który można znaleźć na wielu portalach.
2600 zł brutto to w tej chwili średnie wynagrodzenie w Polsce (podaje GUS). W
Warszawie - 3200 zł.
Oni zarabiają 1200.
"Pokolenie 1200 brutto mija cię codziennie na ulicy. Średnia zarobków 90 proc.
ludzi po studiach, którzy szukają jakiejkolwiek pracy, to właśnie około 1200
złotych brutto, czyli mniej więcej 800 złotych polskich na rękę. Są to
pieniądze, które, owszem, wystarczają na zrobienie opłat i wyżywienie samego
siebie - jeśli bez przerwy w głowie dodajesz i odejmujesz od siebie
dziesięcio- i dwudziestogroszówki. Jeśli masz na utrzymaniu jeszcze kogoś,
sytuacja bardziej się komplikuje. Zastanów się, ilu twoich znajomych jest w
Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii - pojechało tam nie na spotkanie jakiejś
czekającej na nich idylli. Pojechali tam zarobić uczciwe, niekiedy niezgodne
ze swoimi kwalifikacjami pieniądze. Pokolenie 1200 brutto nie jest dumne z
bycia sobą. Ci, którzy mają okazję wyskoczyć z wagonu, robią to przy pierwszej
nadarzającej się okazji".
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3382161.html
Smutne.