very_famous 21.06.06, 15:53 Dziś popołudniu mają być burze. Zatem przed wyjściem z domu warto rzucić okiem na mapkę burzową. www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/_burze/burze_zbiorcze.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
vitalia Re: Śledzimy burze 21.06.06, 16:16 Przed chwilą nad Gdynią ,przeszła taka nawałnica ,że świata nie było widać,,i te pieerony nad morzem,,coś pięknego Odpowiedz Link
dimanche Re: Śledzimy burze 21.06.06, 17:17 a w Warszawie skwar, że dzisiejsza jazda do pracy była jak droga przez mękę, szczegolnie tramwajem... Odpowiedz Link
very_famous Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:06 W autobusach z mini-oknami też był piec. Póki co burza tuż tuż, czarne niebo, wiatr hula w liściach drzew a w szybie odbijają się pioruny :] Bosko :] Odpowiedz Link
tomek854 Re: Śledzimy burze 21.06.06, 22:03 teraz polało zdrowo, ale nie było specjalnej wichury. Odpowiedz Link
tukee Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:08 Na Muranowie w Warszawie błyska złowieszczo,ale ciesze sie strasznie, bedzie czym oddychac. Odpowiedz Link
dimanche Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:09 tukee napisała: > Na Muranowie w Warszawie błyska złowieszczo,ale ciesze sie strasznie, bedzie > czym oddychac. To TY z Muranowa jesteś? Odpowiedz Link
dociek Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:13 W związku z zagrożeniem potopem zakupiłem dziś sandały z tworzywa. Koncepcja jest taka: jak leje wkładam sandały i woda mi sie wówczas do butów nie nalewa, tylko przelewa. A i sandał nie nasiąka, bo z tworzywa. Genialne, co?! Odpowiedz Link
dimanche Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:14 dociek napisał: > W związku z zagrożeniem potopem zakupiłem dziś sandały z tworzywa. Koncepcja > jest taka: jak leje wkładam sandały i woda mi sie wówczas do butów nie nalewa, > tylko przelewa. A i sandał nie nasiąka, bo z tworzywa. Genialne, co?! Jasne No i unikniesz przemoczenia...dobre... Odpowiedz Link
very_famous Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:26 No i możesz powiedzieć że u ciebie się przelewa Odpowiedz Link
dimanche Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:28 I u mnie pogrzmiewa, ale na razie straszy tylko, ale duchota jest niemożliwa... Odpowiedz Link
tukee Re: Śledzimy burze 21.06.06, 22:35 dimanche napisała: > tukee napisała: > > > Na Muranowie w Warszawie błyska złowieszczo,ale ciesze sie strasznie, bed > zie > > czym oddychac. > > To TY z Muranowa jesteś? Oczywiście, że z Muranowa i baaaaaaaaaaaaaardzo mi tu dobrze. Miło jak do nas zaglądniesz: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25199, fajne ludziki tam pisza, warszawianke jedna to chyba znasz? Odpowiedz Link
frida2 Re: Śledzimy burze 21.06.06, 21:36 Za każdym razem kiedy już byłam pewna, że przejdzie taka z prawdziwego zdarzenia - omijała nas szerokim łukiem. Dziś po południu to samo. Teraz znów błyska się z kilku stron, może jednak... Odpowiedz Link
tukee Re: Śledzimy burze 21.06.06, 22:38 u nas przeszlo bokiem, postraszylo i odeszlo. Dimka, napisalam Ci adres forum Muranowego ale cos chyba nie weszlo. Odpowiedz Link
dimanche Re: Śledzimy burze 21.06.06, 22:39 tukee napisała: > u nas przeszlo bokiem, postraszylo i odeszlo. Dimka, napisalam Ci adres forum > Muranowego ale cos chyba nie weszlo. nie weszłó, ale ja na forach lokalnych nie urzęduję, niestety... Odpowiedz Link
tukee Re: Śledzimy burze 21.06.06, 23:26 leje, ale juz nie błyszczy. Kot sie boi, musze go pomiziać. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Śledzimy burze 21.06.06, 23:40 rene8 napisała: > I "dupa zbita" nawet ni pobłyskało teraz też Ci nie błyska? Odpowiedz Link
rene8 Re: Śledzimy burze 21.06.06, 23:41 Błyska i grzmi jak "się masz". ide sięw tulić bo nie lubie burzy. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Śledzimy burze 21.06.06, 23:47 U mnie jest, pięknie grzmi... od razu mnie głowa przestała boleć. Trochę się tylko niepokoję, bo sierściuch wyszedł się szlajać... pewnie go zastała w połowie szlai i teraz siedzi przerażony pod jakimś samochodem. W domu chowa się podczas burzy w łazience, to wyobrażam sobie, jaki musi byc nieszczęśliwy teraz. Odpowiedz Link
bubster Burza a ja na szczycie w Tatrach!!!!!!!!!! 22.06.06, 00:39 wczoraj w Tatrach była burza jak byłam na szczycie Kondratowej Kopy, byłam w samym jej środku....... nie miałam dokąd uciec Odpowiedz Link
skiela1 Re: Burza a ja na szczycie w Tatrach!!!!!!!!!! 22.06.06, 00:42 ale Ci zazdroszcze...tzn..nie tej burzy ale Kondratowej Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Burza w górach... 22.06.06, 08:20 Jeden jedyny raz balam się burzy, bo zwykle ją uwielbiam. Uwielbiałam ją nawet w lesie nad jeziorem, gdy było widać, jak pioruny walą w taflę jeziora... nie bałam się wtedy. Pokory nabrałam dopiero w górach właśnie. Byliśmy w Gorcach, mieszkaliśmy w takim nieformalnym małym schronisku prowadzonym przez znajomych i stamtąd robiliśmy wypady. Pewnego dnia wybraliśmy się przez góry do Czorsztyna, chcieliśmy potem obejrzeć kościółek w Dębnia (wnetrze udało mi się obejrzeć dopiero podczas ubiegłego weekendu, wtedy był zamknięty). I burza dopadla nas właśnie wieczorem już w Dębnie, na przystanku PKS gdy czekaliśmy na ostatni autobus do Ochotnicy. Staliśmy pod wątpliwą osłoną wiaty a wokól nas szalało, waliły pioruny... Wtedy naprawdę się bałam... Autobus przyjechał z półtoragodzinnym opóźnieniem... ale już wtedy tylko deszcz padał... Od ostatniej wsi za Ochotnicą (nie pamietam jak się nazywała, chyba Forędówek) mieliśmy jeszcze spory kawał do przejścia, w tym deszczu i ciemności. Ledwo trafiliśmy, ja się tylko orientowałam po szumie strumieni, za trzecim strumieniem trzeba było skręcić w górę szum był ledwie slyszalny w szumie deszczu, a jak był nagle zbyt słyszalny to oznaczało, że jeszcze krok a do tego strumienia wlecimy Popłakałam się po dojściu na górę Odpowiedz Link
kriss67 Re: Burza a ja na szczycie w Tatrach!!!!!!!!!! 22.06.06, 09:18 Bubster, ja z kolei przezyłem burze schodząc z Orlej Perci. Złaziłem Żlebem Kulczyckiego, a tu taka nawałnica że szok. Pioruny w skały waliły. Jak dotknąłem ręką mokrej ściany, normalnie prąd mnie kopnął! Musiałem burze na półce przeczekac, nie dotykając nieczego wokół. Bałem sie wtedy jak cholera, ale teraz miło przygodę wspominam. Pozdro Krzysztof Odpowiedz Link
very_famous Second edition 12.07.06, 18:58 www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/_burze/burze_zbiorcze.html Idą burze idą na Warszawę <jupi> Odpowiedz Link
dimanche Re: Second edition 12.07.06, 19:00 niech wreszcie przyjdą, bo zaraz skonam...ukierunkujcie ją na "gorszą stronę Wisły" Odpowiedz Link
very_famous Re: Second edition 12.07.06, 19:03 Z tego co widać to chyba właśnie tam idą Odpowiedz Link
dimanche Re: Second edition 12.07.06, 19:13 Są! Wieją pierwsze wiatry, w oddali pogrzmiewa... Ale się cieszę, tak się zbierało od ładnych kilku dni... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Second edition 12.07.06, 19:34 to kopnij ten wiater tak troszkę w kierunku Bielan, pliiiiiiz Odpowiedz Link
dimanche Re: Second edition 12.07.06, 20:17 Nie wiem, co się dzieje, już grzmiało, już błyskało, ale przeszło nad Cmentarzem Bródnowskim... Odpowiedz Link
rene8 Re: Second edition 12.07.06, 20:18 Ech ciemno sie robi.. Wiaterek.. Pierdyknie dziś jak nic! Odpowiedz Link
dimanche Re: Second edition 12.07.06, 20:40 Postraszyła i przeszła bokiem, ja sie tak nie bawie... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Second edition 12.07.06, 20:47 u mnie leje od samego rana... i jest taak goraco.. ziemia paruje.. ja chyba padne ale od migreny.. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Second edition 12.07.06, 20:51 Kołomnie raz ostro przydzwoniło i po ptakach.... Odpowiedz Link
dimanche Re: Second edition 12.07.06, 21:00 a jednak! Deszcz już spadł, a burza plącze się nieopodal i udaje, że grzmi Odpowiedz Link