Odkryłam ostatnio, że uwielbiam filmy o konstrukcji mozaiki. Wielu bohaterów,
początkowo niezwiązane ze sobą elementy, które powoli układają się w całość.
Moje hity to "13 rozmów o tym samym", "Miasto gniewu" i "Magnolia".
A na marginesie dodam, że wczoraj o godzinie drugiej w nocy ryczałam oglądając
"Czułe słówka"
ot, taki wątek filmowy