Dodaj do ulubionych

Zasłyszane dialogi

22.07.06, 11:03
Zasłyszane wczoraj w damskiej przebieralni.

Rozmowa pomiędzy dwiema przjaciółkami (lub siostrami):

Laska1: "Ooo! Kupiłaś nową bluzkę?"
Laska2: "Tak. Wczoraj."
Laska1: "Fajna! Gdzie kupiłaś?"
Laska2: "W Orsayu".
Laska1: "Bardzo ładna. Tylko ten golf to nie teges zwłaszcza na upały"
Laska2: "..."


Po chwili następny dialog (te same laski):
Laska1: "Byłaś wczoraj u fryzjera?"
Laska2: "Tak, byłam"
Laska1: "A nie widać"
Laska2: "..."


Jak widać Laska1 ma talent do psucia komplementów.
Do kazdego powiedzianego plusa dodaje zaraz minus.
Miłe rzeczy trzeba umieć mówić.
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:26
      Wczorajszy wieczór, ulica, dwie młode dziewczyny (około 20 lat), jedna niesie około 3-letnie dziecko na rękach:

      panna1: "Ej, Aśka, bucik mu spadł"
      panna2: "No co ty, gdzie? Piotruś, pokaż nóżkę. Kurwa, no oba buciki są,
      co pierdolisz?"
      • sloggi Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:31
        I takie debilki robią sobie dzieci, bo to takie fajne.
        • very_famous Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:39
          Same sobie nie robią.
          • sloggi Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:44
            very_famous napisała:

            > Same sobie nie robią.

            Myślisz, że nałożenie gumy to szczyt marzeń drecha?
            • very_famous Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:52
              > Myślisz, że nałożenie gumy to szczyt marzeń drecha?

              Pojęcia nie mam o czym marzą dresy. Jeśli w ogóle marzą.
              • sloggi Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:09
                Podobno każdy ma marzenia.
                • umfana o czym marzą dresy.... ;o) 22.07.06, 18:58
                  Wojna polsko-ruska traktuje Masłowskiej... chyba ;o)))
        • frida2 Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:14
          sloggi napisał:

          > I takie debilki robią sobie dzieci, bo to takie fajne.

          A potem idzie taka ulicą i szarpie krzyczącym dzieciakiem, robiąc widowisko,
          zamiast uspokoić normalnie.
          • sloggi Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:25
            Taka kretynka nie ma wzorców, więc o czym mówisz.
            • frida2 Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:45
              sloggi napisał:

              > Taka kretynka nie ma wzorców, więc o czym mówisz.

              Nawet nie ma co zwracać takiej uwagi, bo gotowa jeszcze zbluzgać tak,
              że głowa boli.
        • simpson.50 Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 19:12
          szczegolnie, ze te "normalne" zbyt czesto wychodza z zalozenia "moj brzuch", "ja
          sie bede meczyc, a wy tylko zrobic umiecie" i tak dalej, w sumie niczym nie
          roznia sie od tych idiotek
      • adhamah Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:42
        koleś który mieszka na mojej ulicy jak gra z dwuletnim (na oko) wnuczkiem w
        piłkę regularnie mówi: "Kurwa!Jak podajesz?"

        Ale wiele dobrego po tej rodzinie raczej nie można się spodziewać.
        • poprioniony Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:29
          > Ale wiele dobrego po tej rodzinie raczej nie można się spodziewać.

          Kurwa! O co Ci chodzi?
          • sloggi Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 12:38
            poprioniony napisał:

            > > Ale wiele dobrego po tej rodzinie raczej nie można się spodziewać.
            >
            > Kurwa! O co Ci chodzi?
            >
            O wzorce.
    • adhamah Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:39
      ale się Laska no.1 stara
      i to się liczy tongue_out
      ps.była blondynką? wink
      • very_famous Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 11:44
        Obie były blondynkami smile)
      • simpson.50 Re: Zasłyszane dialogi 22.07.06, 19:15
        adhamah napisał:

        > ale się Laska no.1 stara
        > i to się liczy tongue_out
        > ps.była blondynką? wink
        >

        grunt, ze zauwazyla, a nie tam od razu wlazidupstwo uprawiac
    • zo_h bąk na rowerze :D 22.07.06, 17:39
      Do skrzyżowania zbliża się para na rowerach (wiek mocno średni)

      On: ... bo ja to zatrzymuje się, zsiadam z roweru, puszczam bąka i jadę dalej ...

      Niestety jej odpowiedzi nie usłyszałem bo zapaliło się zielone światło i oboje
      pojechali dalej
    • zo_h Czasem trzeba ... :P 22.07.06, 17:46
      Idę przez osiedlowe targowisko (lub w stołecznej gwarze: bazarku) i oto jaki
      dialog zasłyszałem, a właściwie sytuację jaką wypatrzyłem:

      Straganiarka przyssała się do butelki z jakimś napojem gazowanym.

      Sąsiad ze stanowiska obok: Pani to chyba lubi ciągnąc? suspicious

      Kobieta z nieukrywaną radością: Czasem trzeba big_grin.

      Rozmowy damsko męskie między pomidorem a marchewką.
      • umfana Re: Czasem trzeba ... :P 22.07.06, 19:03
        Fajny wątek! Czekam na więcej :o)
        PS
        Ja strzeliłam coś podobnego w innym wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=45671456&a=45682791
        • johnscott Re: Czasem trzeba ... :P 22.07.06, 21:45
          Zasłyszałem w kolejce: - Jedna dziewczyna (mężatka) do drugiej: - Odkurzałam
          wczoraj, a on oglądał telewizję. Powiedział, że mam przestać go irytować... I ja
          stoję, bo nie wiem co to irytować.. Ta druga: - To znaczy, że go chyba
          denerwowałaś... Mężatka: - Aha, no rzeczywiście wkurw... to był...
        • pep-per Re: Czasem trzeba ... :P 22.07.06, 22:15
          Osiedlowa ławeczka, ławeczkę obsiada kilkoro przedstawicieli kwiatu polskiej
          młodzieży. Jeden z nich opowiada (ponieważ jest to salon, jedno ze sło zastąpię
          symbolem *). Wiecie, *, wypadało się * ubrać elegancko, więc wskoczyłem * w
          dresik"
          • pannatulipanna80 Re: Czasem trzeba ... :P 22.07.06, 22:33
            <tomasz> ta magda to kurwa jednak jest
            <magda> co???
            <tomasz> fuck zle okno
    • c.kapturek Re: Zasłyszane dialogi 23.07.06, 12:50
      dla mnie masakra jak wiedze te dzisiejsze 20-latki. takie zachowania widocznie
      trendy są, bo gdzie się nie pójdzie to takie błyskotliwe te Ludzie. wczoraj
      widziałam 2 chyba 10 latki, też taki wzorzec-miniaturki tych starszych j/w beka dosłwoniebig_grin
    • very_famous Re: Zasłyszane dialogi 12.08.06, 22:23
      Lubelska apteka.
      Para kupuje mnóstwo leków, maści itp.

      Ona: To jeszcze coś na temperaturę. Może Paracetamol?
      Farmaceutka: Może być Paracetamol. On jest dobry.
      On: A na co to jest?
      Ona: Na gorączkę, jak głowa boli...
      Farmaceutka (wyraźnie wyczuła klimat i chce wcisnąć jak najwięcej leków): Nawet
      jak się na słońcu za długo poleży to Paracetamol też jest dobry!


      No ja rozumiem że paracetamol jest na ból głowy, ale żeby też na problem z głową....

      I jeszcze jedno. Ta sama para.

      Ona: To jeszcze poproszę Vitaminę C! Trzy opakowania!
      On: Trzy?? A na co trzy? Jedno wystarczy!
      Farmaceutka: Ale mamy akurat promocję na vitaminę C.
      On: To w takim razie kupmy dwa opakowania.
      Ona: To ja poproszę trzy.

      I wyszło na jej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka