13.08.06, 09:15
Tęsknię za niedzielami z mojego dzieciństwa. Bo dziś niedziela praktycznie nie
różni się dla mnie od innych dni tygodnia. Do kościoła już nie chodzę, czasem
mam w tygodniu tak mało czasu, że zakupy robię właśnie w niedzielę, bo sklepy
i tak otwarte. Czasem mam tyle pracy, że również w niedzielę muszę przysiąść...
Kiedy byłam dzieckiem, niedziela była dniem specjalnym. Takim bardzo
przewidywalnym. Wiadomo było, że będzie kościół, co jako dziecko dość lubiłam.
Wiadomo było, że będzie obiad u babci - w jej pachnącym, wysprzątanym
niedzielnie mieszkaniu i oczywiście deser. Że jesienią, wiosną i latem będzie
spacer z rodzicami i dziadkami - nad staw, na orzechy, jagody, do lasu. Albo
przejażdżka z dziadkiem motocyklem, żeby sprawdzić, dokąd latają pszczoły z
jego pasieki. Że zimą będzie kulig albo przynajmniej tata albo wujek pociągną
na sankach... W niedzielę nikt nie pracował, nie spieszył się, był dla innych...
Najbardziej tęsknię za tym poczuciem bezpieczeństwa, zwłaszcza jak mam takiego
doła jak dziś. Za przewidywalnością, spokojem.
Sama sobie tak zorganizować nie umiem...
Obserwuj wątek
    • beer_forever Re: Niedziela 13.08.06, 11:48
      Autor: tooo-tiki ☺
      Data: 13.08.06, 09:15 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Tęsknię za niedzielami z mojego dzieciństwa. Bo dziś niedziela praktycznie nie
      różni się dla mnie od innych dni tygodnia. Do kościoła już nie chodzę, czasem
      mam w tygodniu tak mało czasu, że zakupy robię właśnie w niedzielę, bo sklepy
      i tak otwarte. Czasem mam tyle pracy, że również w niedzielę muszę przysiąść...
      Kiedy byłam dzieckiem, niedziela była dniem specjalnym. Takim bardzo
      przewidywalnym. Wiadomo było, że będzie kościół, co jako dziecko dość lubiłam.
      Wiadomo było, że będzie obiad u babci - w jej pachnącym, wysprzątanym
      niedzielnie mieszkaniu i oczywiście deser. Że jesienią, wiosną i latem będzie
      spacer z rodzicami i dziadkami - nad staw, na orzechy, jagody, do lasu. Albo
      przejażdżka z dziadkiem motocyklem, żeby sprawdzić, dokąd latają pszczoły z
      jego pasieki. Że zimą będzie kulig albo przynajmniej tata albo wujek pociągną
      na sankach... W niedzielę nikt nie pracował, nie spieszył się, był dla innych...
      Najbardziej tęsknię za tym poczuciem bezpieczeństwa, zwłaszcza jak mam takiego
      doła jak dziś. Za przewidywalnością, spokojem.
      Sama sobie tak zorganizować nie umiem...


      Niestety Tooo-tiki. Te czasy z lat dziecinstwa juz nie wroca. Ja nieraz placze
      jak krokodyl jak przypomne sobie stare dobre czasy kiedy jako maly chlopak
      czekalem na koniec tygodnia zeby spedzic fajny czas z rodzicami lub dziadkami.
      No i te niedzielne wypieki na slodkom babci. Mniam
      Milosc rodzicow i bezpieczenstwo to czego nam brakuje. .
      Minol ten czas za szybko. I to to boli. Wiem.
      Teraz to wyscig szczorow i nic wiecej sie nie liczy.
      Ale spoko. Zyjemy dalej.
      Zadnych rad na poprawe humoru nie daje bo kazdy wie najlepiej jak sie z tego
      dola "wykopac", i mam nadzieje ze nastepne niedziele beda dla Ciebie udane i
      bardziej radosne.
      Pozdrawiam

      • simpson.50 zakaz handlu w niedziele troche by przyblizyl 13.08.06, 18:06
        czasy dziecinstwa

        szczegolnie wyeliminowalby ten ciagly ped, bieg i dal jeden dzien otuchy i
        chwile, zeby odwiedzic w tym dniu wujowstwo, albo znajomych

        przy okazji przypomniec sobie, jak to jest nad woda albo w lesie

        ale jak sie pracuje 7 dni w tygodniu, a padline nazwana urlopem traktuje sie
        jako swieta, to wspomnienia niedzieli z dziecinstwa zostana tylko w pamieci
    • frida2 Re: Niedziela 13.08.06, 11:53
      Ja generalnie nie lubie niedziel, szczególnie od godziny 16 smile
      To pewnie przez bliskie sąsiedztwo ponieziałku, którego
      też zbytnią sympatią nie darzę smile
      • beer_forever Re: Niedziela 13.08.06, 12:42
        Poniedzialek SUXsad
        Piatek jest najlepszy smile
    • anies81 Re: Niedziela 13.08.06, 12:35
      A dla, od pewnego czasu, niedziela to dzień spokoju, jest taka jaka być powinna.
      Gdy sięgnę pamięcią wstecz niedziela była dniem rodzinnym, specjalnym, pachnącym
      rosołem..Później szkoła czy praca spowodowały, ze popołudnie już nie było tak
      miłe. Myślami byłam już w dniu następnym, brr..Dochodzło do sytuacji, że od
      godziny 17 miałam straszny ból brzucha, pewnie z nerwów.
      Ale tak jak mówiłam, wszystko się w moim życiu szczęśliwie ustabilizowało.
      Niedziela to dzień, gdy mozemy pospać dłużej, gdzie nawet koty są wyrozumiałe i
      nie budzą Państwa skoro świt wink Z przyjemnością oglądam powtórki w TV, bo w
      ciągu tygodnia czasu brak. Podczytuję co nie co..Później obiad - albo we własnym
      gronie (całe 2 sztuki) albo u rodziców. I do domku, do siebie, dokończyć ten
      piękny dzień..

      Ale wiem doskonale, że ten jeden dzień w tygodniu jest wynikiem sześciodniowej
      pogogoni..W sobotę do upadłego robię to co musiałabym zrobić w niedzielę. takie
      podświadome robienie sobie dnia wolnego.

      Pozdrawiam niedzielnie
      A.
    • kriss67 Re: Niedziela 13.08.06, 12:57
      Hejkasmile
      Jaki Twój dziadek miał motor? U mnie i ś.p tata, i wszystkie wujki to
      motocykliści. Tato na skutzerze pomykał: Osa. Wujaszek ma MTZ.
      Mój ostatni motor to Junak z 1965 roku. Sprzedałem kolejke PICO z NRD i kupiłem
      Junaka. Nawet wypadek na nim miałemsmile
      Widzisz, sami motocykliści, a ja zostałem rowerzystąsmilesmile


      Pozdro
      Krzysztof
      • tooo-tiki Re: Niedziela 13.08.06, 13:13
        Jawę. Była chyba dość spora, bo mieścił się na niej i dziadek, i ja z kuzynką.
        To były przejażdżkismile - bez kasku, sześciolatka trzymająca się jeno dziadka albo
        tyłu siedzenia, ew. jedną ręką czteroletniej kuzynki siedzącej po środkubig_grin
        • kriss67 Re: Niedziela 13.08.06, 13:50
          Toście nieźle jeździlismile
          Java - motor legenga. A z koszem to juz super legenda. Wtedy cały czas
          marzyłem, o Javie z koszem.....
          Dziadek Twój to ma ułańską fantazjesmilesmile


          Pozdro
          Krzysztof
      • beer_forever Poniedzialek 13.08.06, 13:15
        Czesc Kriss.
        Masz jeszcze tego Junaka?. To jest motocykl legenda!. Ja smigalem po
        Nadwislanskiej (jedyna asfaltowa ulica w okolicy dawno temusmile na Komarze.
        Straszna maszyna. Motorower mial (he,he) tylko dwa fabryczne biegi.
        Cud technikiwink

        Ps: wracajac do tematu niedziela i poniedzialek to prosze obejrzec to:
        www.youtube.com/watch?v=P9RxSP5QTS8
        na poprawe humoru.
        • kriss67 Re: Poniedzialek 13.08.06, 13:37
          Już nie mam niestety. To tyś moją ulice rozjerzdał zbójusmile A wypadek miałem
          dokładnie na Nadwiślańskiej. Zle puściłem sprzęgło i wy...łem się tak, że
          iskry poszły. Bak cały porysowałem. Mówie Ci, ten bum, bum, silnika Junaka to
          poezja. Znałeś może gościa o ksywie Cytryna? On przerobił Junaka na Czopera.

          Komar - Beer, to rzeczywiście legenda. Nastęcą Komara była Motorynka... kolejna
          legenda. Powiem Ci, że jak wyjde na prosto-finansową - to kupuje skuter.
          Niech żyją dwa kółkasmilesmile

          Pozdro
          Krzysztof


    • skiela1 Re: Niedziela 13.08.06, 16:40
      Mamy to co sobie sami stworzymy.

      Jezeli bardzo chcesz zawsze mozesz zrobic ten dzien specjalnym.
      Ja wiem....czasy sie zmienily...ale to my tworzymy atmosfere.
    • czarnaandzia Re: Niedziela 13.08.06, 18:49
      A ja dziś byłam u mojego Dziadka i spędziłam przepiękną niedzielę.
      Podarował mi to co pamietam z lat dzieciństwa...dynie w ogródku,osiem
      kotów,ogórki i kabaczki.No i jeszce uraczył standartem czyli owockami na
      spirytusikusmilePyszne!!
      • tooo-tiki Re: Niedziela 13.08.06, 21:42
        bardzo tęsknie za moimi dziadkami i babciami...
        • skiela1 Re: Niedziela 13.08.06, 21:52
          tesknimy za tym czego juz nie ma...to normalne..

          nasza rola teraz zeby i te nasze dzieciuchy cos pamietaly i mialy mile wspomnienia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka