sibeliuss 14.10.06, 02:02 Dziś się dowiedziałem, że te moje cierpienia to są bóle fantomowe, bo boli mnie nerka, której nie mam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 02:04 frida2 napisała: > Da się na nie coś zaradzić? Tak, intensywnie mysleć, że przecież tej nerki nie ma plus środki przeciwbólowe. Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 08:34 A może promieniuje coś innego, co jest koło nerki. Tak jak z zębami. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 11:20 stukam_kopytkami napisała: > A może promieniuje coś innego, co jest koło nerki. > Tak jak z zębami. Niestety, nie. To naturalne po amputacjach. Chociaż bardzo przykre. Współczuję Ci, ale może to z czasem przechodzi. Tego nie wiem. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 20:50 Ta nieistniejaca nera to jak zagubiona dusza nie dajaca spokoju.. najwyzsza pora,zeby juz zaznala.. ile to juz lat? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 21:44 Trudno powiedzieć, wchłonęła się ok. 10 lat temu. Odpowiedz Link
stukam_kopytkami Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 21:12 No dobrze, a jeśli ktoś urodził się bez nerki i go boli w tym miejscu? To co? To też ból fantomowy? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Bóle fantomowe 14.10.06, 21:34 stukam_kopytkami napisała: > No dobrze, a jeśli ktoś urodził się bez nerki i go boli w tym miejscu? To co? T > o > też ból fantomowy? Mozliwe,ze tez..(kazdy narzad ma odpowiednik w mozgu...) taki zabieg powoduje balagan w 'zakonczeniach nerwowych',ktore to wysylaja zle impulsy do mozgu.One powinny z czasem same obumrzec ale jak widac u niektorych sa bardzo zywotne i umilaja zycie Odpowiedz Link