27.10.06, 22:19
No to wierzycie, czy nie?
Obserwuj wątek
    • dimanche Re: Duchy 27.10.06, 22:23
      sibeliuss napisał:

      > No to wierzycie, czy nie?

      Nie, no coś Ty...
    • wadera3 Re: Duchy 27.10.06, 22:40
      oczywiście, nieraz je słyszałam , więc nie ma sie co dziwić...
      • stukam_kopytkami Re: Duchy 27.10.06, 22:41
        Wierzę.
    • grzewi Re: Duchy 27.10.06, 22:42
      wierzę
    • skiela1 Re: Duchy 27.10.06, 22:42
      istnieja,cos jest..musi byc.
      • mk968 Re: Duchy 27.10.06, 22:43
        TAK ale lepiej nie wołać
    • czarnaandzia Re: Duchy 27.10.06, 22:43
      Owszem,wierzę.
    • szarex Ja wierzę 27.10.06, 22:48
      musi być coś po drugiej stronie... Myślę jednak że nie powinno się na siłę szukać kontaktu z duchami... Zostawmy je, a one zostawią nas smile
    • mroofka2 Re: Duchy 28.10.06, 00:23
      eeee...chyba nie... no chyba, że
      sama doświadcze ich obecności-> szkiełko i oko;P
    • c.kapturek Re: Duchy 28.10.06, 00:24
      wierze. moja mama widziala jako ok 7 letnie dziecko duchy 2 żołnierzy
      niemieckich.
      przypominam, cobyśta czasem nie wywolywali duchów w wigilię Wszystkich Świętych!
      "powiada się, że na codzień po świecie demony tego dnia siedzą cicho w swoich
      legowiskach, by nie narazić się głodnym duchom, które własnie teraz mogą
      przedostac się z astralu do naszego świata. Same nie wejdą, ale przy pomocy
      nieostrożnych ludzi - tak! A ponieważ zasłona oddzielająca dwa światy tej nocy
      jest niezwykle cienka, nie trzeba być medium, by móc nawiazać kontakt z
      zaświatami.
      Głodne duchy są silniejsze od energii zwykłych zmarłych, wiec to one pierwsze
      dopchają się do 'wirującego stolika'. jest wiele opowieści o niefrasobliwych
      spirytystach, którzy seanse w Halloween przypłacili zdrowiem psychicznym,
      opętaniem, a nawet smiercią.
      Nie sprawdzajmy, czy akurat się nam uda..."
      smile
      • towita Re: Duchy 30.10.06, 10:06
        Wierzę.
        Kapturku, wystraszyłaś mnie. Nie żebym zamierzała zostać spirytyską, ale jakoś
        tak...
        • kriss67 Re: Duchy 30.10.06, 12:49
          Tez się wystraszyłem wpisem Kapturka. Głodne duchy, matko kochana....
          Najbardziej to wierze jak obejrze film Duch albo Szósty Zmysłsmile

          Pozdro
          Krzysztof
          • jana2706 Re: Duchy 01.11.06, 13:18
            to bylo spotkanie osob mieszkajacych w domkach zakladowego osrodka nad
            jeziorem,organizatorami nocnego spotkania byly mlode sliczne dziewczyny,do
            wywolania duchow sluzyl porcelanowy talerzyk z zaznaczonym na nim jednym
            punktem,na stole wypisano caly alfabet i cyfry od 0 do 10,nie pamietam juz
            dokladnie wszystkich wykonywanych czynnosci,tylko to,ze talerzyk sie poruszal
            wskazujac litery lub cyfry,to wszystko ukladalo sie w slowa daty,bawilo mnie
            to,najsympatyczniejszym duchem byl A.Mickiewicz,pogadal,pozartowal i
            odszedl,duch H.Sienkiewicza mowil,ze bardzo mu sie podoba jedna z uczestniczek
            i nie chcial odejsc,pytalismy ducha zabitego przez milicje chlopca,kto go
            zabil,on podal nazwisko i imiona jednego z zabojcow(dopiero duzo pozniej
            okazalo sie ze jeden z milicjantow mial dwa imiona),nadal nie wierzylam w te
            bajki,zapytalam ktoregos ducha o date i okolicznosci smierci bliskiej mi
            osoby,nikt z obecnych nie mogl o tym wiedziec,bylismy sobie obcy,talerzyk
            wskazal dokladna date,miejsce,rozplakalam sie i wybieglam,wszyscy inni tez
            wyszli,nastepne wieczory spedzalismy przy ogniskach,rozmowach,nikt juz nie mial
            ochoty na seanse spirytystyczne
    • drzazga1 Re: Duchy 02.11.06, 02:57
      Byly tu wczoraj, a wlasciwie przedwczoraj.
      "Help the Pookie..."

      Dostaly cukierkow i sobie poszly.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka