Dodaj do ulubionych

Chrapanie albo seks

26.11.06, 01:53
Nocą nic tak nie dokucza domownikom, jak chrapanie jednego z nich. Według
naukowców chrapanie nie tylko drażni otoczenie, ale niszczy związki i życie
seksualne.


Chrapanie przynosi wiele zgubnych skutków. Szczególnie rujnuje życie
seksualne. Wynika to z analiz Brytyjskiego Towarzystwa Badań Nad Zaburzeniami Snu.
Ponad 60 proc. osób pozostających w związkach stwierdza, że częściej by
uprawiały seks, gdyby ich partner przestał chrapać. 25 proc. tak
doświadczonych przez los podkreśla, że właśnie chrapanie położyło kres ich
życiu erotycznemu, a nawet doprowadziło do rozwodu. Zdaniem brytyjskich
ekspertów, przyczyną nieudanego pożycia mogą być częste awantury wybuchające
właśnie w związku z uciążliwym chrapaniem.
facet.interia.pl/news?inf=820745
Obserwuj wątek
    • tukee Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 01:56
      Słodkie chrapanie po seksie smile.
      • sibeliuss Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 01:58
        tukee napisała:

        > Słodkie chrapanie po seksie smile.

        Mimo wcześniejszych doznań miałbym na myśli mord.
        • tukee Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 02:02
          W domu chrapiemy wszyscy, i un i ja i kot nawet. Opanowaliśmy ten
          stres.Straszliwe sa wyjazdy z koleąanka bo trzeba się tłumaczyć.
        • skiela1 Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 05:23
          sibeliuss napisał:

          >>
          > Mimo wcześniejszych doznań miałbym na myśli mord.

          ojj tam od razu mord.
          korki sobie kup....albo przytrzymaj za nos.
          Zatrzepocze lapkami,ale do rana juz spokoj.
          smile)
          • stukam_kopytkami Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 11:26
            Jak mój kot chrapie to wyrzucam go z łóżka wprost za okno .
            Biedny na starość musi się oduczyć, jak chce ze mną spać smile
            A ja nie, to wezmę sobie młodszego.
            • kriss67 Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 12:51
              Hej, Kopytko, no co Ty??????? Jak możesz? Staruszka za okno? To musiałbym
              wywalic połowe swojej trzódkismile
              Im starszy kot, tym bardziej Cie uwielbia, po kociemu kocha, teśkni za Twoim
              zapachem, dotykiem. Nie wolno starszych kotków za okno wywalać!

              ps. Po powrocie ze szpitala mała niespodzianka w domu. Otwieram pokój, a tu
              wyłazi takie coś, co ma z 10 cm długości. Pokoik zdeeeemolowany. Mama
              przygarneła kolejnego malucha, tak wiec znowu jest ich sześć.

              Pozdrawiam Cie serdecznie
              Krzysztof
              • stukam_kopytkami Re: Chrapanie albo seks 28.11.06, 10:38
                kriss67 napisał:

                > Hej, Kopytko, no co Ty??????? Jak możesz? Staruszka za okno? To musiałbym
                > wywalic połowe swojej trzódkismile
                > Im starszy kot, tym bardziej Cie uwielbia, po kociemu kocha, teśkni za Twoim
                > zapachem, dotykiem. Nie wolno starszych kotków za okno wywalać!
                >
                > ps. Po powrocie ze szpitala mała niespodzianka w domu. Otwieram pokój, a tu
                > wyłazi takie coś, co ma z 10 cm długości. Pokoik zdeeeemolowany. Mama
                > przygarneła kolejnego malucha, tak wiec znowu jest ich sześć.
                >
                > Pozdrawiam Cie serdecznie
                > Krzysztof

                Krzysztof spokojnie. Tylko raz wyleciał, bo byłam zła. Ale potem odstawiał takie
                numery, ze więcej tego nie zrobiłam. Przez cały tydzień chodził nasmulony, jak
                tylko mnie widział, to odwracał głowę.
                Przeszło mu, jak przygotowywałam mięso w kuchni wink
                A w zeszłym roku jak wyjechałam na dwa tygodnie do Finlandii to była obraza
                majestatu. Nie poznawał mnie przez dłuższy czas, niczym nie można było go
                udobruchać.
                Też mam szcześć kotów, miałam więcej - niestety moja wieś stała się bardzo
                ruchliwa...

                Pozdrawiam Kociarza smile
                • kriss67 Re: Chrapanie albo seks 28.11.06, 10:53
                  Uffff, to dobrzesmile
                  Koty tak mają, że po dłuższej nieobecności opiekuna czuja sie urazone. Tym
                  wieksze było moje zaskocznie, że jak wróciłem w piatek ze szpitala, te moje
                  małpy witały sie ze mną niesamowicie. Zwłaszcza Kleksik, która uważa że jestem
                  dla niej tym jedynym. Normalnie nie mogłem sie od niej opędzic.
                  A Junior dokazuje że szoksmilesmile
                  Fajny widok, jak próbuje na łózko wskoczyc. Troche dla niego za wysoko jeszcze,
                  i często spada. Ale taki zawziety, że za któryms razem wskoczy. Teraz jest na
                  etapie zabawy myszką. Nosi ją w pyszczku prawie cały dziensmile

                  Pozdro
                  Krzysztof
          • sibeliuss Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 22:34
            Ależ ja mam ciszę smile
            ps. i ciche mruczenie koło ucha.
            • skiela1 Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 22:47
              sibeliuss napisał:

              > Ależ ja mam ciszę smile
              > ps. i ciche mruczenie koło ucha.

              w takim razie zazdroszczesmile

              czasami trzeba uzywac drastycznych metodtongue_out
              • sibeliuss Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 22:52
                Wstaję i z kołdrą udaję się do drogiego pokoju - potem jest teatr cieni tongue_out
    • skiela1 Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 05:17
      sibeliuss napisał:
      .
      > Ponad 60 proc. osób pozostających w związkach stwierdza, że częściej by
      > uprawiały seks, gdyby ich partner przestał chrapać.

      Wystarczy partnera obudzic...i uprawiac seks.

      Co oni chca tak na spika to robic?tongue_out
      i na dodatek z chrapiacym?...smile)))))
    • loczek62 Re: Chrapanie albo seks 26.11.06, 22:49
      Gdzieś już pisałąem o sposobie na chrapiącego faceta. Tylko gdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka