27.12.06, 00:51
Mam na sobie szlafrok frotte. Takich od dawna się nie produkuje, szlafrok ma
30 lat. Nie jest zniszczony, ma dziwne pasy pionowe. Trochę taki
socjalistyczny uniwersalny kolor. Przetrwał tyle lat, bo leżał na półce.
Kupiła go babci siostra dla męża, gdy leżał w szpitalu. Gdy go zaniosła,
okazało się, że wujek zmarł kilka kwadransów wcześniej. Szlafrok nie był
potrzebny.
Jest trochę za mały, bo wujek nie był wysoki. Lubię go, bo jest ciepły. To
taka pamiątka, ślad po tym, który nigdy go nie przywdział.
Obserwuj wątek
    • nostress.ka21 Re: Szlafrok 27.12.06, 01:38
      Mamy na sobie to samo. Nawet rok produkcji jest podobny wink
      Tylko, że mój jest niebieski i przeleżał w szafie u babci. Sama dostała go w
      prezencie od dobrodusznej kuzyki zza Odry...wink

      Aha i mój jest z kolei za duży...sad
    • warszawianka_jedna Re: Szlafrok 27.12.06, 14:18
      sibeliuss napisał:

      >Gdy go zaniosła,
      > okazało się, że wujek zmarł kilka kwadransów wcześniej.


      no ja bym takiego, mimo wszystko, nie założyła.
      • sibeliuss Re: Szlafrok 01.01.07, 19:22
        warszawianka_jedna napisała:

        > no ja bym takiego, mimo wszystko, nie założyła.
        >
        Dlaczego?
        • grzanka23 Re: Szlafrok 01.01.07, 19:37
          a ja nie lubie nosic szlafroka,ale jak musze to wloze.
          • sibeliuss Re: Szlafrok 01.01.07, 19:41
            grzanka23 napisała:

            > a ja nie lubie nosic szlafroka,ale jak musze to wloze.

            Wycierasz się aż tak dokładnie?
            • grzanka23 Re: Szlafrok 01.01.07, 19:43
              No,nie lubie byc mokra.
              • sibeliuss Re: Szlafrok 01.01.07, 19:55
                Nakładam szlafrok i robię inne czynności, doschnę i ubieram się.
                • grzanka23 Re: Szlafrok 01.01.07, 19:57
                  Ja tak nie robie.najpierw szybko wycieram sie ogromnym recznikiem,a potem
                  koniecznie trza wklepac balsam w cialko.
                  • sibeliuss Re: Szlafrok 01.01.07, 20:00
                    Nie lubię być długo w łazience.
                    Balsamik jest po szlafroku.
    • c.kapturek Re: Szlafrok 27.12.06, 14:21
      wogóle ciuchy prdukowane obecnie tracą na jakości. trudno znaleźć dobre
      bawełniane rzeczy, wiekszość musi choć trochę % zawierać sztucznego, masakra.
      mam szlafroczek, ale mało w nim chodzę. jakoś się opiżamiłam dresowo i tak lubiemsmile
    • eulalija Re: Szlafrok 01.01.07, 19:37
      Dwa wiszą w łazience, Mojego Lepszej Połowy granatowo-czerwony w pionowe pasy
      również pamięta bardzo dawne czasy, mój, seledynowy, to już szał wolnego rynku,
      cieńsza bawełna frotte, a jednak również nie do zdarcia. W tak
      zwanym "międzyczasie" miałam dwa frotopodobne, po tym drugim jeszcze jakaś mała
      ścierka przy porządkach się przydaje, po pierwszym nawet nitek już nie ma.

      Może sobie jakoś go dosztukuj, może z porządnego ręcznika falbana na dole?
    • grzanka23 Re: Szlafrok 01.01.07, 20:03
      az tak duzo czasu to nie zabiera.
      Ja nie mam czasu na godzinne siedzenie w lazience.
    • frida2 Re: Szlafrok 01.01.07, 20:50
      Miałam taką piżamę w kratę, miała być dla dziadka,
      była na mnie tylko odrobinę za duża, a przed tymi kilkoma miesiącami
      jakie dziadek spędził w szpitalu był postawnym facetem...
      Nie zdążył jej założyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka