Dodaj do ulubionych

Walentynki..../Tadeusz Różewicz/

14.02.07, 20:04


W dniu Świętego Walentego

roku pańskiego 1994

słuchałem ćwierkania

pani redaktorki "radia bzdet"

z czarnej skrzynki

promieniował ciepły głos

cip cip cip cipki

- tak wabiły gospodynie

w przedpotopowych czasach

drób - kurki i koguciki

kikiriki

cip cip cip dziewczynki

życzymy wszystkiego naj naj naj

wszystkim zakochanym

bo to dzisiaj ich święto

cip cip cip

szaleństwo w wielkich domach

towarowych

Amerykanie kupują Amerykankom

biżuterię, bieliznę, słodycze

wszystko w kształcie

czerwonego serduszka

epidemia "ejds" sprawiła

że obyczajem stało się

wręczanie zakochanym prezerwatyw

ozdobionych serduszkami

wisiorki w kształcie serduszka

bombonierki

21-letni chłopak (w kształcie serduszka?)

zamordował czteroletniego synka

na pytanie dlaczego to zrobił

młody ojciec odpowiedział

"tak długo i głośno płakał

aż mnie zdenerwował"

jego 16-letnia żona

powiedziała płacząc

"wiem że źle zrobił

ale ja go kocham"

----------
...lepiej?
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Walentynki..../Tadeusz Różewicz/ 14.02.07, 21:23
      Modliłam się żeby nie dostać na egzaminie Różewicza. Nie przepadam,
      być może nie wszystko rozumiem.
      Grochowiak napisał: "Po wojnie nad Polską przeszła kometa poezji.
      Głową komety był Różewicz, reszta to ogon".
    • parachute Re: Walentynki..../Tadeusz Różewicz/ 14.02.07, 21:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=57149195&a=57149970
      byłem pierwszytongue_out
      ja bardzo lubię...ostatnio nawet uczestniczyłem w spotkaniu które było
      poświęcone jego właśnie twórczości...nawet powiedziałem conieco...
      kocham go za zmysł obserwacji...i za trafność diagnoz i umiejętność
      przewidywania...w 1998 roku napisał w tomiku "Zawsze fragment"o islamskich
      fundamentalistach którzy wysadzają WTC.......
      • frida2 Re: Walentynki..../Tadeusz Różewicz/ 14.02.07, 21:59
        parachute napisał:

        > ja bardzo lubię...

        A Wojaczka lubisz?
        • parachute Re: Walentynki..../Tadeusz Różewicz/ 14.02.07, 22:05
          bardziej znam jego biografię niż poezje...uncertain
          • jazzfoxy Re: Walentynki..../Tadeusz Różewicz/ 15.02.07, 21:07
            A ja lubie i Rozewicza i Wojaczka.
            I smutnego Ratonia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka