Dodaj do ulubionych

A stringi mogą zostać?

04.03.07, 00:02

Dress code. Mężczyźnie jest łatwiej. Problem "w co się ubrać" zwykle sprowadza
do wyboru krawata. Kobieta, stając przed szafą, zaczyna dzień od wielu
wątpliwości.

Czy wełniana spódnica nadaje się na spotkanie zarządu? Jak obcisłe mogą być
spodnie do biura? Czy rajstopy mogą mieć delikatny połysk? Jeszcze niedawno
biznesowy dress code był nienaruszalnym dekalogiem sztywnych zasad.

W międzynarodowych korporacjach obowiązywał żelazny zestaw: kostium ze
spódnicą i koszulowa bluzka. Ostatecznie mogły to być spodnie. W najbardziej
restrykcyjnych ubraniowych regulaminach precyzyjnie określano wysokość obcasa
i odcień lakieru do paznokci. Dziś wyznacznikiem służbowego stroju nie jest
już nudny mundur, tylko coś, co wymyka się dokładnym definicjom - klasa i
wyrafinowany styl.
biznes.interia.pl/news?inf=878223
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka