Dodaj do ulubionych

Podpatrzone na bazarku....

05.05.07, 11:35
Bazarek przy Namysłowskiej na Pradze. Idziemy po warzywa. Przed bazarkiem
wzdłuż chodnika stoi rząd staarszych pań. Sprzedają jakieś uzywane ciuchy,
kwiatki, rzodkiewki.
Nagle podchodzi trzech bysiorów ze Strazy Miejkiej. Chłopu po 2 metry.
I bach, wszystkim wlepiją mandaty. Babcie w popłochu zwijają tobołki i
czmychają na sąsiadujący z bazarkiem murek.
A te barany ze straży w jakis panterkach byli. Szkoda że nie poprosili o
pomoc agentów z CBŚ.

I zasłyszany dialog:
idą dwie starsze panie. Nobliwie wyglądające.
- a wiesz Ela, ta zdzira spod 7 ma nową koleżanke.
- no co ty, naprawde. O w dupe kopana

Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Podpatrzone na bazarku.... 05.05.07, 15:07
      Na Hallera rok temu panowie rozmawiali o Ryśku, który już nie może pić jabola,
      więc mu żona robi drinki z płynu do dywanów.
      • kriss67 Re: Podpatrzone na bazarku.... 05.05.07, 16:11
        Podawali przepis, bo patent niezłysmile
      • skiela1 Re: Podpatrzone na bazarku.... 05.05.07, 18:31
        Na Pradze fajnie jestsmile)
        Taki regionalny folklorwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka