Dodaj do ulubionych

Dziś spędzę wieczór magicznie.

09.06.03, 20:49
Jestem sam w domu.
Mamęcja na działce, uczę się bywać sam. To nie może być zwykły wieczór.
W lodówce chłodzi się winko, nalałem nafty do starej lampy - zamiast
trywialnej żarówki będę miał migotliwy płomień naftowej lampy. Ubiorę białą
koszulkę i staromodne sztruksowe dzwony i będę salonował w pojedynkę -
słuchając dobrej muzyki, bo muzyka łagodzi obyczaje.
I tylko chciałbym musnąć pewne usta, jak motyl skrzydłem muska piękny kwiat.
Obserwuj wątek
    • aankaa czas najwyższy 09.06.03, 21:09


      i jeszcze jedna "lekcja" - naucz się spędzać magiczny wieczór "nie muskając" -
      też może być piękny
      • sloggi Re: czas najwyższy 09.06.03, 22:12
        Póki co muszę się obyć "bez muskania" sad
        To wino jest bardzo w porządku, lampa się pali (cholera, jak się ją gasi?),
        koszula rozpięta do samego pępka, bo mi gorąco - ale jest tak jakby uroczo.
        • gacus2 Re: czas najwyższy 09.06.03, 22:15
          Szal cial i gorace serce...pusc (o ile masz) sobie stare tanga (jesli lubisz)
          • sloggi Re: czas najwyższy 09.06.03, 22:20
            Słucham Karnawału zierząt Saint Saensa smile
            Bardzo relaksuje w tak upalny wieczór.
            • gacus2 Re: czas najwyższy 09.06.03, 22:23
              U mnie tez goraco...z racji nauki nie pojechalismy razem nad morze. Pojechal
              kolega.Wroci za 20 minut...
        • aankaa rozbierz się "do rosołu" - wszak upał 09.06.03, 22:26
          i sam siedzisz
          wtedy zobaczysz jak wyobraźnia pracuje
          i jak wieczór może być przyjemny
          • sloggi Re: rozbierz się 'do rosołu' - wszak upał 09.06.03, 22:39
            Pewne części rosołowe ujrzały światło wieczorne - ale nie do końca - ma być
            usilnie magicznie.
            • gacus2 Re: rozbierz się 'do rosołu' - wszak upał 09.06.03, 22:41
              Magicznie to tak troche zakrycie, wstydliwie, z rumiencem...
              • aankaa "z pewną nieśmiałością" 09.06.03, 22:42
                smile)
              • sloggi Re: rozbierz się 'do rosołu' - wszak upał 09.06.03, 22:43
                Ja z rumieńcem - prędzej kij od mopa zakwitnie.
                • gacus2 Re: rozbierz się 'do rosołu' - wszak upał 09.06.03, 22:51
                  sloggi napisał:

                  > Ja z rumieńcem - prędzej kij od mopa zakwitnie.
                  smile)))
    • albertx Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 10.06.03, 07:54
      sloggi napisał:

      > będę salonował w pojedynkę -
      > słuchając dobrej muzyki, bo muzyka łagodzi obyczaje.
      > I tylko chciałbym musnąć pewne usta, jak motyl skrzydłem muska piękny kwiat.


      Ach,och,aaaach,jakby obłok motyli przefrunął przez mój pokój,aaaaachhhhhh
      gdzież tam Helenie Mniszek do tego pióra tak cudnie słowa kreślącego.AAACHHHHH
      wzruszenie i łzy kapiące na klawiaturę nie pozwalają mi dłużej napawać się
      tymi cudownemi słów potokami.Och a to muśnięcie.....ach,żeby tylko ten
      motyl,czy raczej ćma wieczorna podczas muśnięcia od naftowego paliwa skrzydeł
      nie opaliła ach cudnie,cudnie , coś pięknego i.....w zasadzie za darmo tongue_out
      • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 10.06.03, 08:26
        Ja myślałem, że to burza nadchodzi - a to Albertx tak wzdychał.
        A wieczór był pojedynczy, ale miły.
        Nawet lampę udało mi się zgasić bez pomocy sekcji ratownictwa chemicznego.
    • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 12:49
      Mam dziś potrzebę magicznego wieczoru, ale muszę z tym jeszcze trochę poczekać.
      • jasmintea Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 12:53
        Nastepny magiczny wieczor juz na Zaciszu..?smile)

        Zawsze moge Cie poczestowac delicja jesli przytuptaszsmile)
      • very_famous Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:12
        Miałam napisać coś, ale magia..wczoraj był ten magiczny wieczór kiedy lekarz
        wbił w serce igłę i odebrał życie..magiasad
        • jasmintea Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:14
          Przykro mi Very_F..

          Moja psina umarla troche ponad rok temu -a ja nadal to przezywam..
          I smycz nadal wisi u moich rodzicow w przedpokoju..

          sad
          • very_famous Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:16
            Sorry że ja tak wszędzie się rozpisuję o tym i psuję Sloggiemu wątek magiczny,
            ale odbieranie życia to swoista magia.
        • vika411 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:21
          very_famous napisała:

          > Miałam napisać coś, ale magia..wczoraj był ten magiczny wieczór kiedy lekarz
          > wbił w serce igłę i odebrał życie..magiasad
          Magia? Magia...zycia.Ono sie nigdy nie konczy.Smierc to bariera, ktora sobie
          wymyslilismy my ludzie...a tak naprawde smierci nie ma bo zycie to energia i
          ona zawsze trwa.W innej formie ale trwa.Smierc nie istnieje poprostu.Ona jest
          tylko magiczna forma zmiany zycia jednego w drugie...zmiany
          istnienia.Bezsensowna smierc albo wymuszona jest poprostu glupia.Dlatgo
          szanujmy zycie wkazdej formie.A kiedy przychodzi moment na tak trudna decyzje,
          ze zycie musi sie zabrac...no coz.Wtedy pocieszeniem jest to co napisalam wyzej.
          Nie rozpaczaj.Buziakismile
      • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:30
        jak będzie wyglądał ów wieczór?...
        • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 13:58
          Ten na Zaciszu?
          Lekka muzyczka, zapalę świecznik od Randii, butelka dobrego wina, wyciagnę
          zdjęcia tych których porzuciłem i tych, którzy przy mnie być nie chcieli
          i pomyślę o tym co było i o tym to dalej robić.
          • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:02
            Jakos smutno to brzmi...a nie lepeiej posłuchać czegos wesołego..potanczyć póki
            miejsca jest dużo..wypic szybko winko, żeby wprawic się w dobryn nastrójwink)))
            ...dobrze, ze ja nie mam zdjęć tych którzy mnie nie chcieli, pewnie oglądałbym
            trochę...tylko po co...
            • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:09
              Czemu smutno, a co do zdjęć - pomyślę też o tych, których zdjęć nie mam. Nie
              będzie mi smutno, bo kalejdoskop życia wciąż się kręci.
              A duży pokój jeszcze długo będzie parkietem do tańca.
              • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:28
                a ja mam wrażenie, ze jestes jakis wyciszony dzisiaj?...czy to chwilowy stan
                czy cos innego?
                • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:33
                  Jestem wyciszony.
                  • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:38
                    dostałeś moją wiadomość?...zastanów się nad propozycją...to może poprawic Ci
                    nastrójwink
                    • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:47
                      Dostałem, ale nie dam rady - jutro odbieram klucze od robotnika, poza tym
                      wtorki są zarezerwowane dla Kuleczki kiss
                      Dam znać kiedy, co i jak - dziękuję.
                      To nie jest dołek, żaden spleen.
                      Sloggi tak naprawdę to cichy i spokojny facet, trochę rozlazły i flegmatyczny,
                      nie zawsze się uśmiecha.
                      Sloggi od soboty jest bardzo sobą.
                      • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:50
                        OK. No problem. A co takiego wydarzyło się w sobotę - jesli mozna wiedzieć?
                        • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:54
                          Poukładałem sobie kilka rzeczy, przemyślałem i już mi lepiej smile
                          Już jesień, moja ukochana pora roku.
                          • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 14:58
                            a u mnie w lodówce czeka Twój kabanos który mi wrzuciłes do siatki z zakupami;-
                            )))...
                            • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:04
                              Czegoś mi w ustach brakowało w tym autobusie tongue_out
                              Tylko wyjmij go z tej folii, bo zakwitnie.
                              Magiczny wieczór w piątek - sloggi w 190 żrący kabanosa.
                              • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:10
                                jest w folii...ale mam w domu też swieże w razie co...a co do daty - to chyba
                                był czwartek, chyba że żarłeś kabanosa w 190 tez w piątekwink))
                                • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:13
                                  A może i czwartek?
                                  Tak, czwartek stanowczo.
                                  Śmieszny ten Auchan, ale jak na moje potrzeby dużo za duży.
                                  • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:18
                                    JA TAM LUBE DUŻE POWIERZCHNIE...moze dlatego że codziennie dusze się w
                                    klaustrofobicznym mieszkaniu...muszę się gdzies wybiegać jak zwierzę
                                    wypuszczone z klatkiwink))
                                    • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:34
                                      Wierzę, ale czy akurat w markecie o agorafobicznych rozmiarach?
                                      • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 15:42
                                        Lubie czasem popadac w skrajności..z male klatki do dużego wybiegu...z ciszy w
                                        gwar...cisza czasem bywa męcząca...ja tak mam...i supermarket jest tu pewnego
                                        rodzaju przenośniąwink))...poza tym lubie obserwować ludzi...nawet bardzowink)
                                        • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 08:21
                                          Wczorajszy wieczór był w nowym mieszkaniu z Marcinoldem i Gwiazdą20.
                                          Póżniej szybkie piwo u zz_dorki i na koniec dnia herbatka u JasminTea.
                                          • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 11:12
                                            no to rozrywkowy wieczor miales...ja spedzilem go sam w domu z pierwszymi
                                            objawami chorobycrying...dzis tez nie czuje sie dobrze...pani w aptece juz usmiecha
                                            się do mnie znaczącowink...dzis leki i do łózka...chuba że mi sie poprawi co na
                                            to nie wskazuje obecna chwilacrying
                                            • kolczatka Magiczny wierczór - do Jeremiego 30.09.03, 11:42
                                              Niniejszym zostajesz zobowiązany do nabycia drogą kupna fervexu, witaminy C
                                              1000 mg oraz przed snem spożycia wyżej wymienionych składników plus grzanego
                                              piwa z jajkiem.
                                              • jeremy27 Re: Magiczny wierczór - do Jeremiego 30.09.03, 11:50
                                                dzieki własnie Fervex na noc wypije - kupiłem właśnie...teraz ciągne na
                                                Panadolu Rapid i witaminach i rutinoscorinie...do tego mam zawalaony
                                                noswink...chyba jazda na rowerze w weekend mnie tak załatwiła...przyszło to i
                                                pójdziewink)...oby jak najszybciej...jak choruję bywam jęczący i uciązliwy dla
                                                siebie samegowink
                                            • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 11:53
                                              Bardzo ciepło pozdrawiam,gorąco życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                                              • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 11:55
                                                dziekuje...
                                                • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:01
                                                  Nie zamaco.
                                                  Jedni chorują na przeziębienie, inni na serce, a jeszcze inni na duszę.
                                                  Jesień to taka piękna pora roku, że złote pejzaże oglądamy załzawionymi oczami,
                                                  z zatkanym nosem i bolem w skroniach.
                                                  Cóż, taki jej urok.
                                                  • kolczatka Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:11
                                                    Od tego żeby dogorywać to jest zima, nie jesień. W związku z tym proszę się nie
                                                    wygłupiać. A dusza bywa chora i obolała bez względu na porę roku.
                                                  • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:16
                                                    ja mam takie piekno głeboko...jak sie czuję źle nie doceniam pożółkłych liści i
                                                    tej pieknej aury...skupiam sie na sobie (zatkanym nosie, zawalonym gardle)...i
                                                    piekne krajobrazy mnie nie wzruszają...taki jestem.
                                                    Zresza za oknem jest fatalnie..deszcz...wlokłem sie do pracy na piechote bo
                                                    tramwaje stanęly...dól, dól, dół...tyle...
                                                  • sloggi Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:17
                                                    Głowa do góry, taki facet jak Ty nie powinien mieć doła.
                                                  • kolczatka Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:38
                                                    Przejaśnia się, ociepla. Spacerek do pracy to samo zdrowie. Schadenfreude czy
                                                    jak to się tam pisze, proszę sobie uskutecznić. Kropelki do nosa nabyć, ciepły
                                                    szalik, bardzo kolorowy, książkę wesołą, telefon do
                                                    przyjaciela /przyjaciółki wink.
                                                  • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:45
                                                    DZIEKUJE ZA RADY...COS TAM DZIS Z NICH SOBIE ZAAPLIKUJE...
                                                  • jeremy27 Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 30.09.03, 12:43
                                                    dół chorobowy to inny troche dół...nie mam siły na nic...czuje bóle w
                                                    kosciach...czuje sie starowink))...i włąsnie wtedy zawsze mysle, z mógłbym
                                                    przecież gdzies wyjśc, coś zrobić - a nie leżeć w łóżku(ale nie moge z powodu
                                                    choroby)wink))...dobrze, że Absolutely Fabolous dzis jestwink
    • anahella Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 17:33
      Moze poodprawiaj jakies czary?wink
      • very_famous Re: Dziś spędzę wieczór magicznie. 29.09.03, 18:29
        Może jakiś sabat czarownic i zbiorowe latanie na miotle?
    • wgfc Dziś nie spędzę wieczoru magicznie, a może jednak? 18.01.04, 20:46
      Sloggi napisał:

      > Jestem sam w domu.

      Ja właśnie też.

      > To nie może być zwykły wieczór.

      U mnie raczej będzie. A może wirtualny Salon nabierze za moment więcej życia?
      Wtedy jest szansa na niezwykłość.

      > W lodówce chłodzi się winko

      Tak, nalałem sobie już odrobinę. Dziś piję z kubka smile

      > nalałem nafty do starej lampy - zamiast
      > trywialnej żarówki będę miał migotliwy płomień naftowej lampy

      U mnie wieczorowy nastrój podkreśli dziś jedynie blask monitora wink
      oraz świecące na choince czerwone lampki (ładnie odbija się ich światło w
      wiszących na choince bombkach).

      > Ubiorę białą koszulkę i staromodne sztruksowe dzwony

      Ja co najwyżej ściągnę co mam na sobie, jakoś mi wyjątkowo gorąco dzisiaj.

      > i będę salonował w pojedynkę

      Realnie tak właśnie, choć mam nadzieję na wirtualne towarzystwo.

      > słuchając dobrej muzyki, bo muzyka łagodzi obyczaje.

      Włączę radio.

      > I tylko chciałbym musnąć pewne usta, jak motyl skrzydłem muska piękny kwiat.

      Każdy by pewnie chciał musnąć konkretne usta smile))


      * * *

      A jak Wy spędzicie dzisiejszy wieczór?
      • sloggi Re: Dziś nie spędzę wieczoru magicznie, a może je 18.01.04, 21:39
        Czasami robię sobie takie wieczory, inaczej świat byłby nudny.
        Lampka wina, cicha muzyka, dobra książka albo blogie dumanko - coś pięknego.
        • wgfc Re: Dziś nie spędzę wieczoru magicznie, a może je 18.01.04, 21:45
          Sloggi napisał:

          > blogie dumanko - coś pięknego

          Tak, mógłbyś prowadzić blog smile
          • sloggi Re: Dziś nie spędzę wieczoru magicznie, a może je 18.01.04, 21:48
            wgfc napisał:

            > Sloggi napisał:
            >
            > > blogie dumanko - coś pięknego
            >
            > Tak, mógłbyś prowadzić blog smile

            Pomyślę o tym.
    • very_famous To pierwszy salonowy wątek 29.05.04, 21:25
      Za kilka dni będzie I rocznica smile)))
      • adhamah Re: To pierwszy salonowy wątek 29.05.04, 21:32
        very_famous napisała:

        > Za kilka dni będzie I rocznica smile)))

        Już pisałem, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale trudno.
        Rocznica czego???
        smile
        • sloggi Re: To pierwszy salonowy wątek 29.05.04, 22:44
          Forum powstało dokładnie 5 czerwca 2003 r. ok. 17-stej.
          Pierwszy wątek miał chyba tytuł "A co to za forum" i wpisała je osoba, której
          nick nigdy więcej się na tym forum nie pojawił.
          • very_famous Re: To pierwszy salonowy wątek 29.05.04, 22:49
            Pamietasz ten nick?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka