geograf
04.07.03, 00:26
Szerokie tory to cykl reportaży o życiu na wschodzie,
na wschodzie od Polski.
Dziś było o donieckiej drogówce.
Oni to mają życie (ciężkie). Nie dosyć, że ich tam nikt
nie szanuje (mentalność podobna do polskiej: "ONI
stworzyli to prawo, które jest niesprawiedliwe, więc
dlaczego mamy wobec NICH być posłuszni"), do tego
dochodzi o wiele większe łapówkarstwo niż w Polsce no i
kierowcy po pijaku prosto jeżdżą...
Policjant powiedział, że najgorszy przypadek pijanego
faceta jakiego złapał to taki, który po otworzeniu
drzwi sam wypadł z szoferki....
Zupełnie inny świat niż w Polsce.