Dodaj do ulubionych

Święta okazją do zgody

26.12.07, 02:07


Kiedy zbliża się Wigilia, ludzie chętniej się godzą i wybaczają innym. Nawet
jeżeli chodzi o bardzo stare kłótnie. Dla wielu nie do pomyślenia jest fakt,
że podczas świat nie będzie obok nich wszystkich bliskich.

Ponad setka mediatorów z całej Polski przed świętami wyruszyła w kraj, by
godzić skłócone osoby. Wspólnie - w Krajowym Centrum Mediacji - wymyślili
akcję "Pogódź się na święta". Chcą wykorzystać fakt, że w tym okresie
gwałtownie rosną szanse na powodzenie ich pracy.

miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,4779029.html

Zaden mediator nie pomoze gdy czlowiek nie chce.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:24
      A narzucanie pewnych zachowań, tutaj pogodzenia sie, doprowadzić może do jeszcze
      większej zawziętości i zaciętości.

      choć pewnie są ludzie, którzy sami nie maja odwagi i taka okazja 'z zewnątrz' da
      im impuls do wyciągnięcia ręki....wink
      • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:28
        czasami, drzwi są zatrzaśnięte, za dużo słów padło..
        zresztą łatwiej się wybacza, trudniej zapomina..
        ja tak mam.
        • skiela1 Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:30
          pamietliwy jestes?smile
          • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:31
            Ja jestem pamiętliwa. Jak rasowy skorpion.
            • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:36
              niby nie jestem pamiętliwy.. ale potem nic nie jest tak samo
              • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:38
                zresztą zależy od kalibru poróznienia

                niemniej w tyle głowy wyświetla się otrzeżenie _ uważaj!..
                pamietasz..?
                • skiela1 Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:50
                  czasami jestem naiwna jak dziecko.
                  • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 11:17
                    też tam miewam. Wtedy gdy emocje i chcenia odstawiają rozsądek do
                    kąta.
                    • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 12:12
                      Pamiętanie o przeszłych przykrościach na szczęście nie skutkuje niewiarą w dobre
                      intencje innych. Gdybyśmy po jakimś sparzeniu wszystkich o wszystko posądzali...wink
                      • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 15:38

                        do znudzenia powtarzam, że od ludzi spodziwam się wszystkiego
                        najlepszego. I to jest motyw przewodni wzajemnych relacji. A że od
                        każdej reguły są wyjątki.. (nie twierdzę,że przyczyna tkwi, tylko z
                        drugiej strony)
                        świąta mogą być katalizatorem, mogą wyzwolić reakcję, ale niczego
                        nie załatwią bez silnej potrzeby i starań każdej ze stron. To
                        zresztą też nie zapewnia powodzenia. Chociaż może złagodzić
                        zaszłości.
                        • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 16:43
                          Właśnie to napisałam parę postów niżej. Święta to nie recepta na sukces. Ale to
                          może być tylko impuls do naprawienia relacji.wink)
        • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:30
          Pamięć mamy po to by pamiętać. I dzięki temu uczyć się .wink
          • skiela1 Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 02:37
            > Pamięć mamy po to by pamiętać. I dzięki temu uczyć się .wink

            mam postepujaca sklerozetongue_out

            Pamietac tak,ale nie rozpamietywac bo to znaczy,ze niczego nie nauczylo.
            • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 12:14
              Wyciąganie wniosków to jedna z przydatniejszych umiejętności. Co nie znaczy, że
              łap nie pcha się w ogień raz po raz. Wtedy myśli się: i znów poparzę się... albo
              ogrzeję. Nadzieja i wiara są nieodłącznewink
              • oczarowana_ulegloscia Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 13:23
                Ludzie przez rok albo i przez kilka lat nie rozmawiają z sobą, traktują się jak
                zło konieczne, a potem w ten jedne dzień mają sie pogodzić ? - dla mnie to
                hipokryzja, bo wiadomo, że nie będzie normalnie, co oczywiście nie znaczy, że
                nie warto się starać, ale może bez publisi i mediatorów.
                • menk.a Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 15:27
                  Święta mają być tylko punktem zaczepienia, impulsem do wyciągnięcia ręki do
                  zgody. A nie udawaniem na siłę, że nic się nie stało.wink
    • kriss67 Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 13:55
      Jak to napisał kiedyś Aleksander Fredro - "Zgoda, zgoda, a Bóg wtedy
      ręke poda"smile
      • mabiwy Re: Święta okazją do zgody 26.12.07, 15:39
        gdyby wszystko i zawsze było proste smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka