naretta 26.12.07, 12:19 Dystans do śmierci? Poczucie humoru? Okrutna zabawa kosztem przyjaciół? Chcielibyście dostać taką kartkę świąteczną? wiadomosci.onet.pl/1663939,69,item.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 13:22 Nie wszyscy ludzie są normalni - niestety. Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 13:27 A co to oznacza być normalnym lub nienormalnym ? Jakim miernikiem mierzysz ową normalność lub nienormalność ? Kto dla Ciebie jest nienormalny, a kto normalny ? Zauważ, że to co odpowiada jednym niekoniecznie musi odpowiadać drugim, prawda ? Zatem ową normalnością lub nienormalnością bym nie szafowała zbytnio. Pozwól, że zapytam - czy wg Ciebie jesteś normalny czy też nienormalny ? I dlaczego uważasz tak, a nie inaczej ? Ja bym nazwała owe wydarzenie poczuciem humoru i dystansem do śmierci. Oczywiście mogę się mylić - ile ludzi, tyle zdań na ten temat zapewne i to jest dobre, że tak się różnimy. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:10 Jeśli nie znasz czyjegoś poczucia humoru, a jesteś osobą asertywną to zakładasz, że możesz kogoś urazić lub zniesmaczyć. Dla wielu ludzi (w tym mnie) śmierć nie jest przedmiotem żartów i dlatego taka karta jest poza granicami dobrego smaku. ps. o normalności już tu kiedyś pisaliśmy. Widzę po Twojej reakcji, że mimo świąt chyba jesteś nastawiona negatywnie, zatem nie będę dziś kontynuował tematu. Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:23 sibeliussie... Nie jestem nastawiona negatywnie i nie zarzucaj mi tego, proszę - ani podczas świąt, ani wtedy, kiedy świąt nie ma, nie uważam zresztą, aby święta były dniami wyjątkowymi jeżeli chodzi o nastawienie, jednak zadałam proste pytanie jako konkluzję na Twoją wcześniejszą wypowiedź, w której powiedziałeś: "nie wszyscy są normalni". Myślałam, że uzyskam odpowiedź - myliłam się. Łatwiej faktycznie powiedzieć, że nie będziesz dziś kontynuował tematu - szanuję to, chociaż myślałam, że moją babską ciekawość zaspokoję. Nigdzie nie powiedziałam, że dla mnie śmierć jest przedmiotem żartów - nigdzie ! Wyraźnie zaś powiedziałam, że każdy z nas jest innych i nie mierz otoczenia swoją miarą, jakakolwiek by ona nie była. Zauważ, że nie każdy jest taki jak Ty i uważam, że to jest w ludziach wspaniałe - różnice, które pozwalają się wzajemnie ubogacać i uzupełniać. Poczucie dobrego smaku - co to takiego ? - tez ile ludzi tyle opinii, ale Ty uważasz za słuszną tylko swoją własną opinię i swoje widzenie., co niestety przejawia się nie tylko w tym Twoim poście. Nie znosisz krytyki i odmiennego zdania od tego, które Ty reprezentujesz - cóż, bywa i tak... I wiesz - uśmiechnij się nieco, będzie Tobie łatwiej, bo jakoś zgorzknienie w Twoim głosie wyczuwam ( tudzież w wypowiedziach pisanych także ). Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:29 Pytanie, które nic nie wnosi sibeliussie - niestety. Nie znasz mnie, więc nie wiesz jakie mam poczucie humoru, ale autorytatywnie stwierdzasz - "mam rację, bez dyskusji". Czytaj ze zrozumieniem to co piszą inni, ponieważ słowa wyrwane z kontekstu zawsze tracą sens i znaczenie. Liczy się całość, a nie fragment. Jeżeli chcesz dyskutować czy wymieniać zdanie, to napisz więcej, a nie rzucaj haseł - dla mnie to nie jest dyskusja z Twojej strony, a prosty unik. Uśmiechu i dystansu do siebie oraz innych życzę - na co dzień i od święta. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 17:50 oczarowana_ulegloscia napisała: > Nie znasz mnie, więc nie wiesz jakie mam poczucie humoru, > To działa w dwie strony. > ale autorytatywnie stwierdzasz - "mam rację, bez dyskusji". > I tu się mylisz. W tym przypadku ja mam swoje zdanie, które mi pasuje. Ty miej inne - nie czuję potrzeby przekonywania kogoś, która opcja jest lepsza lub prawdziwsza. > > Czytaj ze zrozumieniem to co piszą inni, Polecam abyś to stosowała również u siebie. > > dla mnie to nie jest dyskusja z Twojej strony, a prosty unik. > Sęk w tym, że ja nie czułem potrzeby rozmowy z Tobą na ten temat, to Ty dopisałaś się do mojego postu i zaczęłaś szemrać Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 19:03 Przepraszam, że ośmieliłam "się dopisać" ( dziwne określenie, ale idę za ciosem ) do Twojego postu. Postaram się pamiętać, że nie należy tego robić. To, że nie czujesz potrzeby dyskutowania ze mną na ten temat przynajmniej nie oznacza tego, że ... Już rozumiem większość słów jakie na Twój temat Szanowny Założycielu czytałam na różnych forach - oczywiście pozwolę sobie zachować moje zdanie dla siebie, bo jakoś też nie czuję potrzeby dyskutowania z Tobą na ten temat. A co do mojego zadnia tudzież opinii - oczywiście, że nie zawsze są one zbieżne z opiniami innych - jednak meritum dotyczyło pojęcia normalności w Twoim rozumieniu, co jakby umknęło w Twoich wywodach filozoficznych na temat mojej skromnej osoby i mojego poczucia humoru lub jego braku. Jest Dwór i Dworzanie - ja jestem ponad takie układziątka, zatem jeżeli chcesz poklasku i przytakiwania Twoim słowom to we mnie sprzymierzeńca - przynajmniej w tym temacie - nie znajdziesz. A jak u Ciebie z uśmiechem ? - jakoś poprawy nie widzę. Czyżbyś aż tak bardzo był zgorzkniały ? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 23:12 > Jest Dwór i Dworzanie - ja jestem ponad takie układziątka, zatem jeżeli chcesz poklasku i przytakiwania Twoim słowom to we mnie sprzymierzeńca - przynajmniej w tym temacie - nie znajdziesz. -- No więc mamy sedno tej rozmowy. ps. wiesz gdzie mam to co o mnie piszą na innych forach Ty również jesteś wielonickowcem? Nie wiem zatem po co wchodzisz na forach moderowane przez tak potwornego faceta jak ja, hipokryzja czy masochizm? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:26 Kiedyś prof. Bilikiewicz powiedział "Nikt do końca nie jest normalny" i ja się z nim zgadzam. Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:35 Po prostu zgadzasz się i już - tylko tyle ? Dowcip dobry, nie powiem - rozbawiłeś mnie i zmobilizowałeś do tego, abym jednak zrobiła dla siebie herbatę - zrobię ją, ponieważ mam na nią ochotę i nieco chce mi się pić. A ty powiadasz, że zgadzasz się z profesorem Bilikiewiczem w kwestii normalności lub nienormalności - temat tak poważny potraktowałeś po macoszemu - nieładnie, szczególnie wobec profesora... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 17:52 Czy Ty potrafisz dyskutować na każdy temat? Nie masz żadnej opinii zbieżnej z drugim człowiekiem? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 22:02 oczarowana_ulegloscia napisała: > > Ja bym nazwała owe wydarzenie poczuciem humoru i dystansem do śmierci. Niektorzy tak potrafia sie dystansowac,ze zachowuja sie jak niesmiertelni. jak ja to widze.....zachowaniem tego pana kierowal paralizujacy strach a nie poczucie humoru. taka mala tragikomedia. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:06 Sporo zależy od tego jak ten czlowiek był postrzeganu za życia. Jeżeli był znany ze specyficznego poczucia humoru, to pewnie wtym momencie bym o nim ciepło pomyslała, w końcu to jakaś tam forma pożegnania. W innym przypadku poczułabym się w tym momencie nieswojo. Odpowiedz Link
oczarowana_ulegloscia Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:25 agulaszek - zgadzam się z Tobą - wszystko zależy od człowieka i jego otoczenia, dlatego tak jak powiedziałam, ja uznaję to za dystans do śmierci tudzież poczucie humoru, co nie jest jednoznaczne z profanacją śmierci i kpiną z niej, bo daleka jestem od tego - dla mnie śmierć jest sacrum... Odpowiedz Link
agulaszek Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 14:29 dokładnie a tak często się zdarza, że nie zdążymy się z kimś pożegnać, że taka forma może mieć swój urok Odpowiedz Link
skiela1 Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 16:53 Moj Sw.Wujcio mial niesamowite poczucie humoru,ale na tak idityczny pomysl by nie wpadl. Smierc traktowal powaznie bo z nia zartow nie ma Odpowiedz Link
agulaszek Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 18:16 żartów nie ma ale dystans mozna mieć Odpowiedz Link
skiela1 Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 20:12 skiela1 napisała: > Smierc traktowal powaznie bo z nia zartow nie ma Ja dystans mam,ale chyba ze strachu Odpowiedz Link
mabiwy Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 15:30 dokładnie wiedział do kogo te kartki dotrą i jakie zrobią wrażenie. Nie zostały wysłane do osób przypadkowych. Myślę, że wszysy adresaci byli z rodzaju tych , którzy znali Józefa. Raczej z przymróżonym okiem i uśmiechem spojrzeli w niebo niż wzdrygneli się z niesmaku albo niechęci. Zuważyć należy, że śmierć potraktował jako etap i w tym tkwi sens albo bezsens (jak dla kogo)tej korespondencji. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 16:51 Niektorzy staruszkowie maja...specyficzne poczucie humoru powiem szczerze,ze takie zyczenia raczej by mnie nie rozbawily. juz widze 'ten' wyraz mojej twarzy Odpowiedz Link
flamenco_night Re: Adres zwrotny - Niebo 26.12.07, 16:54 Oni go pewnie znali na tyle,że i tego się spodziewali. Odpowiedz Link
naretta Widziałam śmierć: 27.12.07, 00:20 jest obrzydliwa i bardzo pewna siebie. Nic nie mogłam zrobić. NIC. Nienawidzę jej jak niczego na świecie i właśnie dlatego chciałabym dostać taką kartkę. I nie czuję się nienormalna. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Widziałam śmierć: 27.12.07, 00:40 A ja widziałem śmierć cichą i smutną. Śmierć niejedno ma oblicze, ale jest nieunikniona, dlatego nie należy jej traktować z przymrużeniem oka. A czy można ją oswoić, pozornie tak. Odpowiedz Link