debest3
19.01.08, 20:15
.nie czytałem tej jego ksiązki ale oglądałem przed chwilą na tvn 24 debatę z
jego udziałem,Grossa uważałem i uważam w dalszym ciągu z najemnika Światowego
Związku Żydów,piszącego na ich zamówienie,mającego na celu zmiękczenie rządu i
społeczeństwa polskiego przed nasiloną eskalacją żydowskich żądań o zwrot
mienia pożydowskiego ,co ciekawsze ŚZŻ domaga sie zwrotu majątków nie
posiadającego żywych spadkobierców co jest ewenementem w skali światowej i
uproszczonej procedury prawnej dotyczącej odzyskania tegoż,takie zagrywki
żerujące na poczuciu winy są znane jeżeli chodzi o stronę żydowską,wystarczy
tu tylko przypomnieć wykorzystanie tegoż poczucia wobec Niemców którzy
ułatwili Izraelowi uzyskanie broni atomowej,ale mniejsza o to ,chciałem tylko
przekazać swoje wrażenia po programie
dyskusja z Grossem,to raczej przypominało TWA a nie grono poważnych naukowców
chcących potwierdzić lub zaprzeczyć tezom postawionym przez autora w jego
książce,sam pan Gross tak uciekał wzrokiem jakby miał coś na sumieniu albo
obawiał się że zostanie zlinczowany albo co najmniej zamknięty w getcie,każde
pytanie skierowane do niego pozostawało bez merytorycznej odpowiedzi,z resztą
co to były za pytania,takie sobie głaskanie po główce,jedyne konkretne które
słyszałem zadawał prowadzący program,moim skromnym zdaniem gdyby było więcej
sprawnych interlokutorów to to co pan Gross zawarł w tej książce zostało by
rozniesione w proch i pył,Gross kluczył i odbiegał od tematu i jąkał się jak
panienka na egzaminie,jednym słowem rozczarowanie moje było głębsze niż
jezioro Bajkał,spodziewałem się merytorycznej dyskusji i ostrej
retoryki,chociaż nie byłem zwolennikiem żadnej ze stron,po prostu chciałem
zostać przekonany,jezeli ktoś mnie wrzuca do wspólnego wora z antysemitami
tylko z racji mojej narodowości jak to uczynił pan Gross to chciałem usłyszeć
chociaż rzeczową argumentację,a zobaczyłem przesadny Wersal i wzajemne
głaskanie się po główkach,więc mimo tego że jestem chory ,wstałem z łóżka i
napisałem moje wrażenia z tego smętnego show którym okazała się ta "debata"
--