Dodaj do ulubionych

"Debata" z Grossem

19.01.08, 20:15
.nie czytałem tej jego ksiązki ale oglądałem przed chwilą na tvn 24 debatę z
jego udziałem,Grossa uważałem i uważam w dalszym ciągu z najemnika Światowego
Związku Żydów,piszącego na ich zamówienie,mającego na celu zmiękczenie rządu i
społeczeństwa polskiego przed nasiloną eskalacją żydowskich żądań o zwrot
mienia pożydowskiego ,co ciekawsze ŚZŻ domaga sie zwrotu majątków nie
posiadającego żywych spadkobierców co jest ewenementem w skali światowej i
uproszczonej procedury prawnej dotyczącej odzyskania tegoż,takie zagrywki
żerujące na poczuciu winy są znane jeżeli chodzi o stronę żydowską,wystarczy
tu tylko przypomnieć wykorzystanie tegoż poczucia wobec Niemców którzy
ułatwili Izraelowi uzyskanie broni atomowej,ale mniejsza o to ,chciałem tylko
przekazać swoje wrażenia po programie
dyskusja z Grossem,to raczej przypominało TWA a nie grono poważnych naukowców
chcących potwierdzić lub zaprzeczyć tezom postawionym przez autora w jego
książce,sam pan Gross tak uciekał wzrokiem jakby miał coś na sumieniu albo
obawiał się że zostanie zlinczowany albo co najmniej zamknięty w getcie,każde
pytanie skierowane do niego pozostawało bez merytorycznej odpowiedzi,z resztą
co to były za pytania,takie sobie głaskanie po główce,jedyne konkretne które
słyszałem zadawał prowadzący program,moim skromnym zdaniem gdyby było więcej
sprawnych interlokutorów to to co pan Gross zawarł w tej książce zostało by
rozniesione w proch i pył,Gross kluczył i odbiegał od tematu i jąkał się jak
panienka na egzaminie,jednym słowem rozczarowanie moje było głębsze niż
jezioro Bajkał,spodziewałem się merytorycznej dyskusji i ostrej
retoryki,chociaż nie byłem zwolennikiem żadnej ze stron,po prostu chciałem
zostać przekonany,jezeli ktoś mnie wrzuca do wspólnego wora z antysemitami
tylko z racji mojej narodowości jak to uczynił pan Gross to chciałem usłyszeć
chociaż rzeczową argumentację,a zobaczyłem przesadny Wersal i wzajemne
głaskanie się po główkach,więc mimo tego że jestem chory ,wstałem z łóżka i
napisałem moje wrażenia z tego smętnego show którym okazała się ta "debata"
--
Obserwuj wątek
    • yigael Re: "Debata" z Grossem 19.01.08, 22:17
      Przeczytaj najpierw.
      • debest3 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 11:51
        yigael napisał:

        > Przeczytaj najpierw.

        słuchaj,ja nie odnosze sie do jego ksiązki,tylko do debaty w tvn,na temat jego
        dzieła się nie wypowiadam,więc co mam przeczytać?debatę?
        poza tym,jeżeli Gross jest takim sprawnym dyskutantem ,to dlaczego nie potrafił
        tego udowodnić tego w tej debacie,olał mnie i podobnych jak ja biernych
        widzów,ja chciałem usłyszeć co on ma do powiedzenia,nie ważne czy byłyby to
        rzeczy przykre,dramatyczne czy wręcz kompromitujące moich rodaków,ale on tego
        nie zrobił,jeżeli prowadzący program potrafił zagonić go jednym pytaniem w kozi
        róg,a nie jest to dziennikarz czy naukowiec z górnej półki to co zrobił by
        prawdziwy zawodowiec?książkę oczywiście przeczytam,skoro zostałem antysemitą z
        racji tego że jestem Polakiem to chyba mój obowiązek ,prawda?tylko że z góry
        będę uprzedzony co do zawartości i prawdziwości faktów przedstawionych przez
        pana Grossa,no może nie prawdziwości..bo przecież o Jedwabnem czy pogromie
        kieleckim wiedzieli wszyscy dawno ale nikt tego głośno nie mówił,tylko że można
        pewne rzeczy przedstawić w sposób taki a nie inny....
    • mabiwy Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 03:22
      książki jeszcze nie czytałem, więc o niej się nie wypowiadam. W
      piątek słuchałem wywiadu z Grossem w "trójce". Było identycznie. Nie
      odpowiedział mertorycznie chyba na żadne pytanie. Kluczył, zbaczał,
      lawairował, nieustanie wracał do celu jakiemu służyć ma takie
      przedstawienie faktów. Widocznie wyszedł z założenia, że o faktach
      się nie dyskutuje. A szkoda. Opinie adwersarzy znam, chętnie
      poznałbym jego odpowiedzi na stawiane przez nich tezy. Nic z tego.
      • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 08:38
        mabiwy napisał:

        Widocznie wyszedł z założenia, że o faktach
        > się nie dyskutuje. A szkoda. Opinie adwersarzy znam, chętnie
        > poznałbym jego odpowiedzi na stawiane przez nich tezy. Nic z tego.

        Widzisz , caly problem polega na tym , ze odpowiedzi na
        wszystkie "stawiane " przez , jak piszesz adwersarzy, tezy , bez
        trudu mozesz znalezc w ksiazce.
        Mozesz sie z nimi zgadzac lub nie , ale one tam sa.
        Gross jest bardzo sprawnym rozmowca , zna temat w stopniu o ktorym
        nikt z dyskutantow nie ma pojecia.
        Jest tez czlowiekiem kulturalnym , dobrze wychowanym.
        Na wiekszosc tych "tez i pytan" kazdy inny na jego miejscu
        odpowiedzialby ;"Zainwestuj czlowieku w umiejetnosc czytania i
        nastepnie skorzystaj z niej".
        Czy Gross ma racje?/?
        Nie wiem!! Nawet pojecia nie mam , chociaz wszystkie przytaczane
        przez niego fakty znam od lat . Jakos tam , interesuje sie tematyka
        żydowska , chociaz akurat nie jej czescia martyrologiczna.
        Jednak sila zaglady jest tak duza , ze kazde zainteresowanie
        tematyka zydowska "ociera" sie o holokaust.
        Dlaczego , jka piszesz , Gross nie dyskutuje?
        Bo po prostu nudzi sie w czasie tych , pozal sie Boze , dyskusji ,
        to nie sa dla Niego oczekiwani interlokutorzy .
        To sa same cieniasy , ktore biora pod pache swoja "teze" i swoj
        zasrany tytol profesorski "zdobyty" w czasach glebokiej komuny.
        Cala Polska inteligencja zignorowala przyjazd Grossa.
        Nie ma nikogo z Krakowa, nie ma nikogo z Tygodnika powszechnego
        (Kozlowski !!!!!) , nie ma nikogo z Kosciola Katolickiego , nie ma
        nikogo z rzadu, z kancelarii prezydenta, wszyscy nabrali wody w
        usta, a do "dyskusjii" telewizje z lapanki biora cieniasow.
        Albo , z kolei , do dyskusji zasiadaja sami Żydzi , bo nikt inny nie
        chce w niej wziac udzialu.
        Temat jest szalenie trudny , a Gross jest niezwykle sprawnym
        dyskutantem , łatwo wyjsc na idiote!
        To jest prawdziwy powod dla ktorego te dyskusje tak wygladaja.
        Oczywiscie wszystko co pisze to tylko moje , prywatne zdanie, nie
        mam sie za eksperta w tej sprawie.
        A osobiscie odnosze wrazenie ,ze ksiazka jednak jest antypolska .
        Nie potrafilbym obronic tej tezy w rozmowie z Grossem , ale
        pretensje o to mam nie do Niego , tylko do Polskich elit , ktore w
        zaden sposob nie sa przygotowane do "walki " z Grossem .
        A "walczyc "trzeba" i to wcale nie z powodu domniemanego umocowania
        Grossa jako forpoczty zadan zydowskich. Doglebne wyjawienie prawdy
        potrzebne jest nam Plakom , potrzebne nam jest po to by temat na
        zawsze zamknac i przekazac "historii".
        Tego nie da sie "zakrzyczec" , nie da sie zamiesc pod dywan.
        Trzeba stanac do ostrej konfrontacji z Żydami i .... faktami .
        Oni sa swietnie przygotowani , wystawmy i my kompetentnych ludzi.
        Albo polegniemy z kretesem nawet tam gdzie Żydzi nie do konca maja
        racje. Temu co sie dzieje w tej sprawie, czy tego chcemy czy nie,
        przyglada sie caly swiat . Gdyby to ode mnie zalezalo , powolalbym
        specjalne gremium rzadowe do zajecia sie tym tematem.
        Albo , poprzez MSZ , wystapil z propozycja do strony izraelskiej o
        powolanie komisji dustronnej , pod nadzorem UE .
        Kilka panstw unijnych juz przeszlo przez takie rozmowy i jakos
        sprawe zalatwilo , mogli by nam pomoc.
        I to jest , moim zdaniem , prawidlowa reakcja , a nie "delegowanie"
        do dyskusji nieprzygotowanych "profesorow".

        A swoja droga, daaaaaawno temu Lec napisal taka "madrosc" ;
        "Przy pozarze getta niejeden upikelo swoja , wlasna pieczen" !!!
        (cytuje z pamieci).
        Tak , ze nie jest to sprawa "nowa" , to nie jest tez sprawa miedzy
        Grossem a Polska .
        Gross to tylko jeden z tysiaca glosow w tej sprawie.
        Wyroznia sie tylko tym ,ze ma ogromna sile przebicia(bez wzgledu na
        to skad ta sila ), "trzachnal i dotarl".
        Tylko to jest jego zasluga , reszta byla znana od dzisiatek lat .
        • mabiwy Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 12:02
          Widzisz.. to, co piszesz, to sofistyka. Przynajmniej w moim pojęciu.
          Gross spotyka się z mediami nie po to, żeby wyglądać, sprawiać
          wrażenie tylko odpowiadać na zadawane pytania zgodnie z zasadą, że
          nie ma głupich pytań. Gorzej z odpowiedziami. Przynajmniej z
          założenia taka jest konwencja debat. Po to się w końcu odbywają.
          Okazywanie znudzenia interlokutorom, przeczy kulturze i dobremu
          wychowaniu, które mu przypisujesz. Ponadto można zakładać, że
          przepadłby w szermierce na argumenty. Obrażasz dyskutantów,
          charakteryzując ich jako persony niższego sortu. Zupełnie bez
          powodu. Gross wie, z kim się spotyka. Zatem jeśli do takiej
          konfrontacji dochodzi należy spodziewać się konsekwencji w postaci
          dysputy. Unikanie jej jest, co najmniej dziwne i niepoważne. Chyba,
          że on sam (używając Twojej retoryki) boi się wyjść na idiotę.
          Powtarzam nie oceniam dzieła owego pana ani głoszonych w nim tez.
          Abstrahuję od tego, że kwestia stosunków polsko – żydowskich to
          pulsujący wrzód. Zgadzam się, że wskazane jest ostre cięcie i
          oczyszczenie nawarstwiającej się od lat zarazy. Nie polemizuję w tej
          chwili o racjach. Mam przekonanie, że prawda jak zawsze leży po
          środku. Za cienki jestem, żeby ferować wyroki, co nie znaczy, że nie
          wyrabiam sobie własnej opinii. Dlatego istotne jest dla mnie meritum
          sprawy a nie gdybanie. W tym wątku mówię o człowieku, który popełnił
          kontrowersyjną pozycję i na tym w publicznych wypowiedziach
          poprzestał. Jego udział w omawianych spotkaniach robi wrażenie li
          tylko promocji książki.
          • yigael Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 12:18
            Odpowiedź zbiorowa.

            @ Dziadek_54 Pełna zgoda. Podpisuję się.

            @ Mabiwy Kiedy gentlemani o faktach nie dyskutują. Gross nie napisał nic nowego, ani nic nieudokumentowanego. A dyskusja w dużej mierze dotyczy podważania faktów i to często bez lektury książki.

            @ Debest3 "Najemnik Światowego Związku Żydów", "zostałem antysemitą z
            racji tego że jestem Polakiem" Nie zatrąca Ci to lekką paranoją? Mam wyciągnąć jakieś smaczki z Bubla czy innego Bendera i napisać Ci kim ja zostałem z racji tego, że jestem Żydem? Obawiam się, że wygram w cuglach taką licytację. A lektura książki mogłaby Ci rozjaśnić powód takiego, a nie innego podejścia Grossa do dyskusji.
            • mabiwy Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 12:19
              jak wyżej, yigael.
            • debest3 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 12:27
              widzę Yigael ze Ty dalej mnie nie rozumiesz,mnie nie chodzie o to czy to co on
              napisał w swojej książce było prawdą,bo zapewne było,tylko o to w jaki sposób to
              przedstawił,ja chciałem żeby on przekonał mnie i wytłumaczył mi swój sposób
              myślenia,ta debata nie była przeznaczona dla jakichś tam historyków,polityków i
              uczonych tylko dla takich prostaków jak ja,którzy chcieli usłyszec parę prostych
              i jasnych słów,a to że niby nie miał z kim dyskutować to jest dla mnie żadne
              tłumaczenie,jeszcze raz powtarzam to miało być przesłanie dla mnie a nie dla
              luminarzy nauki(trochę na wyrost)a pan Gross w moim poczuciu mnie głeboko
              zlekceważył i mnie podobnych
              w wierszu "Pieśń o bębnie"bęben gra pierwsze skrzypce....
              • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 13:34
                debest3 napisał:

                > widzę Yigael ze Ty dalej mnie nie rozumiesz,mnie nie chodzie o to
                czy to co on
                > napisał w swojej książce było prawdą,bo zapewne było,

                No to albo niech sie dyskutanci z tym zgodza ,albo niech znajda
                argumenty na obalenie jego tez.

                tylko o to w jaki sposób t
                > o
                > przedstawił,

                Mnie sie ten sposob tez cholernie nie podoba i najchetniej "dalbym
                mu w ryj" , ale to niczego nie zalatwai smile)a argumentow nie mam.

                ja chciałem żeby on przekonał mnie i wytłumaczył mi swój sposób
                > myślenia,

                Nie , nie , to jakioes nieporozumienie !!
                Pisarz jest od tego zeby pisal , a nie zeby tlumaczyl to co napisal.
                Przypomnij sobie co odpowiedzial Prus pytajacym go jakie byly
                dalsze losy Wokulskiego .
                Jesli drecza Cie takie pytanie, to zgodnie z
                Atr 146 pkt1.konstytucji masz prawo rzadac wyjasnien od naszego
                rzadu, bo to on prowadzi polityke krajowa i zagraniczna.
                Zagraniczny pisarz (eseista) nie jest zobowiazany udzielac Ci lekci
                historii , czy "myslenia".

                ta debata nie była przeznaczona dla jakichś tam
                historyków,polityków i
                > uczonych tylko dla takich prostaków jak ja,

                Przeciez on nie wybiera sposrod 100 chetnych tych ktorzy mu
                sprzyjaja.
                Rozmawia z tymi ktorzy sa , a ze takich rozmowcow dobieraja
                telewuizje (czytaj , bo nikt inny nie chce) to nie jest wina grossa.

                którzy chcieli usłyszec parę prostyc
                > h
                > i jasnych słów,


                To musisz pojsc do Goliwera , na bajki.
                W tej sprawie nie ma prostych jasnych slow, bo nie ma prostej ,
                jasnej prawdy.
                To jest ogromnie zapetlone.

                a to że niby nie miał z kim dyskutować to jest dla mnie żadne
                > tłumaczenie,

                To przedstaw argument przeciwny.
                Sako to ,ze tak uwazasz to troszke za malo.

                jeszcze raz powtarzam to miało być przesłanie dla mnie

                A to ciekawa teza!!!
                Skad ja wziales???

                a nie dla
                > luminarzy nauki(trochę na wyrost)a pan Gross w moim poczuciu mnie
                głeboko
                > zlekceważył i mnie podobnych

                Masz racje , pan gross gleboko Cie zlekcewarzyl , powiem wiecej ,
                prawdopodobnie ma Cie gleboko!!!
                Ale to nie jest pretensja do nie go !!
                To jest pretensja do rzadu , do prezydenta, do parlamentu , ze nie
                przedstawia kontragumentow !!!!
                A nie przedsrawiaja bo nie maja odpowiedniego potencjalu
                intelektualnego .
                Ot co !
                Jak mawial zagloba. >

                A koledze mabigwy odpowiem pozniej bo teraz nie mam juz czasu.
                Wstepnie tylko moge powiedziec , ze co meritum to sie zgadzam
                (prawiesmile) a mnie jest naprawde obojetne jak oceniasz to co ja
                pisze.
                Nie mam zaciecia do bycia autorytetem .
              • yigael Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 13:39
                @ Debest3 A w jaki sposób przedstawił? Przecież nie czytałeś książki?
                Zrozumiałem dobrze. Chodzi mi właśnie o to, że wielu podobnie jak Ty oczekuje dyskusji w stylu: "Nie czytałem pana książki, ale chciałbym wiedzieć dlaczego przedstawia pan w niej fakty w taki właśnie niekorzystny dla nas sposób" Co więcej wiele telewizyjnych "autorytetów" czy "dyskutantów" też tej książki nie czytało. Jak byś się czuł jako autor słysząc, że zadający Ci zasadnicze pytania dyskutant nie czytał twojej książki tylko jedną ze znanych Ci oczywiście recenzji? Na to uskarżał się Gross po jednej z "dyskusji". A jeśli idzie o marketing, to książkę pewnego historyka promuje się obecnie jako odpowiedź na tezy "Strachu" Grossa - książkę wydaną przed strachem.

                Ja tylko cały czas stoję na stanowisku, że żeby krytykować czy oceniać przebieg dowolnej dyskusji i postawę dyskutantów warto mieć jakieś pojęcie o przedmiocie dyskusji. Ocenienie przez ludzi z ulicy dyskusji fizyków teoretyków o teorii strun może się opierać wyłącznie na elokwencji, pewności siebie uroku osobistym i doborze krawatów dyskutantów. Podobnie jak dyskusja o książce nieprzeczytanej przez zdecydowaną większość społeczeństwa i całkiem spory odsetek dyskutantów.

                Nazwij to zboczeniem humanisty ale tekst: "książki wprawdzie nie czytałem ale uważam/sądzę/słyszałem w telewizji..." budzi u mnie automatyczny odruch sprzeciwu niezależnie od książki. Tak mam - jak pies Pawłowa. Przeczytaj a na pewno sobie podyskutujemy /także o opiniach trzecich o tej książce/ o ile tylko będziesz miał ochotę.
            • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 13:38
              yigael napisał:

              > Odpowiedź zbiorowa.


              A lektu
              > ra książki mogłaby Ci rozjaśnić powód takiego, a nie innego
              podejścia Grossa do
              > dyskusji.

              Jestem tego pewien.

              Pomijajac juz fakt ,ze milo by bylo gdybysmy jednak na tyle sie
              szanowali , zeby przynajmniej powierzchownie zapoznac sie z tematem
              rozmowy , przed przystapieniem do niej .
              A rozmawiamy , przypominam , o ksiazce smile
              >
              • ktoj-akto Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 15:44
                Nie czytałem ale wiem! Cóż za bełkot. Skąd się biorą takie sukinsyny? Moja matka z sentymentem wspominała czasy bojkotu żydowskich studentów. Nie zostałem - mimo to - antysemitą. Popatrz kretynie na osiągnięcia w nauce, kulturze, literaturze Żydów. Co zrobili dla Polski i Polaków. A co zrobiłeś Ty w rewanżu dla Żydów? Pierdzisz o niezadowalających odpowiedziach Grossa. Szkoda słów.
                • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 15:48
                  Pomijam juz wulgarnosc wypowiedzi , ale to jest post chyba nie do
                  mnie skierowany smile
          • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 18:51
            mabiwy napisał:

            > Widzisz.. to, co piszesz, to sofistyka. Przynajmniej w moim
            pojęciu.
            > Gross spotyka się z mediami nie po to, żeby wyglądać, sprawiać
            > wrażenie


            A ciekaw jestem niezmiernie skad Ty wiesz po co Gross spotyka sie z
            mediami??? Tak Ci powiedzial?
            Czy jest to typowe "polskie chciejstwo " w Twoim wykonaniu.


            tylko odpowiadać na zadawane pytania zgodnie z zasadą, że
            > nie ma głupich pytań. Gorzej z odpowiedziami. Przynajmniej z
            > założenia taka jest konwencja debat. Po to się w końcu odbywają.

            Wybacz ale to jest malo merytoryczne.
            Gross jest pisarzem.
            Przyjechal tutaj promowac swoja ksiazke.
            Robi to dobrze bo w warszawie juz jej nie ma.
            To Ty uwazasz ,ze on ma wzgledem Ciebie , jako Polaka , jakies
            obowiazki . Ze On ma obowiazek Cie przekonac , czy cos Ci udowodnic.
            Tak nie jest, juz debestowi o tym pisalem , nie be3de sie powtarzal.


            > Okazywanie znudzenia interlokutorom, przeczy kulturze i dobremu
            > wychowaniu,

            Nie zgadzam sie !!
            Przystepowanie do rozmowy bez przygotowania jest oznaka lekcewazenia
            rozmowcy.
            To daje lekcewazonemu prawo sygnalizowania swojego nie zadowolenia
            i znudzenia.
            Nie posiadam jakiejs specjalnej wiedzy, ale golym okiem widac , ze
            tzw dyskutanci leca na niego z dzida, a On ma w swoich rekach
            karabin maszynowy.
            On jest 25 razy lepiej przygotowany.
            Chyba ze zechcesz temy twierdzeniu zaprzeczyc.

            które mu przypisujesz.

            Ja mu niczego nie przypisuje,.
            Ja tylko prezentuje wlasne zdanie.

            Ponadto można zakładać, że
            > przepadłby w szermierce na argumenty.

            Nic nie mozna zakladac !!
            W dyskusji trzeba wszystkiego dowiesc, lub zignorowac czyjas opinie.
            Ewentualnie udac sie do sadu, dla udowodnienia wlasnych racji.
            Tu nie ma miejsca na zadne domniemania.
            A prywatnie calkiem powiem Ci ze nie postawilbym na przeciwnikow
            grossa nawwet zlotowki. On jest fantastycznie przygotowany .
            W Polsce jest tylko kilka osob mogacych podjac taka dyskusje z
            nadzieja na zwyciestwo.
            Ale jak dotychczas zadna z nich nie " podjela rekawicy".


            Obrażasz dyskutantów,
            > charakteryzując ich jako persony niższego sortu. Zupełnie bez
            > powodu.

            Nikogo nie obrazam.
            To tylko moja opinia, a jako taka nie moze nikogo obrazac.

            Gross wie, z kim się spotyka.

            Nie wie!!
            Telewizje lapanke uzadzaja , bo chetnych nie ma.

            Zatem jeśli do takiej
            > konfrontacji dochodzi należy spodziewać się konsekwencji w postaci
            > dysputy. Unikanie jej jest, co najmniej dziwne i niepoważne.


            nie ma konfrontacji bo nie ma kontrargumentow smile
            On swoje oglosil drukiem, trzeba je albo zbic albo przyswoic.
            Nie slyszalem zeby ktos zarzucil mu nieprawde.

            Chyba,
            > że on sam (używając Twojej retoryki) boi się wyjść na idiotę.

            N ie !!! On nie wychodzi na idiote bo nikt mu nie zaprzecza.
            Natomiast wylaza jacys ludzie i mowia mu ze on jest beeee bo nie
            kocha Polakow!

            On potakuje : nie kocha , i co dalej?? Juz ? koniec dyskusji??
            No to nic dziwnego ze jest znudzony.
            Mialem przyjemnosc rozmawiac z nim w sobote.
            Ujmujaca osobowosc i ogromna kultura , duzo sympatii dla ignoranta.




            > Powtarzam nie oceniam dzieła owego pana ani głoszonych w nim tez.

            Alez my wlasnie o tym rozmawiamy smile)


            > Abstrahuję od tego, że kwestia stosunków polsko – żydowskich to
            > pulsujący wrzód.

            Wspaniale ze obaj to widzimy smile)
            Bo tak na prawde to tylko o to chodzi.
            My nie musimy kochac grossa , on nie musi kochac nas .Ale mamy
            prawo znac prawde , mamy prawo zadac od naszych elit , zeby albo nas
            bronily , albo pozwolily nam przyjac , z pokora , zdanie Żydow.
            Żaden z nas dwoch prawdopodobnie nie jest przygotowany zaweodowo ,
            mentalnie , czasowo , do tego by samemu sobie z tym poradzic.



            Zgadzam się, że wskazane jest ostre cięcie i
            > oczyszczenie nawarstwiającej się od lat zarazy. Nie polemizuję w
            tej
            > chwili o racjach. Mam przekonanie, że prawda jak zawsze leży po
            > środku. Za cienki jestem, żeby ferować wyroki,


            Moglbym sie podpisac pod kazdym slowem z tego akapitu smile)

            co nie znaczy, że nie
            > wyrabiam sobie własnej opinii.


            A ja sobie nie wyrabiam.
            Bo ja place podatki i w tak waznej sprawie domagam sie ochrony
            panstwa.
            Niech panstwo zajmie stanowisko , a nie zostawia mnie z takim gownem
            samego.


            Dlatego istotne jest dla mnie meritum
            > sprawy a nie gdybanie.


            Masz 100% racji , tylko to nie jest zadanie pisarza J.T. Grossa.


            W tym wątku mówię o człowieku, który popełnił
            > kontrowersyjną pozycję i na tym w publicznych wypowiedziach
            > poprzestał.


            To jego sprawa
            koniec kropka.
            A ze Ty czujesz sie tak jakby Ci ktos dal z liscia w dziob, to juz
            nie jest jego sprawa.
            Czy ukraincy maja do Ciebie pretensje za idiotyzmy ktorych
            Sienkiewicz nawypisywal w trylogii.???
            Przyloz odpowiednia miare !! To jest pisarz, to nie jest monografia
            tylko esej !!

            Napisal ksiazke i sprzedal!!Jego udział w omawianych spotkaniach
            robi wrażenie li
            > tylko promocji książki.

            Jestes sympatyczna osoba, ale pozno to do Ciebie dotarlo smile))
            Pozdrawiam.
            • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 18:53
              Przepraszam Cie mabiwy , ze tak dlugo nie odpisywalem,ale odpowiedz
              wymagala sporo czasu a ja mialem dzisiaj szalony dzien.
              Tylko na male chwile moglem dorwac sie do kompa. smile
    • debest3 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 17:23
      dlatego dziadek z chamstwem się nie dyskutuje tylko ignoruje,podejrzewam że te
      indywiduum u góry przybrało jednorazowy nick bo nawet nie ma odwagi dyskutować
      pod własnym
      • dziadek_54 Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 18:18
        Teza ,ze dyskutuje sie tylko z ludzmi uprzejmymi jest mocno
        dyskusyjna. smile)
        Oczywiscie mozesz Go zignorowac, ale taki "ignor" tez jest "glosem"
        w dyskusji. smile)
        Dyskutuje sie z takim interlokutorem jakiego sie ma smile
    • rab-in Re: "Debata" z Grossem 20.01.08, 17:28
      Jak to jeden rabin powiedzial

      "najwiekszym antysemitą jest sam Gross, to on
      podsyca antysymityzm swoimi ksiazkami"

      Wiadomo,że takie sytuacje miały miejsce.
      Co on chce tym czytadłem udowodnić?
      Dobry marketing-nic więcej.

      Nie wiem jak wy,ale patrząc na te debaty z autorem zaczynam z antypatią patrzeć
      na Zydow.A wydawało mi się ,że antysemitą nie jestem.
    • debest3 Ten głos jest ważny.... 20.01.08, 18:55
      www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4851306.html
      • dziadek_54 Re: Ten głos jest ważny.... 20.01.08, 19:51
        Bardzo wazny i trudno go przecenic.
        M . Edelman to bardzo madry czlowiek .
        Znam wiele jego wypowiedzi i ani jednej glupiej.
        Szkoda ze nie korzystamy z jego wiedzy w rozmowie z Żydami.
        Dziekuje za link, przeczytalem z ogromna uwaga.
        • debest3 Re: Ten głos jest ważny.... 20.01.08, 20:07
          tak masz rację...ja też szanuję Edelmana,wiem że wiele przeszedł,wiem ze
          niewielu ludzi zniosło by tyle co on,jego wypowiedź do mnie przemawia,jest
          rozsądna,nie ważne czy popiera Grossa czy nie...dla mnie Gross jest
          nikim,Edelman autorytetem
          • dziadek_54 Re: Ten głos jest ważny.... 20.01.08, 20:11
            Gross jest pisarzem smile)
            Edelman jest wielka osobowoscia.
            • ktoj-akto Re: Ten głos jest ważny.... 21.01.08, 11:25
              Dziadku, oczywiście, że nie do Ciebie pisałem. Wkurzył mnie autor wątku. Może przesadnie. Więc przepraszam. Gdyby złościć się na każdego durnia, zwłaszcza na takiego co to dla niego Gross jest nikim, to trzebaby na gwałt szukać krematorium...
              • debest3 Re: Ten głos jest ważny.... 21.01.08, 16:26
                moge mieć o Grossie własne zdanie...i nikt mi tego nie zabroni ,impertynencie
                • skiela1 Re: Ten głos jest ważny.... 21.01.08, 17:11
                  Mnie zastanawia cos innego...

                  Nazwij Zyda skurwysynem albo kretynem,jest wielkie oburzenie...
                  watki zglaszane do usuniecia..

                  nazwij tak Polaka- wszystko jest OK.
                  • yigael Re: Ten głos jest ważny.... 21.01.08, 20:44
                    skiela1 napisała:

                    > Mnie zastanawia cos innego...
                    >
                    > Nazwij Zyda skurwysynem albo kretynem,jest wielkie oburzenie...
                    > watki zglaszane do usuniecia..
                    >
                    > nazwij tak Polaka- wszystko jest OK.

                    Tak to zdecydowanie podejrzane. I zastanawiająco częste na tym forum prawda?
                    Oczywiście możesz podać przykłady?
                • ktoj-akto Re: Ten głos jest ważny.... 22.01.08, 00:44
                  Odpowiedź impertynenta: nikt Ci nie zabroni. Także
                  żaden Żyd. Proponuję żebyś napisał polemiczne dzieło pt. ODWAGA. Jeśli masz odwagę.
                  • debest3 Re: Ten głos jest ważny.... 22.01.08, 13:39
                    ktoj-akto napisał:

                    > Odpowiedź impertynenta: nikt Ci nie zabroni. Także
                    > żaden Żyd. Proponuję żebyś napisał polemiczne dzieło pt. ODWAGA. Jeśli masz odw
                    > agę.
                    ...z Twojej odpowiedzi wnioskuję że uważasz mnie za antysemitę..twoja
                    sprawa,widzę że należysz do nurtu który uważa że o niektórych narodowościach lub
                    grupach społecznych można mówić dobrze lub wcale,wszelka dyskusja powoduje
                    przyklejenie łatki,ksenofoba,antysemity,homofoba itd...nie jestem pisarzem ani
                    historykiem,jestem widzem lub czytelnikiem,filmy kręci się dla widza zeby
                    oceniał,ksiązki piszę się dla czytelnika żeby również mógł ocenić,jeżeli Ty tego
                    nie rozumiesz i źle odczytałeś wątek założycielski to niestety ja nie zamierzam
                    tego prostować
                    • dziadek_54 Re: Ten głos jest ważny.... 22.01.08, 18:08
                      A ja prosze Was panowie obu !!
                      Dajcie spokoj, to jest sprawa bardzo powazna , nie sprowadzajmy jej
                      do poziomu klutni.
                      Uwazam ,ze jest to sprawa tak powazna ,ze powinny wypowiedziec sie
                      co do niej , wlasciwe organy panstwa.
                      Z teroriii panstwa i prawa jasno wynikac , ze panstwo ma pomagac
                      obywatelowi we wszystkich tych sprawach , z ktorymi obywatel nie
                      jest w stanie sam sobie poradzic.
                      Mysle ,ze jest to klasyczny przyklad takiej wlasnie sprawy.
                      Zaden z Nas trzech , tak samo jak 99,99% obywateli nie potrafi
                      sobie z tym poradzic .
                      To wystarczajacy powod by zobligowac panstwo do zajecia sie sprawa.
                      Żądajmy tego wszyscy trzej z jednakowa sila , chociaz z
                      roznycch "pozycji" , moze zostaniemy uslyszani .
                      Pozdrawiam.
    • yigael I jak dzisiejsza Debata w TVN24 Panowie? NO/TXT 21.01.08, 20:45

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka