praca nad sobą

08.09.03, 15:33
Czy macie jakies sposoby pracy nad sobą...czy próbujecie zmieniać jakies
cechy charakteru, których w sobie nie lubicie, a które przeszkadzają wam w
życiu codziennym...czy jesteście pogodzeni ze soba na tyle, że nie odczuwacie
potrzeby zmiany siebie...czy korzystacie z poradników typu: pozytywny plan
działania, jak pracować nad soba...i tych wszystkich których mnóstwo na
rynku...POZDRAWIAM.
dużo tych czy wyszłowink))
    • hard_headed_woman Re: praca nad sobą 08.09.03, 15:47
      Oj... a już miałam iść do domu!
      Nie wyobrażam sobie życia bez pracy nad sobą.
      Stawiam sobie cele, takie malutkie i wcielam je w zycie. a że róznie z tym
      bywa, to każdy wie.smile no więc żeby temu zapobiec w jakims stopniu to mówię
      sobie tak: hhw, spróbuj robić to a to przez trzy tygodnie. Zobaczysz, czy coś
      się w Twoim życiu zmieni wskutek tego... może Ci sie to spodoba? Jak nie,
      wrócisz do starego nawyku i nie ma sprawy. I tak siebie przekonuję do czegoś
      nowego. To w kwestiach drobiazgów typu ranne wstawanie, sprzatanie ogryzków
      zaraz po zjedzeniu jabłka, itepe.
      W kwestiach powazniejszych i wymagających większego wysiłku posiłkuje się
      książkami, kasetami. Ktoś powie, że poradniki są głupie. Owszem, niektóre tak.
      Ale mam taką swoją cicha strategię od niedawna i jak bede miała spektakulatne
      sukcesy to się Wam pochwalę nimi.smile
      • jeremy27 Re: praca nad sobą 08.09.03, 15:53
        motyw 3 tygodniowej próby mi sie podoba...POZDRAWIAM
        • sloggi Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:20
          Wiesz Jeremy, ja siebie tak lubię, że pracę nad sobą traktuję jako przyjemność.
          To takie lepienie swojej osobowości smile
          • jeremy27 Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:21
            sloggi napisał:

            > Wiesz Jeremy, ja siebie tak lubię, że pracę nad sobą traktuję jako
            przyjemność.
            > To takie lepienie swojej osobowości smile
            Cholernie Ci zazdroszczę SLOGGIwink))Szczęściarz z Ciebie...
            • sloggi Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:25
              Polubić siebie jest bardzo trudno, jeszcze trudniej jest siebie zaakceptować.
              Zaakceptowałem siebie samego w wieku 19 lat siedząc na Moście Gdańskim i
              dumając - skoczyć, albo się zmienić.
              No i się zmieniłem.
              • jeremy27 Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:26
                sloggi napisał:

                > Polubić siebie jest bardzo trudno, jeszcze trudniej jest siebie zaakceptować.
                > Zaakceptowałem siebie samego w wieku 19 lat siedząc na Moście Gdańskim i
                > dumając - skoczyć, albo się zmienić.
                > No i się zmieniłem.
                dosyć drastyczny sposób...i co postanowiłeś w sobie zmienić?...podziel
                się...może pomożesz innymwink))
                • sloggi Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:32
                  Przede wszystkim spójrz na siebie jak na najbliższą Ci osobę, w sumie nie masz
                  nikogo bliższego. Naucz się sobie i innym wybaczać błędy, mozesz mieć do ludzi
                  żal, ale nie nienawiść. Oceniaj wszystkich tak jakbyś oceniał siebie samego,
                  usprawiedliwiaj ich, jakbyś usprawiedliwiał się przed innymi.
                  Świat czasami niestety jest piękny smile
      • frunze Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:08
        Hhw, ale Ci zazdroszczę...ja to nie mam do siebie za grosz cierpliwości. I
        zmieniam się chyba tylko, jak sama tego nie widzę smile Chociaż nie, ostatnio
        pracuję ciężko, żeby się o byle co nie obrażać. I nie robić wszystkiego za
        wszystkich. Na razie efekty marne smile Pozdrawiam F.
        • brookie Re: praca nad sobą 08.09.03, 16:53
          Powiem szczerze. Mam okropny charakter. Nie ufam astrologii, ale podobno Baran
          nie jest latwy we wspolzyciu. Pracuje nad soba i wiele juz osiagnelam, ale
          ostatnio znow odezwala sie we mnie chec rywalizacji. Na szczescie tylko na
          punkcie zawodowym. Jedni mnie kochaja, drudzy w duchu nienawidza. Ale jestem
          szczera!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja