Dodaj do ulubionych

Zmęczeni życiem

23.04.08, 21:33

Mają po 20, 30 lat i czują, że nie mogą nic więcej osiągnąć
Nie wiedzą jednak, jak się zatrzymać i jak odpocząć. Jakaś siła pcha ich do
tego, aby jeszcze więcej pracować.


Przepracowanie, stres, brak snu może prowadzić do choroby cywilizacyjnej
zwanej zespołem chronicznego zmęczenia. Polacy w Wielkiej Brytanii. Uważani za
doskonałych, sumiennych pracowników. Ale czy przypadkiem nie kosztem własnego
zdrowia?

Najpierw pojawia się chwilowe osłabienie i chęć "nicnierobienia", potem
dochodzą bóle głowy, karku, mięśni, kręgosłupa, rąk i nóg. Z czasem zanika
apetyt lub pojawia się jego nadmiar – nie można też spać czy wstać rano z
łóżka na czas. Zniechęcenie i zdenerwowanie towarzyszy brakowi koncentracji
lub nieustannej bijatyce myśli, że przecież jest tyle jeszcze do zrobienia.
Kawa już od dawna na nas nie działa, więc sięgamy po napoje energetyczne i
używki. Kiedy ktoś wytyka nam przemęczenie i poleca odpoczynek, irytujemy się,
że przecież w codziennym ferworze nie mamy czasu na zmiany albo, że trzeba
zarobić pieniądze na niecierpiące zwłoki potrzeby.

wiadomosci.onet.pl/1482539,242,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • parachute Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 21:59
      Ty to wiesz jak 25-latka pocieszyć, pozytywnie nastroić... od razu się zmęczyłemtongue_out
      boli mnie jama chłonąco trawiąca i czerep...uncertain
      • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 22:18
        >boli mnie jama chłonąco trawiąca i czerep...uncertain

        zeby Ci tak nie zostalotongue_out
        • parachute Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 22:45
          jutro znowu jadę do uzdrowiska Zoppot... co prawda na reumatyzm nie cierpie...
          ale może przy okazji...ta jama...i czerep
          do jednego muszę się przyznać, tylko nie rozgaduj... myślenie sprawia mi dzisiaj
          ból...
          pl.youtube.com/watch?v=IIlKiRPSNGA
          • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 23:34
            >myślenie sprawia mi dzisiaj
            ból...

            zjedz cos slodkiego,albo mlotkiem w lebtongue_out
            • parachute Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 23:46
              dziękuję ciociu dobra rado!...idę spaćtongue_out
              dobranoc
              • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 23.04.08, 23:55
                co tam mruczysz pod nosem...
                dobranoc.
          • jan-w Re: Zmęczeni życiem 28.04.08, 00:16
            parachute napisał:
            > ale może przy okazji...ta jama...i czerep
            > do jednego muszę się przyznać, tylko nie rozgaduj... myślenie sprawia > mi dzisiaj ból...
            To się teraz nazywa "zmęczenie życiem"? Tego określenia nie znałem wink
    • basia99993 Re: Zmęczeni życiem 24.04.08, 18:31
      Wiekszosc zaklada ,ze to chwilowe,na razie,chca troche odlozyc
      i tak mija zycie.
      • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 24.04.08, 18:53
        basia99993 napisała:

        > Wiekszosc zaklada ,ze to chwilowe,na razie,chca troche odlozyc
        > i tak mija zycie.

        Znam takich,ktorym juz 20 lat zlecialo w tym tempie.
        I w sumie ani tu ani tam nic nie maja/
    • asia.1911 Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 02:34
      skiela1 napisała:

      >
      >
      > Przepracowanie, stres, brak snu może prowadzić do choroby
      cywilizacyjnej
      > zwanej zespołem chronicznego zmęczenia. Polacy w Wielkiej
      Brytanii. Uważani za
      > doskonałych, sumiennych pracowników. Ale czy przypadkiem nie
      kosztem własnego
      > zdrowia?
      >
      Czy tylko w Wielkiej Brytanii??
      Obserwuję wokół siebie to samo zjawisko, a żyję i pracuję nad Wisłą.
      • luba91 Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 19:56
        Wszedzie jest tak samo.
        Ludzie oszaleli w tym wyscigu.
        • asia.1911 Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 23:56
          Gnają opętani wizją sukcesu, pieniędzy..
          Ale czy warto? Warto by życie przeciekało między palcami???
          Trzeba nauczyć się żyć i korzystać z życia.
    • pam_pa_ram_pam Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 20:37
      Toż to wypisz-wymaluj opis Japiszonów jest.
      Nie ma co się nimi przejmować. Jak ktoś pracuje "na prochach"
      (inaczej się nie da) po 14 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu, a
      w wolny skrawek weekendu "clubbuje" - to tak kończy.

      Stykałem się z tą domianą Homo Sapiens. Ich celem jest awans w
      strukturze korporacyjnej. Tyle, że ta struktura jest
      przeciętnie "trójkowa" do "piątkowej", tzn. każdy zwierzchnik ma 3-5
      podwładnych. Awans stanowiskowy w takich warunkach praktycznie nie
      jest możliwy, jeśli wszyscy są młodzi i żaden nie przechodzi na
      emeryturę. To "działało" w XIX-wiecznej kawalerii. Jak była wojna,
      to była szarża, a po szarży 50% korpusu oficerskiego było albo
      poległymi na polu chwały, albo stawało się inwalidami. Wtedy
      awansowali ci młodsi, którzy mieli szczęście przeżyć i "wykpić się"
      co najwyżej lekką raną.
      Dziś to "nie działa".

      Na takie dolegliwości najlepszym lekarstwem jest posiadanie jakiegoś
      innego celu w życiu nie zamiast, ale OBOK pracy zawodowej. Może to
      być rodzina, może być turystyka, może być czytanie książek, może
      odrestaurowywania starych samochodów, motocykli, jachting, tenis,
      wspinaczka - cokolwiek, byle robić to z przyjemnością.

      Jestem architektem, w Szkocji mam bardzo ograniczone perspektywy
      awansu służbowego (firmy nie założę, bo mi się nie chce, wyżej chief
      project designera nie podskoczę, bo stanowiska
      obsadzone, "partnerem" nie zostanę, bo wkładu finsnowego nie mam, a
      nawet jakbym miał, to bym nie włożył itd) - ale nie czuję z tego
      powodu desperacji. Kasa wpływa mi regularnie na konto, dziewczyny na
      mnie patrzą chętnym okiem, co więcej chcieć?
      • 4.ola Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 20:57
        Ktos nam obiecal druga Japoniesmile
        no i mamysmile
        • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 27.04.08, 21:43
          Japonczyk japiszon 'wsiorawno'tongue_out
      • skiela1 Re: Zmęczeni życiem 28.04.08, 15:05
        >Kasa wpływa mi regularnie na konto, dziewczyny na
        mnie patrzą chętnym okiem, co więcej chcieć?


        najwazniejsze to spokojnie zycwink
        • jan-w Re: Zmęczeni życiem 28.04.08, 16:24
          Żryć? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka