Dodaj do ulubionych

Trzyletni podróżnik

09.06.08, 21:19
Sam się ubrał, wsiadł do autobusu i pojechał na lotnisko, aby obejrzeć wielkie
latające maszyny. Nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mały podróżnik
ma... zaledwie trzy lata.

Chłopczyk trafił do komisariatu lotniskowego. – Nie był przestraszony, wręcz
przeciwnie: pogodny, uśmiechnięty. Powiedział, że tutaj pracuje jego mama i
przyjechał do niej do pracy, aby zobaczyć samoloty – mówi policjant Piotr Olek.

www.zw.com.pl/artykul/257989.html
Napedzil rodzicom stracha.
Obserwuj wątek
    • uyu Re: Trzyletni podróżnik 09.06.08, 21:24
      Normalne, pogodne, inteligentne dziecko. I samodzielne smile)
    • sajgonetka Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 08:19
      tia.. pewnie rodzice byli na tyle zajęci, że nie zauważyli, że malucha nie ma w
      domu wink
      • mi.ka.n Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 08:55
        Sajgonetko w artykule masz wszystko opisane jak to się stało.

        A swoją drogą pogratulowac rodzicom tak inteligentnego i zaradnego chłopca.Tak
        wychowany,że potrafi sobie radzić w życiu już w tym wieku.
        Brawo dla mamy ,taty i Mikołajka.
        • sibeliuss Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 09:13
          Przypomniało mi się, że jak miałem 4 lata to szukał mnie cały dom
          handlowy Smyk. A ja tylko udawałem manekina smile
          • agulaszek Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 09:30
            smile)
            dobre smile
            • sibeliuss Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 09:32
              agulaszek napisała:

              > smile)
              > dobre smile
              --
              Cud, że kichnąłem smile
          • skiela1 Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 13:55
            sibeliuss napisał:

            > Przypomniało mi się, że jak miałem 4 lata to szukał mnie cały dom
            > handlowy Smyk. A ja tylko udawałem manekina smile

            czy Babcia zachowala powazna mine?

            smile))
            • sibeliuss Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 14:39
              Najpierw był wykład, że tak nie wolno, a potem podobno była dumna,
              że tyle czasu stałem tak ładnie. Ku zgrozie Mamęcji poszliśmy do
              Hortexu tongue_out
              • skiela1 Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 22:03
                Nie ma to jak babciasmile
                • prazanka44 Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 23:59
                  Ja już tu kiedyś pisałam, że aby przeżyć dzieciństwo trzeba mieć nie
                  tylko troskliwych i przewidujących rodziców, ale i trochę szczęścia.
                  Gdy tylko urodziło mi się dziecko, przerobiłam okna na takie, żeby
                  dzieciak nie mógł przez nie wypaść. I co z tego? Pewnego dnia moja mała przeszła
                  na chwilę do pomieszczenia, w kt-ym leżała właśnie obudzona kuzynka i
                  natychmiast zaczęła się wspinać po regale. Gdy weszłam, góra od regału już się
                  chwiała, a kuzynka, rozespana, dopiero zaczynała się gramolić z łóżka. Zdążyłam
                  o włos. Regał wydawał mi się stabilny, nie przyszło mi do głowy, że tak łatwo go
                  przechylić małemu dziecku
                  • skiela1 Re: Trzyletni podróżnik 11.06.08, 00:18
                    dzieciaki maja pomyslyuncertain
                    sa nieprzewidywalne.
    • asiouek Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 09:54
      Mieliśmy podobną historię, tyle że na mniejszą skalę. Mama pracowała w dzień,
      tata w nocy. Pewnego przedpołudnia tata spał, młodszy brat niby też, ja
      odrabiałam lekcje, kiedy nagle odnotowałam brak w mieszkaniu najmłodszego. Okno
      otwarte, a dwulatka nie ma!!!
      Obudziłam tatę, a on - spanikowany na całego dalej biegać po ogrodzie, po
      sąsiadach, sprawdzać basen u sąsiada, czy się młody nie utopił, normalnie
      tragedia na całego.
      Ja pobiegłam w stronę placu zabawa, biegnę ulicą, a tu co? Mój mały, zasmarkany
      braciszek, w śpiochach, bez butów, z nieodłączną pieluchą pod pachą zadowolony
      sunie sobie coraz dalej od domu...
      Co się okazało? Młody obudził się, wstał, znalazł pod kanapą 5 fenigów i ruszył
      w stronę automatu z gumami do żuciasmile chciał sobie chłopak po prostu gumę kupić,
      nie mówiąc o tym nikomu, bo jako dwulatek normalnych gum do żucia nigdy nie
      dostawałsmile)))
      • asiouek Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 09:55
        aha, a wylazł młody przez niskie okno, co to otwarte było hehe...
      • skiela1 Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 14:36
        Moja raz wyszla z domu noca,ale na 'spika'.
        Dobrze,ze syn nie spal i ja zauwazyl.
    • 4.ola Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 16:02
      ale z dugiej strony ktos dziecka nie dopilnowal.
      Brawa dla rodzicow?
      Powiedzialabym,ze nagana im sie nalezy.
      • uyu Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 21:22
        Tlumacze z polskiego na wasze!
        - brawa dla rodzicow za wychowanie inteligentnego, ssamodzielnego
        dziecka;
        - nagana dla ojca za spanie po nocnej zmianie i niedopilnowanie
        dziecka!

        Zadowolona?
        • 4.ola Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 21:42
          Widze ze apodyktyczny ton to u Ciebie norma.
          Ale jezeli sprawia Ci to przyjemnosc, to nie zaluj sobie.
          • skiela1 Re: Trzyletni podróżnik 10.06.08, 21:52
            Uwazam,ze najlepiej bedzie jak potraktujemy temat humorystyczniewink
            Wtedy przesuniemy_srodek_ciezkosci w innym kierunkuwink
    • skiela1 Maly urwis na lotnisku:-) 15.06.08, 20:24
      www.tvn24.pl/2135396,12690,0,0,1,wideo.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka