frunze 19.09.03, 15:13 Nie wiem czy to tylko moje odczucie, ale dzisiejszy dzień jest dziwny..aż się boję jak się dalej potoczy..Zaintrygowana F. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zo_h Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:17 Spoko spoko nie jest to jakiś nad wyraz szczególny dzień - nie masz sie co obawiac. Jakiś czastemu miałem szczęście w tym dniu pojawić się na świecie . ................. www.zoh1w2.prv.pl Odpowiedz Link
sharlotka Re: Dziwny dzien´... 19.09.03, 15:19 zo_h napisa?: > Spoko spoko nie jest to jakis´ nad wyraz szczególny dzien´ - nie masz sie co > obawiac. Jakis´ czastemu mia?em szcze˛s´cie w tym dniu pojawic´ sie˛ na s´wiecie . > ................. > www.zoh1w2.prv.pl Zo_h samych dobrych, pysznych, cieplych i milych rzeczy!!!! szarlotka Odpowiedz Link
frunze Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:20 Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam!! I jeszcze jeden i jeszcze raz!! A kto z nami, nie wypije...Słońca, szczęścia i dużo, duuuuuuużo radości od F. ) Odpowiedz Link
zo_h Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:21 Po śpiewie tak pięknego duetu az się popłakałem . ................. www.zoh1w2.prv.pl Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:24 Nie umiem składać życzeń. Ale spróbuję. Może tylko tyle napiszę, aby każda noc nie była dla Ciebie zamknięciem minionego dnia, a otwarciem nowego, aby oczy Twoje zaznawały wilgoci jedynie z radości, życzę Ci serca silnego jak stal, aby oprócz Ciebie i innych podźwignąć umiało. W tym dniu z całego serca. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:29 Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Adzień swoją droga dziwny...to jeden z tych dni kiey mam ochote założyć rekawice bokserskie i powalic w jakis worek))...moze jaką spełnia się zbliża czy co...ja dzis jestem podkecony...dobrze że mam Was))) A Białystok jest dziś na mojej czarnej liście miast)) Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:34 KOBIETA-POTWÓR z tego miasta usiłowała mi wmówic jakieś absurdy...potraktowałem ją również jak potwór, bo inaczej sie nie dało...i to mnie tak niesamowicie potkręciło...na wszelki wypadek wypiłem tylko jedną kawę żeby nie zejść w miejscu pracy)) Odpowiedz Link
frunze Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:37 No niestety, my kobiety bywamy straszne A jesteś pewien, że to była kobieta potwór..a nie na przykład kobieta wąż, albo kobieta guma...? )) Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:43 ewentualnie kobieta-=jaszczur...spox...ja byłem mezczyzna-jaszczurem po 3 minutach rozmowy z gadem!!!! Odpowiedz Link
frunze Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:46 Wyszło z Ciebie złe..Czasami tak bywa, ze zniesiemy najgorszą świnię, chama i prostaka, a są takie dni..że bez kija nie podchodź Bardzo Ci współczuję, mam nadzieję, że ta pani już zniknęła za horyzontem Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:50 znikneła...miejmy nadzieje ze na dłuuugo... az dziwi mnie ze az tak mna telepneło...zazwyczaj taki spokojny jestem...a miałem ochote roztrzaskac telefon o sciane... a terz słucham sobie TRÓJKI i jest OK;-0))) ale spac mi sie jakoś zachciało... a Ty co dzisiaj porabiasz/ gdzię szalejesz? Grzyby wyczyszczone? Odpowiedz Link
frunze Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:53 Ja mam straszną, przemożną ochotę na kino Grzyby leżą, część się suszy (zapach niesamowity), część będę marynowała po powrocie. Z tej okazji przełożyłam wszystkie spotkania. Ludzie byli zdziwieni jak beztrosko dzowniłam i mówiłam, że niestety, ale ja zamiast iść na kawę siedzę w grzybach..głupia jakaś, czy co? A Ty rodzinnie dzisiaj? Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 15:57 tak.pewnie z 2 godziny sie zejdzie)) a pozniej nie wiem...prosze tylko nie mow ze idziesz na STARA BASN? Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:09 a ja dzisiaj potrzbuje ciszy...albo super intensywnych wrazen;-0)))) Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:15 jeremy27 napisał: > a ja dzisiaj potrzbuje ciszy...albo super intensywnych wrazen;-0)))) Mógłbyś rozwinąć temat - zabrzmiało intrygująco. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:19 podejrzewam, ze Twoja wyobraznia pobiegła w złym kierunku))) pomyślałem sobie o motorówce szybującej po falach z maksymalna prędkościa...chciałbym sie tam byc jako pasazer - ale to raczej mało mozliwe;- )))... albo z kims sie poboksowac zeby rozladowac napięcie)) Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:21 Jeremy, moja wyobraźnia biega w różnych kierunkach, ale chyba nie w tych - które przypuszczasz. Domyślam się, że poszukiwałbyś mocnych wrażeń po których adrenalina powoduje, że krew gotuje się jak barszcz. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:23 wlasnie dobrze myslisz...testesteron wypływa mi uszami)) Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:36 Tylko nie trenuj rzutów gołąbkami. Może podróż linią numer jeden po 22-giej w drugim wagonie? (o ile będzie drugi wagon). Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:41 dzieki..ale dzisiaj muszę pobyc sam...a dzis widziałem swoja droga 1 z dwoma wagonami...mało mnie zreszta nie potrąciła)) Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:44 Każdy ma czasami taki dzień, że musi być sam. Jakby co - numer znasz - bluzgać chórem raźniej. Moja jedyneczka jest lepsza od Airbusa - dobrze, że nic Ci się nie stało. A w robocie długo jeszcze? Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:49 ostatnie 10 minut...pozniej do domu przetrzec mopem podłoge przed inspekcja... Odpowiedz Link
sloggi Re: Dziwny dzień... 20.09.03, 15:59 Czy było wnikliwie - dowiemy się zapewne w poniedziałek Odpowiedz Link
frunze Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:02 Jeśli chodzi o polskie filmy nie jestem patriotką..nie byłam na Zemście, nie byłam na Panu Tadeuszu, więc konsekwentnie nie pójdę na Starą Baśń. Chyba że ktoś mi powie, ze jest powalająca, to wtedy zaryzykuję. Myślałam albo o Księdze Diny, albo o tym nowym filmie z Deppem. pomyśle jeszcze Lecę do domku. Nie daj się więcej wkurzać dzisiaj Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Dziwny dzień... 19.09.03, 16:08 to cos o piratach z tym Deepem? A ja wlasnie dostałem zaproszenie do PIANO BAR i nie wiem czy isc...wiecie cos na temat tego lokalu?... w obecnym nastroju lepiej nie ryzykowac;-0)))) Odpowiedz Link