Przed momentem przeczytałam wstęp do forum i tak jakoś ciepło zrobiło mi się
na sercu...Mam koronkowy, szydełkowy obrus nad stołem, kwiaty w kącie, które
cieszą wzrok, brakuje tylko kominka, ale w zamian w rogu stoi kaflowy piec,
który zimą pozwala sie przytulić do swego boku, gdy zmarznę. Zamierzam się tu
rozgościć, bo słyszę gdzieś z daleka szelest rozmów nad filiżanka herbaty.
Miło tu i jakoś rodzinnie

. A więc dobry wieczór.