Dodaj do ulubionych

Całowanie w rękę...

14.10.03, 14:15
brrr...nie cierpię, a może nieodpowiedni mężczyźni mnie całują? wink A Wy,
młode, wyzwolone, jak traktujecie ten cudny zwyczaj? wink
Obserwuj wątek
    • kolczatka Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:17
      Z dreszczem obrzydzenia, no chyba, że jest to sytuacja tete-a-tete i ma
      charakter szczególnej pieszczoty wink.
      • babik Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:21
        Uważam , że jest to piękny staropolski obyczaj okazania szacunku kobiecie.
        Chociaż teraz niestety ściskamy tylko grabule kobitce , bo nie wiadomo jak
        zareaguje.
        Wszystkie teraz jakieś takie przewrażliwione , jeszcze by o molestowanie
        chciały oskarżyć.
        Więc nie ryzykuje i nie cmokam w mankiet.
        • kolczatka Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:26
          Obyczaj może i piękny, pod warunkiem, że dłoń jest tylko muśnięta wargami, a
          nie obśliniona tudzież zassana. Niestety te dwie techniki są preferowane przez
          całujących dlatego mam pewne opory.
    • very_famous Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:20
      Jeśli dobrze całują to baardzo mi się to podobasmile
    • balkan Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:21
      niespecjalnie lubię, szczególnie, jak całujący mało uroczy...smile) pfuj...smile)
      choć zdecydowanie bardziej wolę w rękę, niż ktoś taki (mało uroczy, oczywiście)
      rzucający się do obcałowywania policzków....
    • jeremy27 Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:22
      mnie nikt nie całuje wiec nie wiemwink))
      Ale jesli ktos obślinia ręke to może byc nieprzyjemne...fakt...ja w każdym
      razie nie cąłuję w rękę...takie jakies staromodne sie mi to wydaje...
      Moge zrobic wyjątek dla Ciebie Frunze w piątek wieczorem...może moje
      alabastrowe usta sprawią Ci jednak przyjemnoścwink)))
      • frunze Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:24
        Dobra, zrobimy test, bo może moje obrzydzenie jest rzeczywiście kwestią
        niewłaściwego faceta wink
        • jeremy27 Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:25
          póżniej wszystko opiszemy w poniedziałek z rana...a pożniej G to wszystko
          przeczyta...a póżniej...juz nikogo nigdy nie pocałujewink
          • frunze Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:26
            O to, to wink
        • dorota.28 Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:26
          nie lubię
          staram się unikać jak mogę
      • k.leo Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:28
        a mnie całują tacy fuj panowie szczególnie w rękę i jest co paskudne że aż mnie
        dreszcz przeszedł ble......
    • malidar Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:25
      Ja, stara wyzwolona, z gęsią skórką wspominam obowiązkowe cmoki, fuj, a jeden
      to miał jakąś egzemę na dłoniach i tak się rwał do tego łapania i całowania, a
      ja tylko kombinowałam jak tu się z nim nie przywitać. Opracowałam taką metodę,
      że z daleka wołałam "Witam, witam", przeczekiwałam aż kogoś dopadnie,
      podchodziłam i na próbę ucałowania dłoni mówiłam z uśmiechem idiotki "Mysmy
      sie juz witali".
      Ale i na odpowiednich mężczyzn też trafiłam. Dwóch ich było, jeden mnie do
      ołtarza tym sposobem dociągnął, pozdrawiam
      • frunze Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 14:27
        wink))))))) Identycznie robię wink Niestety, dzisiaj nie udało mi się uciec przed
        naszym prawnikiem uncertain A on jeszcze inną rzecz robi. Całując w rękę dodatkowo
        jeszcze nią potrząsa, jakby się nie mógł zdecydować wink
    • zet_a Re: Całowanie w rękę... 14.10.03, 16:00
      Niecierpię tego. Brrr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka