Dodaj do ulubionych

Z życia krakowskiego tramwajarza...

23.10.08, 12:26
Czołemsmile

Motorniczy w tramwaju. Z pozoru - zawód mało skomplikowany. Szyny
same prowadzą, a ty kręcisz kółka po miescie od pętli do pętli.

Poniżej macie list pewnego krakowskiego tramwajarza, opublikowany w
lokalnym dodatku do "GW"(tekst długaśny, ale warto przeczytać):

"Prowadzenie tramwaju to adrenalina przez 9 albo 10 godzin!!! Już po
6 godzinach jestem tak wypompowany psychicznie, że mam dość, ale co
tam, jeszcze mi się oberwie od paru niezadowolonych pasażerów,
którzy mnie zbluzgają wiedząc, że nie mogę im odpowiednio na to
odpowiedzieć..". ...

I całośc:

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35821,5691024,Zwierzenia_krakowskiego_motorniczego.html


Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • debest3 Re: Z życia krakowskiego tramwajarza... 23.10.08, 13:22
      Przypomina mi to zdarzenie kiedy taki wariat napadł na mnie na drodze,winiąc za
      stan dróg w całej Polsce
    • sibeliuss Re: Z życia krakowskiego tramwajarza... 23.10.08, 13:46
      Mam w rodzinie motorową, uwielbiam jej opowieści.
      Kursuje kobieta od 28 lat i jest w tym fachu najdłużej prowadzącą w
      Warszawie.
      • kriss67 Re: Z życia krakowskiego tramwajarza... 23.10.08, 13:48
        Czołemsmile


        Wiem, wiemsmile

        Sibeliuss, a jakie rejony miasta obecnie Twoja krewna obsługuje?
        Jeździ czasami linią numer 9?
        • sibeliuss Re: Z życia krakowskiego tramwajarza... 23.10.08, 20:55
          Ćwiarą jeździ smile
          • kriss67 Re: Z życia krakowskiego tramwajarza... 24.10.08, 08:16
            Czołemsmile


            Cwiarą - to pewnie nie raz z Twoją krewną jechałemsmile
    • bubster nie zazdroszczę 23.10.08, 18:48
      wychodzi na to, że szanuj pracę swoją bo możesz mieć gorszą smile
      • leftt A to historia maszynisty 23.10.08, 20:40
        www.maszynista.cal.pl/czytaj_pl.html
        Trochę długie, ale ja lubię parowozy smile
        • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 11:51
          Czołem Lefttsmile


          Faktycznie, bardzo długie ale i bardzo ciekawe....


          ps.Parowozy - bardzo lubiesmile
          Może w niedziele będe miał okazje jechać wąskotorówką z
          podwarszawskiego Piasecznasmile


          Pozdro
          Krzysztof
          • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 12:36
            A niedawno, kiedy mój samochód był w naprawie, miałem okazję
            pojechać sobie do pracy pociągiem prowadzonym przez wolsztyński
            parowóz Ok 49-69. Specjalnie polowałem na ten pociąg. W ogóle linie
            Wolsztyn-Poznań i Wolsztyn-Leszno to chyba ostatnie linie w Polsce
            obsługiwane regularnie przez ciuchcie smile
            • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 12:40
              www.koleje.wask.pl/kolejOg.php?id=grjkd
              A tu masz trochę o Piaseczyńskiej Kolei Wąskotorowej. No, może
              trichę mniej ona wąskotorowa niż inne (1000 mm zamiast 750 mm), ale
              jak najbardziej się liczy.
              PS. Załapałeś się na jakiś przejazd specjalny? O foty z meczu z
              Finlandią już Cię nie będę męczył, ale o te - jak najbardziej.
              • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:18
                Leftt - kolejką jeszcze nie jechałem, w niedziele ma byc debiut.
                Jedziemy zgodnie z rozkładem o godzinie 11.

                Aha, nasz forumowa koleżanka, Agulaszek ostatnio nią jechałasmile


                A tu link którym dysponuje:
                www.kolejka-piaseczno.com/

                ps.Ech, zdjecia z meczu wkleje w przyszłym tygodniu. Odkładałem i
                odkładałem na później....

                Pozdro
                Krzysztof
            • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:08
              Oooo, nie miałem pojęcia, że na regularnych liniach jeżdza u nas
              jeszcze ciuchcie... A ciekawe Leftt, jak sprawa wygląda w skali
              europejskiej - bo może byc tak, że linia przez Ciebie opisywana jest
              unikalna w wiekszej skalismile
              • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:29
                Sprawa jest unikalna w skali europejskiej - chyba nigdzie w Europie
                kolejki nie obsługują regularnie ruhu pasażerskiego.
                PS. Ale strzeliłem gafę - parowóz, który jedzie z Wolsztyna do
                Poznania to Ol 49-69, nie Ok, broń Boże. Okejki projektowano długo
                przed rokiem 1949.
                • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:35
                  Leftt, widze że prawdziwy z Ciebie fan i znawca parowozówsmile

                  Porobie zdjecia na wyprawie ciuchcią i zamieszcze na galerii.
                  • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:51
                    W zasadzie dopiero zaczynam interesować się parowozami. Co nie
                    zmienia faktu, że książka o pociągach była jedną z tych, na których
                    nauczyłem się czytać smile A oznakowania parowozów są w sumie proste:
                    pierwsza litera oznacza typ (O - osobowy, T-towarowy, P-pospieszny),
                    druga litera - układ kół, pierwsza liczba - rok projektu, druga
                    liczba - numer kolejny. Czyli parowóz Ol 49-69 jest parowozem
                    osobowym, o układzie kół 1-4-1 (1 toczne, cztery napędowe i znowu 1
                    toczne), zbudowanym jako 69 parowóz wg proejktu z roku 1949.
                    • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 13:59
                      Leftt, czapki z główsmile

                      A napisz mi, z jakich lat pochodzą lokomotywy obsługując linie
                      kolejową o której pisałeś wczesnie?

                      Uczyc sie czytac na książce o parowozach - supersmile Ja uczyłem sie
                      czytać i pisać z elementarza o słynnej Ali i jej psiesmile
                      • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 14:07
                        www.parowozowniawolsztyn.pl/parowozy
                        Tutaj masz wykaz wszystkich parowozów stacjonujących w Wolsztynie.
                        Linie regularne przeważnie są obsługiwane przez oelki. A
                        najsłynniejszym eksponatem jest Pm 36-2 - "Piękna Helena", obecnie w
                        naprawie po awarii 31 maja br. Z tej serii zresztą chyba w ogóle
                        tylko dwa parowozy powstały.
                        • kriss67 Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 14:26
                          Kapitalna strona, dzieki Lefttsmile

                          Piekna Helena jest jak najbardziej piekna, jakie ma bujne kształty
                          podwoziasmile

                          A tu link do pewnego parowozu, tyle że ... z papierusmile

                          www.modelik.pl/index.php?show=gale_mist_09_07

                          Leftt, a byłeś w warszawskim Muzeum Kolejnictwa?
                          • leftt Re: A to historia maszynisty 24.10.08, 14:28
                            No, ja tak w ogóle raczej w Warszawie nie bywałem za często.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka