sajgonetka 27.10.03, 14:12 Jaki, wedlug was, jest najwiekszy syndrom, ktory nie pozwala wlasciwie funkcjonowac w otaczajacym spoleczenstwie...? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balkan Re: Syndromy... 27.10.03, 14:25 a co w zasadzie oznacza właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie?? Odpowiedz Link
kolczatka Re: Syndromy... 27.10.03, 14:38 Psychopatologia i socjopatologia, z definicji obu zjawisk. Odpowiedz Link
sajgonetka Re: Syndromy... 27.10.03, 15:05 mój ulubiony: syndrom głębokiego niedopchnięcia. zwłaszcza u kobiet, chociaż coraz częściej u facetów... Odpowiedz Link
kreskator Re: Syndromy... 27.10.03, 16:49 syndrom to objaw czego wiec "z definicji" sam nie przeszkadza -chociaż może, zgoda--ale chyba chodzi o jakiś powód---sorry że się czepiam ale na uczelni czepiają sie mnie no więc powód nieprzystosowania?????? brak kanałów komunikacyjnych (komunikacji mędzyludzkiej a nie transportu--) skutecznie zinternalizowanych w drodze socjalizacji pierwotnej....))) czyli nieumiejęnośc gry na falach otoczenia-----to może w sumie oznaczać nonokonformizm ale ..... Odpowiedz Link