sibeliuss 07.12.08, 21:32 Czyli jak Wam mija wieczór? Sączę herbatę, w tle leci Bond, jest spokojnie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
apj01 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:43 też piję herbatkę,a Bonda przerobiłem w zeszły weekend,wszystkie filmy,cała kolekcję ps."Pozdrowienia z Rosji" najlepszy ze wszystkich Odpowiedz Link
apj01 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:45 sporo prawie całą sobotę i niedzielę,ale było warto Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:49 apj01 napisał: > sporo prawie całą sobotę i niedzielę,ale było warto -- Podziwiam wytrwałość. Nie czułeś się potem lekko zagrożony? )) Odpowiedz Link
apj01 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:56 zabawne jest to że mam całą kolekcję na własność i mogłem to obejrzeć jakoś przez kilka dni Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 22:14 Czasami człowieka nachodzi takie coś, że musi już, zaraz, teraz, wszystko Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:47 piję wodę, i żałuję że ten weekend tak szybko minął Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:52 sibeliuss napisał: > Pijesz z żalu? nie, ale może powinieniem zacząć jakoś mi się od wczoraj nastrój zepsuł, ale wierzę, że minie Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 21:57 sibeliuss napisał: > Po tym Berku? nie, nie po Berku humor miałem rewelacyjny Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 22:15 Nie poddawaj się aurze zza okna. Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 08.12.08, 07:00 sibeliuss napisał: > Nie poddawaj się aurze zza okna. myślę, że ona jest głównie winna... nie poddam się Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 22:25 adhamah napisał: > piję wodę, i żałuję że ten weekend tak szybko minął > Nie zaluj czegos,na co nie masz wplywu. Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 08.12.08, 07:00 skiela1 napisała: > adhamah napisał: > > > piję wodę, i żałuję że ten weekend tak szybko minął > > > > Nie zaluj czegos,na co nie masz wplywu. > to też prawda dzięki Elu Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 22:23 wieczor sie zbliza. Bigos i wino u znajomych Odpowiedz Link
skiela1 Pieczony grejpfrut na deser 08.12.08, 04:59 sibeliuss napisał: > A po bigosie... > Pieczony grejpfrut na deser - grejpfrut - brązowy cukier Grejpfrut umyć, przekroić na pół. Nożem nadciąć owoc, dookoła między skórką a miąższem , i także na środku nadciąć owoc na krzyż. Trzeba uważać, żeby nie przeciąć go na wylot, ponieważ wtedy wycieknie z niego cały sok. Posypać na wierchu brązowym cukrem i wstawić do piekarnika w naczyniu żaroodpornym w 180 stopni na ok. 15 minut. Wyjąć i jeść jeszcze ciepły. Odpowiedz Link
frida2 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 23:28 skiela1 napisała: > Bigos oj zjadłabym. Odpowiedz Link
adhamah Re: Wieczorny wątek mało ambitny 08.12.08, 07:01 frida2 napisała: > skiela1 napisała: > > > Bigos > > oj zjadłabym. mam w zamrożony wpadnij Odpowiedz Link
frida2 Re: Wieczorny wątek mało ambitny 08.12.08, 21:46 adhamah napisał: > mam w zamrożony > wpadnij skoro zapraszasz Odpowiedz Link
menk.a Re: Wieczorny wątek mało ambitny 07.12.08, 23:16 U mnie nie jest spokojnie. Mam reise fieber. Jutro wracam do wawy. Z rańca. Nie lubię tych pekaesowych powrotów. Odpowiedz Link