Dodaj do ulubionych

O "jamón ibérico". Kulinaria:)

08.12.08, 11:11
Czołemsmile


Poniżej macie ciekawy tekst o pewnym hiszpańskim przysmaku:

"Trzeba próbować‚ próbować i jeszcze raz próbować. Spędzić kilka
wieczorów z jamón ibérico i poznać szynkową delicję.

Kiedy mąż odwiedza żonę po porodzie i zamiast bukietu kwiatów
przynosi jej talerz szynki najlepszej jakości‚ nikogo to nie dziwi.
Jest ona na liście produktów zabronionych dla kobiet w ciąży (ryzyko
toksoplazmozy). Dziewięciomiesięczne rozstanie z rarytasem to dla
prawdziwej Hiszpanki trudna próba. Hiszpanie kochają swoją szynkę.
Mężczyźni się obruszają‚ kiedy porównamy ją do włoskiej, bo ich jest
delikatniejsza.

Po przeprowadzce do Hiszpanii właśnie od jamón ibérico – dojrzałej
hiszpańskiej szynki – zaczęłam poznawanie tutejszych przysmaków."...


I całośc:

www.rp.pl/artykul/9152,229669_Szynka_po_hiszpansku.html

Mieliście okazje delektowac sie jamón ibérico?


Pozdro
Krzysztof

Obserwuj wątek
    • uyu Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 12:55
      kriss,
      trafiles mi tym tematem w jedna z najwiekszych tesknot, bliska
      sasiadke hiszpanskiej szynki - jambon de Bayonne.
      Nie ma chyba lepszego jedzenia od butelki dobrego czerwonego wina,
      bajonskiej szynki, serow, jezuska, bagietki i swiezego masla, a do
      tego salata à la vinegrette à la margo. Gdzies tu podawalam przepis
      na moj vinegrette - jest boski!
      Wino tu na Morawach mam, gorzej z szynka. Ratujemy sie niemiecka
      albo austriacka ale to nie to samo. Nie maja atlantyckiej soli i
      powietrza.
      Gotowana szynke robie sama wg przepisu Jean-Pierre Coffe
      znalezionego na jego stronie. Bardzo siebie polubilam za te szynke,
      a i maz patrzy na mnie z uwielbieniem smile)
      • kriss67 Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 14:28
        Czołem Uyusmile


        Jadałem szynke we Francji, ale było to wieki temu i smak zatarł mi
        sie w pamieci.

        Sama wyrabiasz szynke - brawosmileI fakt, że jak człowiek cos smacznego
        umie przyżądzic, czuje sie lepiej, a nawet sie lubismile

        "Nie ma chyba lepszego jedzenia od butelki dobrego czerwonego wina,
        bajonskiej szynki, serow, jezuska, bagietki i swiezego masla, a do
        tego salata à la vinegrette à la margo" - cóż to jest
        ten "jezusek"?smile

        Szynka bajońska, to i pewnie bajońsko kosztujesmile


        Pozdro
        Krzysztof
        • tjbazuka Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 15:09
          zjadlo by sie świnke iberyjskia utuczona na żołędziach.
          • kriss67 Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 15:16
            Czołem Tomaszsmile


            Ale zobacz, jak skomplikowana jest cała procedura chowu świnek. I
            ile sie taka swinka musi nalatać, żebyś ją potem mógł schrupaćsmile
    • sibeliuss Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 15:24
      Mieliście smile
      Ale czy jest cos lepszego od polskiej, wiejskiej szynki?
      • mi.ka.n Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 15:31
        Ja tez myśle,ze nic nie jest w stanie przebic polskiej szynki robionej wg
        srarych receptur.A pamietam takie prawdziwe wiejskie,ktore odkrawalo sie od
        kości.Mniam...
        • tjbazuka Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 15:41
          przestancie pieprzyc perfawore bo to zaczyna byc denerwujace.
          • sibeliuss Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 16:07
            tjbazuka napisał:

            > przestancie pieprzyc perfawore bo to zaczyna byc denerwujace.
            >
            zjadłoby się cos innego niz udzieć kangura, cooo tongue_out
            • tjbazuka Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 16:19
              W tuteszych sklepach na stoisku z garmażerką mozna kupic mieso z
              kangura.
    • skiela1 Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 17:20
      Na szynke musze miec wyjatkowego smaka.
      Za bardzo nie przepadam.
      a jak juz to z duza iloscia musztardy albo cwikly.
      • uyu Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 08.12.08, 21:23
        skiela !!!
        z musztarda? Przenie lapska tobie poodpadaja za takie swietokradztwo!
        Dobra szynka nie wymaga niczego oprocz kawalka dobrego chleba i
        lyka dobrego wina.
        Kiedys polska szynka domowej roboty smakowala mi. Musiala, bo Polish
        ham byl nieosiagalny, w puszkach i z prawdziwa sznka nie mial nic
        wspolnego.
        Ta wspolczesna szynka wydaje mi sie "przepieprzona"
        i "przekorzeniona". Zupelnie jakbym jadla przyprawy a nie mieso.
        I to ziele angielskie, ktorym wszystko jedzie na kilometr.
        Jaka szynke jedli starozytni slowianie gdy nie bylo cuchnacego ziela
        angielskiego?
        • skiela1 Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 09.12.08, 00:04
          ona taka dobra,ze trzeba musztarda zagryzacsmile)
        • kriss67 Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 09.12.08, 08:58
          Hm...jak musztarda, to i paróweczkismile
          • azyata I w ten sposób 09.12.08, 11:51
            Z wyżyn kulinariów (jamon) zeszliśmy do przedpiekla (parówki).

            Bo pieniądz gorszy proszę państwa wypiera z obiegu pieniądz lepszy.

            pzdr
    • ja-re Re: O "jamón ibérico". Kulinaria:) 09.12.08, 14:14
      Szynka z koscia jest najlepszasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka