02.11.03, 17:12
Byliście ostatnio w tetarze? ja się właśnie zarejestrowałam w Bileterii i
chcę poszaleć. Marzą mi się Dybuk i Burza, ale biletów już niet. Wspomniani
znajomi z łodzi polecali Szalone nożyczki. A może byliście na czymś co warto
zobaczyć? P. S. nie zdawałam sobie sprawy, że bilety do teatru zrobiły się
takie drogie uncertain
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Teatr... 02.11.03, 17:17
      Szalone nożyczki polecam jako świetną metodę odstresowania i rozrywkismile
      Niestety nie jestem na bieżąco w teatrze...
      a bilety-owszem..strasznie wysokie...uncertain
      • frunze Re: Teatr... 02.11.03, 17:19
        Widziałeś to? E. i S. tak się spodobalo, że po kolei ze wszystkimi znajomymi
        chodzą smile
        • geograf Re: Teatr... 02.11.03, 17:22
          Pewnie,że widziałem i oczywiście uśmiałem sie do łez!smile
          Super,naprawdę polecam, tym bardziej,że jest to aktualnie chyba jedna z niewielu
          sztuk z żywym udziałem publicznoścismile
          Naprawde warto.

          Niestety innych sztuk nie potrafię polecić, co najwyżej przekazać to, co
          słyszałem od znajomych,a do tego tylko z łódzkich teatrów...
          • frunze Re: Teatr... 02.11.03, 17:32
            Bileteria ma coś takiego jak dostarczanie zarezerwowanych biletow do domu.
            Zadzwoniłam, coby zaklepać te nożyczki. odebrał jakiś dziad, tak
            niesympatyczny, że stwierdziłam niech sobie wsadzi te bilety w dupę, kupię
            sobie w kasie teatru, a z chamem rozmawiać nie będę. Dupek.
    • czarna33 Re: Teatr... 02.11.03, 21:01
      Bylam ostatnio.Zaluje ze tak rzadko chodze ale faktycznie bilety sa koszmarnie
      drogie,a po za tym jakos w moim miescie kiepsko z repertuaremsadTeraz nic sie
      nie dzieje...
      • d.z Re: Teatr... 02.11.03, 21:19
        Lubię i niestety przerwę miałem w chodzeniu.
        Na szczęście Ktoś ostatnio mnie bardzo motywujesmile
    • altu Re: Teatr... 02.11.03, 23:17
      ostatnio ogladalam sztuke "Prosze zrob mi dziecko" - rewelacja...
      ominela mnie Miss Sajgon. a tak bardzo chcialam isc...
      teraz sie wybieram na Burze...
      • altu Re: Teatr... 03.11.03, 14:54
        wow...
        sprawdzalam wlasnie Teatr Roma
        graja z powrotem Miss Sajgon...
        juz wiem, co bede robila o 17 w niedziele, 9listopada...
        hurra...
        wreszcie pojde! obejrze! extra...!
        • frunze Re: Teatr... 03.11.03, 15:01
          No właśnie tak mi się coś wydawało, że grają. To jak wócisz to opowiesz, o
          tych helikopterach i innych smile
    • candycandy Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:07
      "Szalone nożyczki" widziałam w Kwadracie - sztuka niby "eksperymentalna", tzn.,
      że widz ma wpływ na jej zakończenie: aktorzy prowadzą ze sceny rozmowy z
      widzami, ci mogą zadawać pytania, podpowiadać, insynuować - nie będę pisać
      szczegółowo, bo może ktoś nie byłwink Jak to czytacie, to brzmi ciekawie, ale
      podobno finał prawie zawsze jest ten samsad Jednak Kwadrat godny jest polecenia
      ze względu na dobór repertuaru, np.: Dwie morgi utrapienia albo słynne Mayday
      (nie wiem jak kontunuacja czyli Mayday2).
      "Miss sajgon" - wg mnie to trochę za ckliwy melodramat z łatwym do przewidzenia
      finałem, ale kilka fajnych scen jest (np. wspomniany helikopter - naprawdę
      suuuper to wygląda) i oczywiście rewelacyjny odtwórca Szefa!smile Moja mała
      sugestia: kiedyś były 2 obsady, polecam tę, gdzie Damian Aleksander (tak, tak,
      TEN Damian) nie gra Szefa tylko jednego z dwóch amerykańskich żołnierzy.
      Wyleciało mi z głowy nazwisko faceta, który popisowo kreuje Szefa, powiem wam,
      tylko, że ma fizjonomię i mimikę zbliżoną do Rozmusa - to powinno wiele
      wyjaśniaćsmile))
      • geograf Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:26
        co do "Nożyczek" (spróbuję zbyt dużo nie powiedzieć...)
        Są trzy zakończenia i zazwyczaj inne..wszystko od publiczności zależytongue_out
        moim zdaniem warto iśc,przynajmnije żeby się pośmiaćsmile
        • candycandy Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:31
          No widzisz, różnym ludziom różne rzeczy nrawują sięsmile Dla mnie o niebo lepsze
          są wspomniane Morgi, albo Mayday, albo Kiedy kota nie ma, albo nawet Złodziej.
          • geograf Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:38
            jakby nie mówić-Nożyczki są specyficzne i już.
            poza tym kazdy ma swój gust i niech tak zostaniesmile
            Ciekawe czy Frunze skusi się na Szalone...
            Niestety nie mam pojęcia o czym mówisz (rzadko się odchamiam w teatrze:/),ale
            słyszałem,że Marylin Mongoł tez jest dobresmile
            • frunze Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:41
              Dzisiaj po powrocie G. do domu narada wojenna, myślę, że jak nie będzie
              biletów na dybuka lub burzę pójdziemy na nożyczki.
            • candycandy Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:45
              Oj, ja znacznie częściej ukulturalniam się przy boku X Muzysad Ok, co do
              Nożyczek się różnimy, ale w zgodzimy się chyba w stwierdzeniu, że Kwadrat
              dobrym teatrem na odchamianie się z uśmiechem szerokim jestsmile
              • geograf Re: A w teatrze... 03.11.03, 17:52
                yyyyy....
                ja też częściej chodze do kina,choć to częściej zbyt hiperbolicznie brzmi...

                Kwadrat??yy...??
                Wiesz..ja jestem z Łodzi,a tu nie ma takiego teatruwink
                Niestety nie wiem czy mogę się zgodzić...
                smile
                • candycandy Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 18:04
                  Założyłam, żeś w W-wy. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że u nasz,
                  w Warszafce, główną rolę w przedstawieniu (cały czas o Nożyczkach mówię, żeby
                  nie było nieporozumieńsmile zagrał chyba Łodzianin właśnie - i dobrze mu to
                  wyszłosmile
                  • geograf Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 18:10
                    o!
                    a to Ci nowinasmile
                    no cóż..Łodzianie mobilni są,a że do Wawy blisko...
                    ciekawe czy grywa tez w łódzkich teatrach,bo ten od łódzkich Nożyczek-świetnie
                    było patrzeć na słodkie przeginanie się fryzjeratongue_out

                    pozdrawiamsmile
                    • candycandy Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 18:18
                      Nie pamiętam nazwiska twojego krajanasad Taki mały, chudy blondynek z
                      rozwichrzoną czupryną - fajnie opowiadał o grubym Olu z własnym ogonem w
                      zębachsmile
                      Ok, nic więcej nie powiem, bo zaraz ktoś wejdzie i powie, że on(a) dopiero się
                      wybiera, a ja tu istotne wątki zdradzamsmile

                      BR
                      • geograf Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 18:30
                        ha!
                        niewykluczone,że to był ten samsmile)))))))))))
                        prawda,że świetny?
                        w Wawie też nosił takie "oczojebne" zielone,obcisłe spodnie??smile

                        dobrze,kończmy temat,bo nakrzyczą,że zepsuliśmy zabawęwink
                        • candycandy Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 18:38
                          Huk, najwyżej nas oskalpująsmile Późno już, jak na to forum i mało kto widzi, co
                          wypisujemy. Jakby co, to może jutro jakaś petycja do Slo, by wyciął, co
                          trzeba...
                          Śliczne wyrażenie: "oczojebne" - całkowicie daje wyraz głębi kolorusmile Wiesz,
                          nie pamietam, chyba miał czerwony T-shirt'cik i może zielony spodzień, ale o
                          kroju bliższym dolnemu umundurowaniu pracownika stacji benzynowej.
                          A pamiętasz hasło: "Pusia podjebała perfumy"?
                          Ale i tak najlepszą zabawę miałam na "Mayday'u". To historia taksówkarza-
                          poligamisty (u nasz w tej roli Pokora). Jeśli macie to w łódzkim repertuarze,
                          to do teatru marsz!
                          • very_famous Re: mój błąd, Żeglarzu 03.11.03, 21:14
                            Mayday - polecam, sztuka jest świetna. Pamiętam jak wszyscy płakali ze śmiechu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka