Siedze sobie przy compie i ogladam przez okno fajerwerki. Nawet
wstawac nie musze. Za domami po drugiej stronie ulicy jest wielki
plac apelowy bylych koszar starego Wilusia. Na tym placu, duzym jak
boisko pilkarskie, zebralo sie pelno ludzi i wspolnie puszczaja
sztuczne ognie. Efekt jest fantastyczny !!!