18.11.03, 14:27
czyli specyficzny rodzaj randek...spotykają się w klubie nieznane osoby i
przechodza ze stolika do stolika - kazda ma do przedstawienia siebie 1
minute, potem przechodzi sie dalej...osoby które wskazują na siebie po
wypełnieniu ankiety - ida na randkę...
Podoba Wam się?
Wzielibyście udział w takim eksperymencie?
Niedawno pani w pewnym pubie namawiała mnie ze znajomym do wzięcia udziału w
czyms takim - bo brakowało jej przedstawicieli płci męskiej...odmówilismy i
opuściliśmy szybciutko pubikwink
Obserwuj wątek
    • frunze Re: fast date 18.11.03, 14:53
      No coś ty, stchórzyłeś? wink)) Ja, gdybym byla wolna i miała parcie na
      posiadanie chłopa, wzięłabym udział bez wahania. To musi być świetna zabawa.
      • jeremy27 Re: fast date 18.11.03, 15:06
        jasne...tylko, ze przez tą minutę prawdopodobnie zrobiłbym z siebie idiotę, bo
        nie mam predyspozycji do natychmiastowego zjednywania sobie tłumówwink)
        Co można powiedzieć przez minutę...miając nad soba piętno upływającego czasu?
        Cześc jestem fajnywinkwybierz mniewink
        • dorota.28 Re: fast date 18.11.03, 15:10
          jeremy27 napisał:

          > jasne...tylko, ze przez tą minutę prawdopodobnie zrobiłbym z siebie idiotę,

          grunt to uwierzyć w siebie, idealny przykład powyżej wink)
        • candycandy Re: może lepiej: I am a Polish boyfriend, oh yeah! 18.11.03, 15:34
          smile Chociaż nigdy nie brałam udziału w podobnym przedsięwzięciu, to myslę, że
          gdzieś około 7 idealnego kandydata tryskającego energią i optymizmem,
          nastąpiłoby u mnie zmęczenie materiału. Zupełnie wbrew sobie, zaczęłabym chyba
          z zaciekwaniem kontemplować psychodeliczny wzorek na koszuli siedzącego na
          przeciw homo sapiens'a i powoli odpłynęłabym w królestwo własnych myśli.
          Mogłabym też z pełną powagą rzucić wysoce refleksyjne pytanie "Czy stare łyżwy
          delikatniej rysują lód?" (nie mojego autorstwasmile
          Nie, ta zabawa to raczej nie jest to, co tygrysy lubią najbardziejsmile
          • geograf Re: może lepiej: I am a Polish boyfriend, oh yeah 18.11.03, 16:00
            własnie właśnie-przecież gdy przesiadają się faceci-to mozna być pewnym,że
            "p[rzyjmujące" kobiety na bank w 90% usłyszą ten sam tekst na
            początku...nudne...tak myślę.
            • candycandy Re: nie zawsze:) 18.11.03, 17:01
              Generalnie zdania są podzielone; jedni twierdzą, że kreatywność winna być po
              stronie pytającej, drudzy, że po pytanejsmile Gdzieś czytałam, że pewna osobniczka
              płci pięknej, której podczas brania udziału w takiej fast randce wyczerpał się
              limit zwyczajowych pytań, rzuciła nie zobowiązująco na dzień dobry w stronę
              faceta: "Jak często się onanizujesz?". A on odparł zupełnie poważnie: "Co drugi
              dzień." Nic dodać, nic ująćsmile
    • zet_a Re: fast date 18.11.03, 15:29
      Nigdy w życiu. Zrobiłabym się pewnie przy tym przedstawianiu czerwona jak
      burak, zaczęłyby mi się trząść ręce, i co najbardziej prawdopodobne, zwiałabym
      nie oglądając się za siebie.
    • geograf Re: fast date 18.11.03, 15:58
      sa różne długości tego typu "fast date" wink
      Czy wziąłbym udział?
      1)z pewnych oczywistych względów musiałby to być specyficzny lokaltongue_out więc odpadawink
      2)taka forma nie interesuje mnie..chociaż-wszystko jest dziełem przypadku...tak
      poznałem..ech...
      nie,nie wziąłbym udziału bo mam skojarzenia z matrymonialnym supermarketem...
    • sloggi Re: fast date 18.11.03, 16:25
      Mam nadzieję, że nikogo nie urażę pisząc, że to według mnie bardzo głupi
      pomysł. O wiele lepiej poznać kogoś na forum i iść razem na kawę.
      • geograf Re: fast date 18.11.03, 16:31
        na Forum,albo przez Forumtongue_out
    • very_famous Re: fast date 18.11.03, 18:34
      Tonący brzytwy się chwyta. Takie skojarzenie.
      • geograf Re: fast date 18.11.03, 22:37
        a ja myślę,że wszystko jest dziełem przypadku...najczęściej jest tak,ze to ta
        druga osoba nas sama znajduje...przypadkiem.
        • very_famous Re: fast date 18.11.03, 22:54
          ale nie na fast date, Geo, nie tam.
          • geograf Re: fast date 18.11.03, 23:12
            alez wiem.
            swoją opinię co do tego typu "rozrywek" wyraziłem powyżej..
            chociaż właściwie...wszedzie można spotkać ta osobę...nawet w autobusie, nawet
            na spotkaniu,nawet...przypadkowo bynajmniej
            ale to są piękne marzenia i łut szcześciasmile
            • very_famous Re: fast date 18.11.03, 23:32
              W autobusie???
              • pchla_sza_chrajka Re: fast date 19.11.03, 01:26
                very_famous napisała:

                > W autobusie???
                >

                Bo wiesz, VF, kanar też człowiek!wink

                Zakładam się o tysiąc
                z francuskim towarzyszem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka