Dodaj do ulubionych

Zaparzyłem kawę...

    • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 03.01.04, 09:31
      Piję drugą wlaśnie,chociaż gra w którą gram wystarczająco podnosi mi
      ciśnienietongue_out
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 05.01.04, 08:01
        jedna była w domu przed wyjściem do pracy a teraz druga,mocna, dobra.
        smile
    • zz_beatka Re: Zaparzyłem kawę... 06.01.04, 16:52
      ja dziś wypiłam 10 i watroba mi siada
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 06.01.04, 17:21
        zz_beatka napisała:

        > ja dziś wypiłam 10 i watroba mi siada

        Co czynisz!!!? Dbaj o siebie kobieto. smile))Tyle kawy Cie zabije
        smile))
        jk
    • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.04, 07:31
      Zaparzyłem.
      Pierwszy łyk już zrobiony.

      Dzień dobry Wszystkim smile
      • balkan Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.04, 07:35
        Ja też juz nastawiłam.... jak pięknie dziś wstaje dzień - fantastyczne niebo
        widać u mnie przez okno.... tyle, że zimnawo jest troszkę....
        • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.04, 07:45
          Balkan napisała:

          > jak pięknie dziś wstaje dzień - fantastyczne niebo

          U mnie strasznie zachmurzone, piękna nie widać sad

          > tyle, że zimnawo jest troszkę....

          U mnie nawet bardzo. Brrr...
          • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 13.01.04, 07:40
            Witam wszystkich kawoszów.
            Kawa bez mleka, bez cukru i mocna
            • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 13.01.04, 09:51
              jackussi napisał:

              > Kawa bez mleka, bez cukru i mocna

              Taka jak moja dzisiaj smile
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.01.04, 08:36
      Kawa zaparzona, reflektoruje ktos na szklanęczkę płynu zbawienia?
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 15.01.04, 08:38
        Witaj Sloggi. Miło pić kawę z zarządcą salonu
        smile
        • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 15.01.04, 09:04
          jackussi napisał:

          > Witaj Sloggi. Miło pić kawę z zarządcą salonu

          Miło. Dlatego z chęcią się dołączę do tego dobrego towarzystwa.
          Pierwszy kubek, bez cukru, bez mleka.
    • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.04, 08:04
      Pyszności kawa..a za oknem białosmileAleż napadało przez nockę...
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.04, 10:04
        W Lu tak napadało? szkoda,że u mnie jest odwilż i nic nie napadało - no, może
        2 cm.A kawe piłem o 7:30.
        Nie było Cię Czarna na porannej kawie
        ale pozdrówka na weekend
        jcssi
        • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.04, 10:37
          Nozesz byłam smiletylko troche sie zagadałam.Oczywiscie jak ten głupek znowu w
          sobotę z rana wstałam..ale nie żałujęsmilePozdrowienia sobotniesmile
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.04, 20:41
      Właśnie podano mi zamówioną kawę smile
      • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.04, 22:49
        Sloggi napisał:

        > Właśnie podano mi zamówioną kawę smile

        Mi nie podano. Sam sobie musiałem zrobić i przynieść sad
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 26.01.04, 08:43
      Pora na kawę.
      Może ktoś jest jeszcze chętny - w towarzystwie pije się milej.
      • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 26.01.04, 08:48
        A pewnie, że tak. To ja szybko lecę zaparzyć wink
        • sloggi_so Re: Zaparzyłem kawę... 26.01.04, 08:59
          Jak w kawałku Papa Dance "tylko dwoje nas na mostku..."
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 08:32
            Czas na pierwszy kubeczek.
            • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 10:20
              sloggi napisał:

              > Czas na pierwszy kubeczek.

              Pierwszy już wychylony, czas na drugi.
              • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 10:36
                W samej rzeczy drugi kubek stoi przede mną.
                • siwapp Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 11:14
                  A ja się właśnie wybieram po drugi smile
                  • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 11:38
                    siwapp napisała:

                    > A ja się właśnie wybieram po drugi smile

                    Przyniosłem trzeci, ale o tym w sąsiednim oknie.
                    • oldpiernik Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.04, 11:52
                      może nie jest to najlepszy sposób, moja kawa mieści się w kubeczku nieco
                      ponadsandardowej pojemności
                      kiczowaty napis "weź mnie za uszko" wokół szeroko usmiechnietej paszczy,
                      0,7 litra pojemności
                      pamiątka z poprzednich miejsc pracy, prezent...
                      kawa z tego monstrum ma niepowtarzalny smak
                      przyłączam się do Was z przyjemnością smile)))
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.04, 08:30
      Kawa się parzy, zero chętnych na kubeczek ożywczego napoju bogów.
      • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.04, 10:23
        Sloggi napisał:

        > Kawa się parzy, zero chętnych na kubeczek ożywczego napoju bogów.

        Ja jestem chętny. Zaraz zaparzę.
        • oldpiernik Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.04, 15:43
          spóźniłem się trochę, ale i tak się napiję
          Wasze kawowe zdrowie wink
          • siwapp Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.04, 16:21
            Przyłączam się do kawoszów... To już dzisiaj druga...
            • oldpiernik Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 07:09
              a dziś pierwsza około 10.30, zapraszam wink)
              • wgfc Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 08:01
                U mnie będzie szybciej, idę zaparzyć.
                • sasha_m Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 08:18
                  Również piję smile
                  • sloggi Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 09:01
                    W zasadzie zostały fusy i ten ostatni, najwspanialszy łyk.
                    • siwapp Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 09:24
                      Ja już wypiłam kawusię... I myślę już o następnejsmile
                      • sloggi Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 09:30
                        Kiedyś to był najlepszy sposób mierzenia kofeiny we krwi forumowiczów:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10082&w=3284963
                        A druga kawa to super pomysł.
                        • oldpiernik Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 10:40
                          ładny skrót, tylko drzwi zamknięte wink
                          i jestem z moją kawą
                          sam na sam?
                          • sloggi Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 10:44
                            A zastukałeś?
                            Pukajcie, a będzie Wam otworzone.
                            • wgfc Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 11:05
                              Sloggi napisał:

                              > A zastukałeś?
                              > Pukajcie, a będzie Wam otworzone.

                              Może stukajcie, a będzie Wam dane? tongue_out
                              • sloggi Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 11:16
                                To zależy, kto z kim ma w planach....
                                (znów mam różowe myśli).
                                • wgfc Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 12:33
                                  Sloggi napisał:

                                  > znów mam różowe myśli

                                  Uważaj tylko, żebyś się nie zamyslił za bardzo,
                                  bo się jeszcze polejesz gorącą kawą i garniaczek ucierpi smile


                            • sasha_m Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 11:32
                              sloggi napisał:

                              > Pukajcie, a będzie Wam otworzone.

                              Hmmm, rzadko piszę, a nie chciałabym być posądzona o podglądactwo wink
                              A wątek o kofeinie chętnie bym przeczytała, bom w temacie jak najbardziej. A
                              może dałoby się go tu wkleić? Lubię czytać o tym, jak ludzie piją kawusię,
                              ogarnia mnie wtedy nastrój błogiej jedności wink))
                              • sloggi Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 12:38
                                sasha_m napisała:
                                >
                                > Hmmm, rzadko piszę, a nie chciałabym być posądzona o podglądactwo wink
                                > A wątek o kofeinie chętnie bym przeczytała, bom w temacie jak najbardziej. A
                                > może dałoby się go tu wkleić? Lubię czytać o tym, jak ludzie piją kawusię,
                                > ogarnia mnie wtedy nastrój błogiej jedności wink))

                                Jak przekleić 1300 wypowiedzi?
                                • sasha_m Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 13:38
                                  COOOO????? ILE???????
                                  W takim razie pukam, nie uwierzę, jak nie zobaczę smile))
                        • sasha_m Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 11:26
                          Drugą piję smile
                          Jak ludzie w ogóle mogą żyć bez kawy??? Przecież to takie mniam...
                        • siwapp Re: Zaparzę kawę... 29.01.04, 14:46
                          sloggi napisał:

                          > A druga kawa to super pomysł.

                          Wręcz genialny... Właśnie ją wypiłam... smile I myślę o kolejnej...
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 30.01.04, 09:12
      Czas na kawę i francuskie rogaliki z marmoladą.
      • sasha_m Re: Zaparzyłem kawę... 30.01.04, 09:43
        Och, zjadłabym mmmmm.... Pierwsza kawka juz się kończy, ale tego specjału
        odpowiedni zapas mam smile
        • oldpiernik Re: Piję kawę... 30.01.04, 10:32
          nowa tradycja...
          10.30 ...kawa, forum....
          smile))))))
          • wgfc Re: Piję kawę... 30.01.04, 11:15
            Tak, piję kawę...
            Bardzo lubię.
    • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 30.01.04, 19:50
      Własnie zaparzyłem wieczorną kawę smile
      Pyszna.
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 31.01.04, 13:36
        No to wskoczę na kawę
    • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 01.02.04, 07:21
      Kawa będzie później.Z racji mego samopoczucia popojam wodęsmileNo i cholera spać
      nie mogęsmile
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 01.02.04, 07:23
        Witaj Czarnasmile
        Spac i ja ie mogę już od dawna, od wielu dni.
        A kawy na razie brak
        • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 01.02.04, 08:45
          najwyzszy czas na kawę
    • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 01.02.04, 08:48
      Hmm czy ja wiem?Chyba jedan herbatka będzie bardziej wskazana.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 01.02.04, 12:13
        Mam nadzieję, że się po tej kawie do końca obudzę.
        Mocna z dużą ilością krowy w płynie.
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 04.02.04, 09:20
          Czas na pierwszą filiżankę smile
    • zz_beatka Re: Zaparzyłem kawę... 04.02.04, 16:02
      uwielbiam ale musze przyhamować bo pikawa mi siada
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 04.02.04, 21:20
      Czas na kubeczek wieczornej kawy.
      • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 04.02.04, 21:49
        sloggi napisał:

        > Czas na kubeczek wieczornej kawy.

        Tak późno i kawa? O której chcesz położyć się spać?
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 04.02.04, 22:09
          Na mnie kawa nie działa.
          Wieczorna kawa ma dużo mleka.
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 05.02.04, 08:13
      Czas na kawę.
      • zz_beatka piję już 5-ą dziś 05.02.04, 08:56
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 05.02.04, 14:24
      Czarną, bez cukru i bez mleka. Pachnie w całym pokoju.
      • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 05.02.04, 14:36
        Rano nie było cukru,w południe był cukier ale kawa się skończyła.Dopiero teraz
        mam jedno i drugie.
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 05.02.04, 14:46
          Wypiłem cztery, więc z litosci dla własnej nerki zrobię sobie teraz przerwę
          i przepłuczę ją czymś "konkurencyjnym".
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 05.02.04, 22:42
      Wieczorna kawa już stoi przede mną smile
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 06.02.04, 08:09
      ...czarną, bez dodatków, chyba zaczynam się do takiej przyzwyczajać.
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 06.02.04, 08:26
        Włąsnie taką kawę piję już od dawna i to jest właśnie dobra kawa
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 06.02.04, 08:26
        Najpierw się otworzyło lewe oczko Sloggiego, a później się okazało, że prawe za
        cholerę się nie chce otworzyć. Dlatego teraz wypije kubek jednej z nagęstszych
        kaw w Warszawie.
        • zz_beatka Re: Zaparzyłem kawę... 06.02.04, 11:26
          ja dziś 1-y raz w tym roku wstała rześka o 5.30 jak zadzwonił 1-y budzik
          i tylko 4-y kawy dziś wypiłam
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 07.02.04, 08:55
      ... i piję sobie.
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 07.02.04, 09:16
        wypiłem ale zaraz zrobie drugą
        • czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 07.02.04, 09:28
          Pierwsza filiżanka...
          • oldpiernik Re: idę umyć kubek 07.02.04, 09:50
            kawa będzie o 10.30
            tradycja się umacnia wink
            • sorbet Ale nie bylo mleka, wiec czarna, z kafetiery 07.02.04, 13:32

              • sloggi Re: Zawsze biała 07.02.04, 21:27
                Czas na kubeczek wieczornej kawy smile
                • sorbet A nam sie cukier skonczyl. Katastrofa.:-) 08.02.04, 00:04

                  • jackussi Zaparzę kawę 08.02.04, 08:15

                    • sloggi Re: Zaparzę kawę 08.02.04, 12:20
                      Czas na kubeczek nektaru bogów smile
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 08.02.04, 14:29
      mocną, bo pomimo tego, że Słońce oświetla mi monitor jest jakoś sennie.
    • sorbet Kawa z Wietnamu 08.02.04, 18:08
      Ostrzegam smile ze moge komus zepsuc humor - wiec opowiesc tylko dla mocnych nerw.

      Bo mialem taka kawe z Wietnamu, zwana "cafe kicim". Karmiono dzikim kiciom
      owoce kawowe (tj one to lubiasmile, pozniej zbieraja ziarna z odchodow kicich. I
      sprzedaja kawe z tych ziaren. Mowiono ze enzymy kicie w jakis tam
      sposob "poprawiaja" smak kawy.

      Ta kawa jest troche gorzka i ostrzejsza w porownaniu z innymi z Wietnamu.
      Zwykla kawa wietnamska jest troche bliska czekolady.

      W vnmie rosnie raczej robusta. I parzono w taki sposob, zeby wrzatek schodzil z
      gory na dol przez warstwe kawy. Mamy taki filtr na kawe, ktory mozna postawic
      na filizance, kubku czy nawet szklance. Idealna na deszczowe dni, kiedy
      siedzisz w domu, albo w kawiarni, patrzysz na deszcz za oknem, a na stole kawa
      powoli kropie, i powstaja takie dzwieki jak deszcz za zewnatrz.
    • wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 08.02.04, 20:57
      W ciągu minionego tygodnia wypiłem ok. 30 kubków kawy.
      Wszystkie w samotności sad
      • very_famous Re: Zaparzyłem kawę... 08.02.04, 20:59
        Rany boskie! I Ty jeszcze żyjesz po tej ilości kawy?
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 08.02.04, 22:41
      Wieczorna kawka działa po winie z czarnej porzeczki jak ambrozja.
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 09.02.04, 08:25
      smile
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 11.02.04, 12:38
      Czas na pierwszą popołudniową kawęcję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka