igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 26.12.04, 10:50 adhamah napisał: > dużą, czarną i gorącą. ja dodam : z mlekiem Odpowiedz Link
wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 26.12.04, 10:50 Adhamah napisał: > dużą, czarną i gorącą. Moja już wystygła Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 26.12.04, 11:35 Dziś w filiżance, z mlekiem rzecz jasna. Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 09:55 Nareszcie można powiedzieć. Dla mnie chwila z nią w ręku, jest czymś wyjątkowym, to ciepło, ten aromat, smak. )) mniam Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 10:03 Chyba nigdy nie zrozumiem tych kawoszy... Jak można to lubić?? ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 16:45 frida2 napisała: > Można, można > Nesca bez mleka raz > podano kawe Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 16:50 Igorze - jesteś nieoceniony. Mówiłam Ci to już? )) Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 16:56 Na tak podaną kawę to i ja bym sie skusiła ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.04, 17:13 herbacianka napisała: > Na tak podaną kawę to i ja bym sie skusiła ) Więc prosze się częstować ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Moze filizanka kawy? 29.12.04, 11:12 To jest bardzo dobry pomysł - aromatyczna kawusia. Pozdrawiam przy tej okazji Herbaciankę Odpowiedz Link
herbacianka Re: Moze filizanka kawy? 29.12.04, 11:18 Mnie?? A to trafiłeś ) Bo ja dziś zaczęłam od kawy ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Moze filizanka kawy? 29.12.04, 11:28 Zawsze to rażniej wypić filiżankę kawy we dwoje. Jestem z tych co przedkładają towarzystwo nad samotność Odpowiedz Link
herbacianka Re: Moze filizanka kawy? 29.12.04, 11:34 No to się zgadzamy w 100% ) Co zamierzasz zrobić z dzisiejszym dniem? Odpowiedz Link
igor_max Re: Moze filizanka kawy? 29.12.04, 11:48 herbacianka napisała: > > Co zamierzasz zrobić z dzisiejszym dniem? Właśnie dopijam kawę przeglądając portal, jak skończę to jadę na biznesowe spotkanie. Pewnie wrócę po południu. pozdrawiam Odpowiedz Link
ejno Re: Zaparzyłem kawę... 29.12.04, 13:02 i ja też, dobra mniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam, pychotkaChyba sobie makowca wtrzachne do tej kawusi jeszcze swiatecznego Odpowiedz Link
igor_max coffee time. 31.12.04, 11:32 Siadam wygodnie w fotelu pod jemiołą i delektując sie kawusią rozpoczynam lekturę Salonowego Przeglądu Odpowiedz Link
herbacianka Re: coffee time. 31.12.04, 11:33 Witaj - przyłączę się, jeśli pozwolisz ) Skąd ta jemioła nad fotelem? Odpowiedz Link
igor_max Re: coffee time. 31.12.04, 11:39 Zapraszam będzie mi bardzo miło Nie wiem kto ją zawiesił ale może to dobry pomysł Odpowiedz Link
herbacianka Re: coffee time. 31.12.04, 11:43 Pewnie tak... Chociaż podobno jemioła swą magiczną moc objawia w wigilię... Poranny relax przed obowiązkami ostatniego dnia roku? Odpowiedz Link
igor_max Re: coffee time. 31.12.04, 11:55 Nie mam już dziś obowiązków jeśli już to tylko przyjemności. Co do jemioły to może mam coś z druida Ważne jest kiedy się ją zbiera (przesilenie) później juz tylko magiczne właściwości oddaje tym co pod nia siedzą, itd co u Ciebie ? Odpowiedz Link
herbacianka Re: coffee time. 31.12.04, 11:59 U mnie dzień jak co dzień... Teraz jest południowy czas salonowania, tym razem z kawą - skusił mnie ten fotel pod jemiołą ) Jakie przyjemności przewidujesz na dziś dla siebie? Odpowiedz Link
igor_max Re: coffee time. 31.12.04, 12:06 herbacianka napisała: > skusił mnie ten fotel pod jemiołą ) Więc niech spełnia sie wszystkie Twoje nawet najskrytsze marzenia > > Jakie przyjemności przewidujesz na dziś dla siebie? Sądzę że najważniejsza to ta wieczorem a do tego czasu totalny luzik ps. możesz napisać coś o swojej kolekcji kubków ? Odpowiedz Link
herbacianka Re: coffee time. 31.12.04, 12:23 Chwilowo zostawię cię samego pod tą jemiołą, mam gościa... Wrócę później. Może ty coś napisz o sobie przez ten czas? Kolekcja kubków jest u mnie malutka - ale za to mam ciut większą kolekcję innych rzeczy... Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 31.12.04, 12:50 Widzę, że kawkujecie już od dłuższego czasu. Jeśli można dosiądę się z kubkiem czarnej Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 03.01.05, 20:23 frida2 napisała: > Czas na wieczorną kawę. Oj, kusisz. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 03.01.05, 20:38 frida2 napisała: > Zrób sobie i wypij razem ze mną Teraz piję rumianek. Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 03.01.05, 21:11 To po małej czarnej, mam wolna chwilę to sobie podczytam Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 04.01.05, 11:29 Pozwole sobie przysiąść na chwilke i wypić filiżankę kawy, pogoda brrr ... Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 04.01.05, 11:31 Witaj ) Mogę zaherbacić twoją kawę? Odpowiedz Link
jinaa Re: Zaparzyłem kawę... 04.01.05, 11:41 Hmm...mój termometr właśnie obwieścił mi stan podgorączkowy,więc chyba porzucę kawę na rzecz herbaty z cytryną Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 04.01.05, 18:52 herbacianka napisała: > Witaj ) Mogę zaherbacić twoją kawę? Możesz nawet zabatonić moją kawę. Kupiłem sobie dziś w Mediamarket zestaw 4 płyt dvd z Live Aid i właśnie sobie puściłem... odpływam...to były czasy. pozdrawiam ) Odpowiedz Link
candycandy Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:17 Właśnie Ja już po 2 kawach a czuję się tak jakbym żadnej z nich nie wypiła Przyszła pora na kawę z kahlua)) Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:34 andycandy napisała: > Przyszła pora na kawę z kahlua)) Lubisz wanilię, Herbacianka też ją lubi Zapraszam Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:43 Hmm... Znów poczułam się wywołana do odpowiedzi ) Wanilię potwierdzam - uwielbiam, nawet kawę łatwiej przełykam z tym dodatkiem... Wątek oczywiście zaherbacam jednak ) Igor, zrobiłeś sobie ucztę muzyczną? Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:54 herbacianka napisała: > Wątek oczywiście zaherbacam jednak ) Zaherbacaj bedzie fajnie w tak miłym towarzystwie wypić kawę zrobiłeś sobie ucztę muzyczną? Dokładnie tak, to jest prawdziwy odjazd. Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:57 Uczty muzyczne mają zbawienny wpływ na samopoczucie, prawda? Jak minął dzień? Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:10 Masz stuprocentową rację z tym zbawiennym wpływem Dzień minął bez niespodzianek, co bardzo sobie chwalę. Pogoda u nas pod psem ..pada.. Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:14 I u nas pada... Taką jesień mamy tej zimy, niestety. Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:22 U Ciebie to zimy raczej są deszczowe ? Przyznaję nie lubię zimy w ogóle. Ciepełko to jest polococta Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:29 No u mnie to niestety, raczej nie snieżne te zimy... Z dwojga złego wolę jednak śnieg zimą niż deszcz - ale z polococtowym ciepełkiem to się zgadzam z tobą w 100% ) Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:37 Z tego co zauważyłem jesteś nieśmiałą ale pełną ciepła ) Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:06 herbacianka napisała: > Porównujesz mnie do polococty? ) Herbacianka jest jedna jedyna, jej nie da się porównac nawet do Hennessy. Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:09 To kolejny komplement? Ty czegoś ode mnie potrzebujesz może? ) Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:21 herbacianka napisała: > To kolejny komplement? Nie może to być komplement jeśli stawiasz znak zapytania. > > Ty czegoś ode mnie potrzebujesz może? ) W moim świecie bycie miłym to standart. A w Twoim ? Może jest inaczej jeśli Cię to dziwi ) Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:24 Droczę się z tobą trochę, Igorze... Oczywiście, że bycie miłym powinno być standartem, przyznasz jednak, że nie wszyscy się do tego stosują... Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:37 Przyznaję Ci racje Dobrze że mamy kawiarenkę w Salonie. Możemy spokojnie się oddać rozmowie w miłym towarzystwie. ps. masz jakieś hobby ? Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 21:48 Hobby... Hmm.. Nigdy nie wiem, co tak naprawdę kryje się pod tym określeniem - dlatego chyba jeszcze nie zdarzyło mi się uzyc tego słowa... Czy to znaczy, że jednak hobby nie mam? Z drugiej strony jednak, coś tam przecież lubię robić - kiedy staje się to hobby? A ty - masz jakieś? Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:00 W zależności od nastroju, czy pory roku mam różne W lato można np. spędzać czas pod wodą, rajdować w terenie a zimą bawić się grafiką. Więc co lubisz Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:06 Na czym polega twoje bawienie się grafiką? Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:13 Pomysł-szukanie narzędzi, środkow wyrazu-realizacja. Aktualnie pracuję nad nową sygnaturką. Temat całowanie Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:16 Całowanie? ) Przyjemny temat ) Ciekawa jestem efektów... Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:29 A ja lubię literki... Lubię pisać - ręcznie oczywiście, a nie klepiąc w klawiaturę - uwielbiam kaligrafię i moim marzeniem byłoby zrobienie kursu kaligrafii... I takie tam różnie bzdurki z literkami związane... Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:40 Z tego co pamiętam to są kraje gdzie sztuka kaligrafi jest porównywalna z malarstwem. Domyślam sie że jesteś bardzo dokładna w tym co robisz Na marginesie pisania, bardzo sobie cenię listy pisane atramentem. Mam i używam wieczne pióro Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:46 Ja to w ogóle bardzo sobie cenię listy - maile są ich pochodną jedynie, jako ten rydz przysłowiowy - a pisane piórema nie długopisem to ho ho... wyższa szkoła jazdy.. Facet piszący piórem zawsze wydawał mi się być na wyższym poziomie (bez urazy dla tych co długopisem piszą)... No ale niestety, listów nie otrzymuję ani piórem pisanych, ani długopisem, ani żadnych w ogóle niestety... Tym samym również nie piszę niestety, co pozbawia mnie przyjemności wykonywania ulubionego zajęcia... Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 22:57 Dobrze że wpadasz na herbatkę do Salonu, to zawsze możesz oddać się jej czarowi Odpowiedz Link
herbacianka Re: pogoda brr... 04.01.05, 23:01 Czarowi herbatki nie potrafię się oprzeć, zwłaszcza w miłym towarzystwie ) Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 23:09 herbacianka napisała: > Czarowi herbatki nie potrafię się oprzeć, zwłaszcza w miłym towarzystwie ) Dziękuję ) Muszę Cie już opuścić Więc zamykam kompa i zostawiam Ci cieplutkie dobranoc. Śpij dobrze i życzę miłej środy ) Odpowiedz Link
candycandy Re: pogoda brr... 04.01.05, 19:58 Wanilię? - nieee... Ostatecznie może być mocca z białą czekoladą Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 04.01.05, 20:27 candycandy napisała: > Wanilię? - nieee... Ostatecznie może być mocca z białą czekoladą > Ja jestem więc profanem, wystarczy mi kawa zabielana mlekiem z kartonu Odpowiedz Link
candycandy Re: pogoda brr... 05.01.05, 10:19 Jeśli spienionym mlekiem to nie jest tak źle Ale jeśli kawa-plujka z mlekiem zagęszczonym niesłodzonym z niebieskiego kartonika czy zwykłym łaciatym to .... Igor, co ty wiesz o kawie? ps. Jak tam poszukiwanie sygnaturki? Odpowiedz Link
igor_max Re: pogoda brr... 05.01.05, 13:46 Piję rozpuszczalną z mlekiem od polskiej krowy, domyślam się że jest łaciata. > ps. Jak tam poszukiwanie sygnaturki? Dziękuję, dobrze Odpowiedz Link
igor_max czy facet to naprawdę świnia ? 05.01.05, 17:51 candycandy napisała: > Jak dobrze to zaprezentuj pozdrawiam Odpowiedz Link
herbacianka Re: czy facet to naprawdę świnia ? 05.01.05, 17:54 Igor, super to buzi-buzi ) Skąd ty masz takie pomysły ) Odpowiedz Link
igor_max Re: czy facet to naprawdę świnia ? 05.01.05, 18:02 Nie lubię stereotypów, każdego należy oceniac osobno inspiracją był post Fridy ps. muszę znikać, będę na wieczorną kawkę Odpowiedz Link
frida2 Re: czy facet to naprawdę świnia ? 05.01.05, 18:10 igor_max napisał: > Nie lubię stereotypów, każdego należy oceniac osobno > inspiracją był post Fridy wiedziałam, wiedziałam ))) ale nie każdy to świnia, nie każdy )) (ten egzemplarz co go miałam na myśli niech sobie będzie kim chce - mi to lotto!!!!!!!!) )))) Odpowiedz Link
igor_max dzien dobry 06.01.05, 09:55 Pozwoliłem sobie wpaść na kawę, aha i podlewam fikusa poniewaz juz zaczął przysychać. Odpowiedz Link
igor_max Re: dzien dobry 06.01.05, 10:03 Bardzo proszę, co u Ciebie ? U mnie szaro, buro itd... Odpowiedz Link
herbacianka Re: dzien dobry 06.01.05, 10:05 U mnie deszcz, więc też szaro... Ale humorek dopisuje jak zawsze ) Co planujesz na dziś? Zapowiada się pracowicie czy spokojnie raczej? Odpowiedz Link
igor_max Re: dzien dobry 06.01.05, 10:11 Pracowicie jak zwykle, wpadłem na kawę i poczytaać wiadomości. Przyznam się że brakuje mi światła, czekam wiosny Taka pogoda to nawet optymistę zdołuje na dłuższą metę. Odpowiedz Link
herbacianka Re: dzien dobry 06.01.05, 10:13 Jak na razie nie daję sie zdołować ) Ale rzeczywiście z utęsknieniem czekam juz na dłuugie wiosenne spacery... Albo chociaż na otwarcie szeroko okien i wpuszczenie zapachu wiosny... Odpowiedz Link
igor_max Re: dzien dobry 06.01.05, 10:18 Lubię leżeć na łące i gapić się w szybujące po niebie obłoczki a jak dodam do tego zapach kwiatów, cykanie świerszczy oraz trele ptaków....eh Odpowiedz Link
herbacianka Re: dzien dobry 06.01.05, 10:23 Bardzo blisko mojego domu jest duża łąka - taka prawdziwa, z makami, chabrami, pszczołami i motylami... Cisza, spokój, zapach traw i kiatów - i słońce... Mmmm... Kurcze Igor, teraz to mnie rozmarzyłeś tą łąką ) Odpowiedz Link
igor_max Re: dzien dobry 06.01.05, 10:32 Dla mnie wiosna kojarzy się właśnie z umajoną łąka. Wydaje mi się wtedy, że czas stoi w miejscu i nic nie jest ważne poza ta chwilą. Odpowiedz Link
herbacianka Re: dzien dobry 06.01.05, 10:36 igor_max napisał: > Wydaje mi się wtedy, że czas stoi w miejscu i nic nie jest ważne poza ta chwilą. > Mhm... Szkoda tylko że na krótko tak jest... No ale przecież w życiu piękne są tylko chwile ) Odpowiedz Link
igor_max Re: dzien dobry 06.01.05, 10:40 herbacianka napisała: No ale przecież w życiu piękne są > tylko chwile ) Mssz rację i właśnie muszę wracać do pracy. życzę miłego dnia ) Odpowiedz Link
candycandy Re: czy facet to naprawdę świnia ? 06.01.05, 10:32 Hmmm... a nie miało być o całowaniu? Odpowiedz Link
igor_max Re: czy facet to naprawdę świnia ? 06.01.05, 10:35 candycandy napisała: > Hmmm... a nie miało być o całowaniu? > Miało być właśnie o całowaniu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=9448032&a=19122410 Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 18:39 frida2 napisała: > U mnie rónież kawa nr 2 > Witam nie będe wymieniał która... Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 18:50 Ależ dziś mam dzień... Wypiję drugą kawę - możecie sobie to gdzieś zapisać, bo rzadko się zdarza... ) Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 18:53 Tak,zapisuje. Sadzilam,ze wystukam post 74 000 ,ale on jest Twoj! Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 18:55 weszłam po schodach do komputera tymczasem woda ostygła muszę zejść na dół zagotować wodę jeszcze raz i wreszcie zrobić sobię kawę Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:03 No proszę ) Tym bardziej trzeba to zapisać ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:08 herbacianka napisała: > Ależ dziś mam dzień... Wypiję drugą kawę - możecie sobie to gdzieś zapisać, bo > rzadko się zdarza... ) Naprawdę Proszę ...poczęstuj sie Trianon pychotka Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:09 O jesteś ) A już cię poszukiwano ) Poczęstuję się chętnie, dzięki. Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:21 Nie jestem na Salonie tyle ile bym sobie życzył, ale życie ma swoje prawa Ciesze się że jesteś Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:26 Oczywiste jest, że nie samym salonem żyjemy ) Jak minął dzień? Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:37 Sympatycznie minął bo na spotkaniach w miłym towarzystwie. Wspominaliśmy sobie sylwestrowe wyczyny, był niezły ubaw a co u Ciebie ? Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:42 A u mnie dziś jakiś kryzys odpornościowy - zasypiałam na stojąco... Stąd te kawy ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:53 Może jesteś podatna na spadki ciśnienia ? lub markowanie daje o sobie znać Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:03 Ciśnienie mam żadne prawie - więc prędzej to... Markowanie myślę że nie, w końcu nie wstaję o bladym świcie ) Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:09 Zawsze jak gdzieś jestem to szukam ładnej wody, z Twoich okolic to pamiętam J. Szmaragdowe Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:14 No proszę ) To nawet bardzo z moich okolic, bo w tej dzielnicy gdzie ono jest mieszkałam w dzieciństwie ) Cóż tam porabiałeś? Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:17 Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami szukałem ładnej wody, znam dzięki temu prawie całą okolicę bliższą i dalszą Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:21 Nurkowałeś tam? Bo podobno można tam znależć wiele ciekawych rzeczy na dnie... Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:24 Nic nie znalazłem, może szukałem nie tam gdzie trzeba Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:34 Kiedyś była tam kopalnia kredy - ale zatopione wagoniki to juz pewnie wszystkie wyciągnięto ) Nurkowałes w jakichś ciekawych miejscach? Widziałeś coś wyjątkowo interesującego? Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:28 igor_max napisał: > Nie jestem na Salonie tyle ile bym sobie życzył, ale życie ma swoje prawa > Ciesze się że jesteś > > Już się martwiliśmy, żeś zbłądził. Czas na trzecią kawę. Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 19:38 Sądzę że w Salonie zagoszczę na dłużej Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 07.01.05, 20:13 igor_max napisał: > Sądzę że w Salonie zagoszczę na dłużej > Miła nowina Odpowiedz Link
czarna33 Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 08:21 Już mam Ciekawe kto wypije tysięczny kubeczek? Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 08:41 czarna33 napisała: > Już mam > Ciekawe kto wypije tysięczny kubeczek? też sią nad tym zastanawiałem!! zostało 3 kubki Odpowiedz Link
igor_max Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 09:50 Witam i pozwolę sobie wypić filiżankę porannej kawy. Pospałem sobie dziś dłużej. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 09:18 No to już 2 kawy do końca, Moja następna dzisiaj Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 12:12 Aby otworzyć prawe oczko i lewe oczko - kubek kawy. Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 12:15 Poprosze i ja o kubek - aby utrzymać się w pionie... To ta wiosenna pogoda zimą tak działa? Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 13:48 Pierwsza - zapewne nie ostatnia - kawka + mleczko Odpowiedz Link
malinka48 Re: Zaparzyłem kawę... 08.01.05, 13:54 no to wypij i daj spokój,ja lubie plujkę,więc taka jak proponujesz nie leży mi.smacznego Odpowiedz Link
wgfc Re: Zaparzyłem kawę... 09.01.05, 08:59 Pora napić się kawy, jeszcze dziś nie piłem, a już prawie dziewiąta Odpowiedz Link
igor_max poniedziałek 10.01.05, 09:32 Witam z kawą w ręku, idę odrobić zaległości w życiu salonowym Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:16 Siadam w swoim ulubionym fotelu i słucham radia... Kawę też mam Odpowiedz Link
frida2 Re: poniedziałek 10.01.05, 22:18 Mam herbate i szlag mnie trafia bo radio mi non stop przerywa Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:25 Spokojnie to nie koniec świata będzie jeszcze nie jedna audycja. Odpowiedz Link
herbacianka Re: poniedziałek 10.01.05, 22:18 Zaherbacę wątek, mogę? Witam wieczorkiem... Igor, mam nadzieję, że oczytałeś podziękowania za życzenia? Dziekuję raz jeszcze na wszelki wypadek - za ostatnią poprawę mi nastroju... Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:27 Witaj zaherbacaj ile tylko chcesz Czytałem i dziękuje za podziękowania Co u Ciebie ? jakieś zmiany Odpowiedz Link
herbacianka Re: poniedziałek 10.01.05, 22:31 U mnie zwyczajnie, humor jak trzeba ) Poniedziałek spokojny był... A Tobie jak minął? Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:36 Pracowicie niedawno wróciłem z miasta, spotkanko ze znajomymi (ploteczki) Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:51 Teraz podczytuję fora, słucham radia, plotkuje na Tlenie itd. ps. Błagam załóż nowy wątek kawiarniany bo tutaj okropnie długo trzeba czekać na pojawienie się postu Odpowiedz Link
herbacianka Re: poniedziałek 10.01.05, 22:55 Dla ciebie wszystko Wątek założony, zapraszam ) Odpowiedz Link
frida2 Re: poniedziałek 10.01.05, 22:27 to jak wam poniedziałek minął robaczki hmmm?))) Odpowiedz Link
igor_max Re: poniedziałek 10.01.05, 22:37 U mnie pracowicie na ploteczkach, kawkach i planach karnawałowych Odpowiedz Link
frida2 Re: poniedziałek 14.01.05, 18:16 igor_max napisał: > U mnie pracowicie na ploteczkach, kawkach i planach karnawałowych Czyli przyjemnie, i tak być powinno Odpowiedz Link
jackussi Re: poniedziałek 15.01.05, 09:45 witam Piję druga kawę dzisiaj Za oknem wiosennie. Ehhh... życie Odpowiedz Link
frida2 Zaparzyłam kawę... 13.01.05, 19:44 Czas na porządną czarną w sporym kubku, bo dziś rano piłam tylko malutkie espresso. Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłam kawę... 13.01.05, 19:52 Dobra, nie będę zaherbacać kolejnego wątku... Też wypiję kawę - inkę ) Witaj Frid ) Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłam kawę... 13.01.05, 20:00 Witaj Herba ) Nareszcie piję dobrą kawę - swojej roboty ) Właśnie wróciłam, zmarzłam, czyżby zima wracała? Odpowiedz Link
herbacianka Re: Zaparzyłam kawę... 13.01.05, 20:06 Tak mówią, że idzie dopiero... Jak dla mnie to niechby już wiosna przyszła... Kurcze, chyba stara juz jestem skoro na śnieg nie czekam ) Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłam kawę... 13.01.05, 20:11 Ja też nie czekam i co starzeję się niby? )) Ja też już chciałabym wiosnę, chciałabym schować głęboko w szafie kurtkę, szaliki itp. Niech zima już nie wpada Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłam kawę... 14.01.05, 16:18 Ecch.. napije się kawy przed końcem weekendu w pracy) A dzisiaj podsumowanie roku w knajpce > szef funduje. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłam kawę... 14.01.05, 18:12 jackussi napisał: > A dzisiaj podsumowanie roku w knajpce > szef funduje. Miłego świętowania ) Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłam kawę... 15.01.05, 14:53 Teraz kawa - z ogromnego kubka z misiami i serduszkami Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłam kawę... 15.01.05, 14:58 To ja wstawiam czajniczek i lecę z piesem, jak wrócę to sobie posączę przy The Cardigans Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 16.01.05, 10:09 sloggi napisał: > Czas na wieczorną kawę. Czas na niedzielną kawę Witam Wszystkich Salonowiczów Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 16.01.05, 12:42 wgfc napisał: > Tak, pora na kawę Coffee time - jak mawiaja starzy polacy. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 17.01.05, 18:27 Pierwsza dziś poobiednio - wieczorna kawka Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 18.01.05, 23:22 Nie rozumiem dlaczego tak wiele osób jest zdziwionych, że przed snem piję kawę. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 18.01.05, 23:24 Mnie to już nie dziwi - sama walnę sobie kawulca Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 22.01.05, 07:12 O kurde - tyle wpisów w tym wątku .Sukces nieazamierzony . No.. sam odnawiam , opiekuję się dzisiaj to juz druga moja kawa Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 22.01.05, 14:07 Zaparzyłam, może mnie w końcu przestanie łeb boleć. Odpowiedz Link
lekia Re: Zaparzyłem kawę... 23.01.05, 11:56 zastanawiam się,czy kawa ta będzie różniła się od poprzednich Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 23.01.05, 12:06 lekia napisała: > zastanawiam się,czy kawa ta będzie różniła się od poprzednich Będzie to kawa o 11,56 w dniu 23.01.2005. Odpowiedz Link
lekia Re: Zaparzyłem kawę... 23.01.05, 12:30 ..i jest to kawa o 2 tony jaśniejsza,ma subtelniejszy smak i niepokojąco przypomina mi melisę Odpowiedz Link
lekia Re:Parzę nową... 23.01.05, 13:07 by nastepnie poddać ją wnikliwej analizie,moze cos sie wyjaśni Odpowiedz Link
sloggi Re:Parzę nową... 23.01.05, 13:12 lekia napisała: > by nastepnie poddać ją wnikliwej analizie,moze cos sie wyjaśni będziesz wróżyć z fusów? Odpowiedz Link