czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.06, 08:09 A dziś do kawy mam szarlotkę cynamonową. Się proszę częstować Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 27.01.06, 09:26 puk, puk... dawno tu nie byłam i w dodatku po zmianie nicka wlałam do kawy mleko skondensowane bo zostało po gościach trochę w kartoniku, oj, nie lubię jednak... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.06, 14:23 Moja pierwsza,i ta najlepiej smakuje A co tu tak pusto? Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.06, 19:33 kawy juz dzisiaj nie będzie.O tej porze to bezsenna noc. Odpowiedz Link
new1 Re: Zaparzyłem kawę... 28.01.06, 20:07 a ja mam gorąca czekoladę - nie w ekspresie ... tez jest super... a ekspres fajna sprawa Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 09.02.06, 06:21 Dawno kawy w Salonie nie piłam. Nadrabiam zaległość z czerwonum kubkiem. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 14.02.06, 16:55 Wieki całe otwiera się ten wątek, ale mam do niego sentyment. Kawa popołudniowa, z mleczkiem i dużą ilością cukru. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zaparzyłem kawę... 14.02.06, 23:19 A jaki jest cel tego tasiemca? Nie mozna zrobic kawy BIS na ten przyklad? Odpowiedz Link
carrramba Re: Zaparzyłem kawę... 15.02.06, 09:09 ja juz po kawie głowa jeszcze ciężkawa, ale siem budzem powoli.... Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 17.02.06, 00:25 jackussi napisał: > Czas na kawę przed pracą i w czasie pracy Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 17.02.06, 00:29 Witaj mi, witaj, wonna czaro mokki! Kocham twa duszę, o płynny hebanie, Aromatyczne pary twej obłoki, Którymi buchasz w polewanym dzbanie Kiedy kipiące twych ziarn gotowanie Cały glob ziemski czyni mą dzierżawą; Oto spoczęłaś w białej porcelanie, Arabskich pustyń córo, czarna kawo! Mini kawka gotowa. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 18.02.06, 19:47 Samodzielnie upalona na patelni (zostało trochę po wizycie znajomych, tak "dla siebie" to nie palę, bo... szkoda mi), świeżo zmielona i zaparzona po turecku, tzn. w tym specjalnym naczyniu zaraz zapakuję do kompa jakiś film i spędzimy leniwy wieczór w domu... Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 19.02.06, 11:45 U mnie tradycyjnie parzona sypana z mlekiem. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 20.02.06, 09:48 własnie skończyłam i lecę do pracy, czas na mnie (a brudny kubek zostawiam na biurku, a co) Odpowiedz Link
avionetka82 Re: Zaparzyłem kawę... 22.02.06, 14:03 Właśnie dopijam druga dziś kawę i chyba zrobię kolejną... Dzień taki senny... Egh... kiedy będzie wiosna? Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 22.02.06, 07:35 odwieczny poranny konflikt interesów z kotem;-P bydlę uważa, że ono powinno najpierw dostać jeść (choć pelna miska chrupek), a ja, ze powinnam najpierw wypic kawę, bo inaczej sobie palce poodcinam krojąc mu mięso... poki co, pozostaje nierozstrzygnięty. Mojemu piciu kawy na ogół towarzyszy wściekły roszczeniowy miauk, ktory mniej więcej po trzech łykach powoduje, że się łamię... Odpowiedz Link