skiela1
15.03.14, 22:15
Tatuaże kojarzyły się do niedawna jedynie z kryminalistami bądź artystami. Dziś noszą je biznesmeni, pracownicy korporacji, politycy
- Mówi się, że Europa jest otyła i wytatuowana jak nigdy dotąd - tak rozmowę o tatuażach zaczyna Michał Wiraszko, wokalista zespołu Muchy. I opowiada o swoich "obrazkach":
- Wszystkie są znaczące, żeby nie powiedzieć autoterapeutyczne. Balon z kotwicą to symbol równowagi między "rynsztokiem a gwiazdami", jak pisał Oscar Wilde, chaber z kolei to kwiat, który w tradycji przedstawiany jest jako "kwiat, który się kosom nie kłania" - to na czasowe deficyty wytrzymałości i wiary w siebie.
Ponadto z nerwicy natręctw leczy mnie mały napis "NIE MUSZĘ", który w przypływie chwilowego pomysłu wytatuowałem sobie na moskiewskim Arbacie - opowiada.
wyborcza.pl/piatekekstra/1,136816,15618020,Cala_Polska_sie_dziara.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Widocznie czegos im brak albo jest to jakas czescia terapi. Trzeba zrozumiec,ale ja nie potrafie.